Ukraina pieriemoże! - krzyczeliśmy wszyscy na marszu z nadzieją i wiarą, że tak właśnie się stanie. Że nie ma innej opcji, ale potrzebuje naszego wsparcia
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Autorka jest działaczką Ogólnopolskiego Strajku Kobiet 

Chyba nigdy nie byłam tak zmęczona jak teraz. Po tych ponad dwóch miesiącach codziennej pomocy i prowadzenia punktu wsparcia dla osób uchodźczych z Ukrainy. Nawet podczas naszych strajkowych protestów w 2020 r. nie czułam takiego zmęczenia jak teraz. Ta wojna jest koszmarem. Jak każda inna, ale tym razem namacalnie jej dotykamy. I towarzyszy nam od ponad 70 dni. Z całym swoim okrucieństwem, rozpaczą, zbrodniami, gwałtami, z całym złem i nieszczęściem. 

Antywojenny marsz z pl. Defilad pod ambasadę Rosji w Warszawie, zorganizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet
Antywojenny marsz z pl. Defilad pod ambasadę Rosji w Warszawie, zorganizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet  Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

8 maja szliśmy w marszu "Rossija idi na chuj" ze wsparciem dla bohaterskiej Ukrainy. Przeciwko wojnie. Przeciwko zbrodniarzom wojennym, ludobójcom i gwałcicielom. Był traktor, był czołg, była happening-inscenizacja z ruskim generałem i jego załogą oraz żołnierzem z Ukrainy prowadzącym więźniów wojennych przed sobą. Były piękne przemówienia, przepiękne ukraińskie dumki i muzyka, głośne hasła, mnóstwo flag, oprawa ze świec dymnych w odpowiednich barwach... 

Przypadkowi przechodnie spacerujący w ciepłe niedzielne popołudnie przystawali i robili zdjęcia, nagrywali "atrakcję" jaką - jak mniemam - stanowił dla nich traktor ciągnący czołg ulicami Warszawy.  

Antywojenny marsz z pl. Defilad pod ambasadę Rosji w Warszawie, zorganizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet
Antywojenny marsz z pl. Defilad pod ambasadę Rosji w Warszawie, zorganizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet  Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Wołaliśmy do nich: "Chodźcie z nami, idziemy przeciwko wojnie, za wolną Ukrainę, bo wolna Ukraina to wolna Polska", i sporo osób spontanicznie dołączało. Bo to nie tylko "atrakcja", ale te dwa pojazdy już stały się symbolem porażki Rosji. I niezłomnej, uparcie i wytrwale broniącej się Ukrainy. Pamiętamy wszyscy ten obrazek: mapę z zaznaczoną maleńką niczym psiak-saper Patron Ukrainą, a wielką, groźną jak grizzly Rosją. Tylko ten olbrzymi niedźwiedź, z wykrzywionym z nienawiści, obryzganym krwią pyskiem jest tylko starym, wyliniałym carem z rozbuchanym ego, którego dni już są policzone. Kąsa i szarpie zepsutymi, zgniłymi do korzeni zębiskami, w mrocznym, zbrodniczym amoku, ale przegra. Przegra z tym niewielkim, ale niezwykle odważnym, zdeterminowanym i walecznym Patronem. 

Antywojenny marsz z pl. Defilad pod ambasadę Rosji w Warszawie, zorganizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet
Antywojenny marsz z pl. Defilad pod ambasadę Rosji w Warszawie, zorganizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet  Wojciech Podgórski

Ukraina pieriemoże! - krzyczeliśmy wszyscy na marszu z nadzieją i wiarą, że tak właśnie się stanie. Że nie ma innej opcji, ale potrzebuje naszego wsparcia. Długotrwałego wsparcia zarówno tu, w Polsce, ale przede wszystkim tam, w Ukrainie. I nie tylko o pomoc humanitarną tu chodzi. "Dajcie nam broń!" - wołała Natalia Panczenko rozdzierającym głosem ukraińskiej matki i żony. 

Jednakże mi z całego wydarzenia najbardziej zapadły w pamięć łzy. Kobiet, dziewcząt i dzieci podczas melodii "Czerwona Kalina". Te połykane bezgłośnie łzy widzimy codziennie w naszym punkcie pomocy na Wiejskiej 14. Widzimy łzy i uśmiechy z drobiazgów. Z fajnej zabawki, która można przytulić i zabrać ze sobą do domu, z koszyka owoców, z czekolady. Łzy i uśmiech. 

Tych łez na początku wojny było więcej. Wystraszonych, niewidzących dziecięcych oczu też. Teraz częściej na twarzach osób zgłaszających się po pomoc dostrzegamy determinację, ale i nadzieję. Zdarza się też, że słyszymy szczery, radosny śmiech dzieci, które choć na chwilę - bawiąc się w naszym kąciku zabaw - mogą zapomnieć o koszmarze tej wojny.
---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
***** rossyjskich imperialistów
już oceniałe(a)ś
2
0