Pokoleniowe różnice w sposobie obsługi smartfonów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

 Dość często podróżuję pociągiem, jednak dopiero teraz moją uwagę przykuł pewien gest współpasażerów. Oczywiście większość z nich była zapatrzona w swoje telefony komórkowe. Im ktoś był młodszy (może z wyjątkiem bardzo małych dzieci), tym częściej w ręku dzierżył komórkę i coś z nią robił. Chodzi mi tu o sposób obsługi.

Otóż młodsi pasażerowie, w odróżnieniu od ich starszych o pokolenie albo dwa współpasażerów, wykazywali się nadzwyczajną biegłością kciuka (zwykle prawej dłoni) w obsłudze swoich smartfonów. Trzymając urządzenia w tej samej ręce z wprawą trafiali przecież najgrubszym palcem tejże ręki w małe literki podczas pisania wiadomości tekstowych. Nie wspomnę już o płynnym surfowaniu kciukami w przestrzeniach internetu.

Natomiast starsi stosowali zazwyczaj inną strategię obsługi smartfona. Im byli starsi, tym bardziej jednoznacznie posiłkowali się palcem wskazującym prawej ręki. W lewej zaś trzymali to cudowne urządzenie XXI. Pomimo używania obu rąk trafianie w literki i surfowanie radykalnie odbiegało od biegłości ich młodszych sąsiadów. Wydawało się, jakby próbowali z pewnej odległości trafić harpunem palca jakąś zdobycz. Płynność ruchów palca wskazującego starszych drastycznie ustępowała płynności ruchów kciuka młodszych.

Antropolodzy powiadają ponoć, że to właśnie kciuk - przeciwstawny palec wobec pozostałych w dłoni u człowieka - sprawił, że ten zyskał przewagę ewolucyjną nad innymi naczelnymi. Mógł bowiem sprawniej chwytać przedmioty, wytwarzać i obsługiwać narzędzia, co miało decydująco wpłynąć na rozwój umysłu człowieka, umożliwiając mu podbój świata.

Wygląda na to, że kciuk znowu okazał się pomocny w podboju - tym razem nowego świata.

Dominik Pawlikowski

Listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    I DLATEGO NIE MA KTO WALCZYĆ O PRAWORZĄDNOŚĆ W POLSCE ,,,,,,ROZDZIOBIĄ NAS KRUKI I ,,,PISOWSKA MAFIA ,,A LUDZIE BEDĄ KLIKAĆ ,,ZAKLIKAJĄ SIĘ W DRODZE NA ZATRACENIE ,,I NIE ZAUWAŻĄ PATOLOGII POLSKI ,WŁASNEJ NIEWOLI ,ZNIEWOLONEGO MÓZGU ,,,BO NIGDY NIE BYLI WOLNI ,,,,,,NIE P[OTRZEBUJĄ WOLNOSCI ,,,ZOSTALI POŻARCI PRZEZ ILUZJĘ ,,,,ŚLEPI I GŁUSI ,,,,ŁATWY TOWAR DO MANIPULACJI ,,,ELASTYCZNI JAK ZUŻYTA GUMA ZE STARYCH GACI ,POLSKIEJ SCHIZOFRENII ,,
    już oceniałe(a)ś
    12
    2
    Raczej pokolenie osamotnionej komórki.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    niezwykle odkrywcze...
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    scena w kawiarni: przy stoliku siedzą cztery młodziutkie dziewczyny - na oko 16-17 lat - przed każdą kawa i jakiś deser - i czy plotkują zaśmiewając się? absolutna cisza, bo każda pogrążona w smartfonie... jak każda kobieta chciałabym być młodsza, ale czy w tych czasach?...
    już oceniałe(a)ś
    2
    0