Franciszek ma problem ze wskazaniem państwa odpowiedzialnego za śmierć tysięcy ludzi, doszukując się w faryzejski sposób odpowiedzialności po stronie krajów zjednoczonych w niesieniu pomocy walczącym.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Autor jest sędzią VII Wydziału Karnego Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków

„Nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz"

(Mateusz 10,34)

  Spór, czy Jeszua z Nazaretu był zelotą, a jego grupa dążyła do wywołania powstania przeciwko rzymskiemu okupantowi, egzegetom znany jest od przeszło stu lat. Nazarejczyk z pewnością pacyfistą, w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, nie był, skoro wzywał: „A kto nie ma trzosa, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz" (Łk 22,36). Miał w swej grupie dwunastu, dwóch synów Zebedeusza szkutnika, znanego wówczas zeloty, uczestnika buntu Judy Galilejczyka przeciwko Rzymowi, braci: Johannana (dzisiaj znanego jako Jan Ewangelista) i Jakuba. Jest wiele przykładów w źródłach wskazujących na to, że idea czynnej walki i wyzwolenia ludu wybranego spod okupacji synów wilczycy, trwającej za życia Jeszuy już niemal sto lat, nie była mu obca. Sformułował to w słowach: „Nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz" (Mt 10,34).

Tymczasem po niemal dwóch tysiącach lat jego następca w świecie doczesnym, drżącym i bezradnym głosem komunikuje światu osłupiałemu wobec okrucieństw największej i najbardziej krwawej napaści na wolne państwo w tej części świata od niemal stu lat: „Wszyscy jesteśmy winni".

Franciszek ma problem ze wskazaniem państwa odpowiedzialnego za śmierć tysięcy ludzi, doszukując się w faryzejski sposób odpowiedzialności po stronie krajów zjednoczonych w niesieniu pomocy walczącym.

Franciszku, nie tego uczył Twój mistrz. On nie chował się za źle pojętą dyplomacją słowa. Wszak nauczał swych uczniów: „Niech wasza mowa będzie: tak, tak, nie nie. A co nadto jest, od złego pochodzi" (Mt 5,37).

Dlaczego zatem słuchałeś milcząco zaprzedanego sojuszowi z państwem Cyryla, gdy przez długie minuty odczytywał z kartki na spotkaniu z Tobą kolejne zdania, mające usprawiedliwiać napaść na niewinnych. Dlaczego słuchałeś w pokorze tego monologu śmierci. Dlaczego nie przerwałeś, mówiąc: bracie, przestań, bo w twych słowach czuć proch i krew bezbronnych. Słuchałeś pewnie w pokorze i uwielbieniu dla pacyfizmu, którego mienisz się być wyznawcą. Ale Twój pacyfizm służy dzisiaj wyłącznie oprawcom, a nie ofiarom.

 Zapowiadasz wizytę u siewcy pożogi wojennej, nim spotkasz się z tymi, których ona dotyka. A przecież miejsce pasterza jest przy stadzie, skupionym w kręgu światła. Szczególnie gdy poza granicą mroku błyskają wybuchami wilcze źrenice.

 Dlaczego nie dasz pierwszeństwa nadziei ludziom, którzy stracili wszystko. Ludziom, którzy czekają na słowa Twojej modlitwy brzmiącej głośniej od huku wszystkich spadających bomb. Modlitwy, której słowa będą się niosły współczesną drogą krzyżową w Buczy usłanej ciałami pomordowanych niczym stacjami. Ludziom czekającym, aż pokłonisz się wielu ścianom płaczu z wydrapanymi na osmalonym od dymu tynku nazwiskami tych, którzy zmarli w piwnicach od ran, braku powietrza czy strachu. Takich ścian w Ukrainie jest już wiele. Nazwiska swoich bliskich i sąsiadów wydrapali na nich ci, co przeżyli i czekają... na Ciebie.

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
"Franciszek ma problem ze wskazaniem państwa odpowiedzialnego za śmierć tysięcy ludzi"
Nie ma żadnego problemu. Wskazał na szczekające pod drzwiami Rosji NATO.
To katolicy mają problem, bo bez wytycznych Watykanu nie potrafią myśleć.
@zwinka1
W sedno. Ludzie wolni i mądrzy nie wyznają żadnych religii. Wystarczy im prawo moralne w sobie i niebo gwiaździste nad nimi. Kant a nie wiara w bożki.
już oceniałe(a)ś
4
0
@zwinka1
Ja już odszedłem, osobą wierzaca zostalem, myslaca też... nie mam problemu z wlaściwym osądzeniem spraw... czekam na pozostalych, aby przejrzeli ....
już oceniałe(a)ś
2
0
Kościół rzymski zawsze stał po stronie siepaczy, nigdy po stronie ofiar więc skąd to zdziwienie?
już oceniałe(a)ś
35
0
Chcemy odpowiedzi Watykanu. DLACZEGO? Pokoj kosztem dzieci, kobiet i starcow, totalnego wynuszczenia i zrabowania ziem wolnego narodu? Franciszku, opamietaj sie i przepros, albo zrezygnuj z tronu. W imie Chrystusa! Bo nie jestes nieomylny.
@moses
Daj spokój. Do czego jest Ci to potrzebne ?
już oceniałe(a)ś
14
2
Kościół katolicki to najbardziej zbrodnicza organizacja w historii ludzkości. W imię bzdur o bozi, stajence i osiołku jest odpowiedzialny za śmierć kilkudziesięciu milionów ludzi którzy w te bzdury nie chcieli wierzyć.
Kościołowi bliżej do faszystów niż do demokracji.
Tak to wygląda.
już oceniałe(a)ś
29
0
czas najwyzszy podniesc glowe, wstac z kolan i nie ogladac sie na to, co powie wodz watykanski.
już oceniałe(a)ś
23
0
Albo dał się Cylyrowi zrobić w jajo albo z Cylyrem kolaboruje. I tyle.
już oceniałe(a)ś
22
1
Przestańcie z tym Franciszkiem. To po prostu średnio rozgarnięty dziadek, więc na prawdę nie ma sensu zwracać szczególnej uwagi na to, co mówi. Co Wy katoli nie znacie.
już oceniałe(a)ś
21
2
strata czasu na rozmowe z tym czlowiekiem. nauka,nauka ,edukacja.
już oceniałe(a)ś
18
0