W rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim powinnyśmy przypominać wszystkim, do czego prowadzi nietolerancja - apeluje czytelniczka.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Właśnie przeczytałam artykuł Witolda Lilientala .

Powstanie w getcie warszawskim, jakże bolesny temat. Zryw żydowskich bojowników przeciw Zagładzie okupiony śmiercią wielu z nich.

Czytałam ostatnio "Światło ukryte w mroku " Sharon Cameron, świadectwo bohaterstwa sióstr Podgórskich, które podczas wojny ukrywały - trzynaścioro Żydów. Powieść o miłości i nadziei. W 1979 roku uhonorowane zostały odznaczeniem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata".

Ponad 6600 drzewek w Yad Vashem to bardzo dużo.

Ale gdy się skonfrontuje 6600 drzewek z liczbą Żydów, którzy uciekli z gett i szukali ratunku, a znaleźli śmierć z rąk lub przy współudziale Polaków, to okazuje się, że brakuje powodów do narodowej pychy - podkreśla prof.Jan Grabowski.

Pamięć!!

Pamięć!!

Powinnyśmy o tym pamiętać i przypominać wszystkim, do czego prowadzi NIETOLERANCJA...

I nieważne, jakiego koloru masz skórę, jakiego jesteś wyznania, jaka jest twoja orientacja seksualna.

Jesteś CZŁOWIEKIEM.

Grażyna Zaremba

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem