To, co się pojawi w nakazie aresztowania Putina, musi zawierać uzasadnione powody, dlaczego cały świat ma ścigać daną osobę. Karim Khan (prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego) musi porządnie wykonać swoją pracę i dopiero wtedy może prosić Izbę Przedprocesową MTK o wystawienie takiego nakazu. Miejmy nadzieję, że zrobi to prędko - mówi prof. Karolina Wierczyńska, specjalistka od międzynarodowego prawa karnego.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„W Buczy" i „na Ukrainie" to pierwsze podpowiedzi wyskakujące po wpisaniu w wyszukiwarkę słowa „ludobójstwo". W ostatnich dniach media odmieniają to słowo przez wszystkie przypadki. Ale czy rzeczywiście mamy do czynienia z ludobójstwem w Ukrainie i czym się ono różni od zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości?

Jesteśmy coraz bardziej przerażeni kolejnymi odkryciami rosyjskiej agresji, zadajemy sobie pytania: Czy i kiedy uda się postawić sprawców przed sądem? Czy za prezydentem Rosji Władimirem Putinem zostanie w końcu wysłany list gończy, kto mógłby to zrobić i jaka byłaby jego skuteczność? Co może zrobić Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze, a co mogą zrobić poszczególne państwa? A może trzeba i warto powołać nowy trybunał tylko ds. Ukrainy? 

Poniżej krótkie podsumowanie dotychczasowym naszych publikacji i rozmowa z ekspertką prof. Karoliną Wierczyńską o najnowszych wątpliwościach.

  • Ukraina i Rosja nie są stronami statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, więc teoretycznie nie podlegają jego jurysdykcji.
  • Na szczęście deklaracje złożone do MTK przez Ukrainę w czasie poprzedniej agresji Rosji w 2014 r. pozwoliły Trybunałowi teraz ścigać sprawców zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych w Ukrainie. Karim Ahmad Khan, prokurator MTK, rozpoczął śledztwo na początku marca, nie wyklucza również ścigania za ludobójstwo. 
  • Zbrodnie wojenne to ataki na ludzi i obiekty cywilne (szpitale, domy, szkoły, ale też zabytki). Nie są nimi ataki na cele wojskowe. Prawo międzynarodowe nie zabrania atakować kobiet, a nawet dzieci, jeśli przenoszą one np. broń czy w inny sposób biorą udział w działaniach zbrojnych.
  • Zbrodnie przeciwko ludzkości to masowy i systematyczny atak na ludność cywilną, np. morderstwa, tortury, gwałty czy inne działania o podobnym charakterze.
  • Ludobójstwo to zbrodnie dokonane w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich. Kluczowe jest słowo "zamiar", bo trzeba go udowodnić. Źródło: Konwencja ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa 1948 r. Więcej o tych prawnych komplikacjach związanych z ludobójstwem w wywiadzie poniżej.
  • Ostatnio pojawia się postulat powołania odrębnego trybunału do osądzenia rosyjskiej agresji na Ukrainę. I tu jest kłopot. Dotychczasowe trybunały - rwandyjski i jugosłowiański - były utworzone na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Rosja jako stała członkini tej Rady ma prawo weta, więc ONZ raczej nigdy nie powoła trybunału, który miałby osądzić jej zbrodnie. Jeszcze bardziej odległe i niepewne byłoby powołanie trybunału na podstawie nowej umowy międzynarodowej, może minąć nawet 10 lat, zanim zacząłby działać.
  • Kary i procedury - MTK nie może nikogo skazać na śmierć, ale może orzec do 30 lat więzienia lub dożywocie. Wysokość kar ustalają sędziowie, tak więc jest to w dużej mierze zależne od tego, w jakich kulturach prawnych zostali wychowani i jakie mają osobiste preferencje.
  • Poszczególne państwa mogą próbować samemu osądzić zbrodniarzy z putinowskiej armii na podstawie uniwersalnej jurysdykcji. W Polsce za wszczęcie wojny napastniczej, za zbrodnie wojenne, przeciwko ludzkości i ludobójstwa grozi co najmniej 12 lat więzienia.
  • 4 kwietnia Unia Europejska ogłosiła utworzenie niezależnej, międzynarodowej komisji do udokumentowania zbrodni popełnianych w Ukrainie.

***

- To ludobójstwo - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski o tym, co Ukraińcy odkryli na terenach odbitych spod rosyjskiej okupacji. Na zdjęciu: cywile zabici przez Rosjan. Bucza, Ukraina, 3 kwietnia 2022 r.,
- To ludobójstwo - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski o tym, co Ukraińcy odkryli na terenach odbitych spod rosyjskiej okupacji. Na zdjęciu: cywile zabici przez Rosjan. Bucza, Ukraina, 3 kwietnia 2022 r.,  Fot. Vadim Ghirda / AP Photo

Kiedy MTK wystawi list gończy za Władimirem Putinem?

Waldemar Paś: Czy coś się zmieniło w ocenie prawnej po odkryciach masowych morderstw w Buczy w Ukrainie?

Dr hab. Karolina Wierczyńska, prof. Instytutu Nauk Prawnych PAN, wiceprzewodnicząca Komitetu Nauk Prawnych PAN, specjalistka od międzynarodowego prawa karnego: Moim zdaniem nic. Mamy do czynienia ze zbrodniami wojennymi i zbrodniami przeciwko ludzkości.

Wiem, że wszyscy się zastanawiają, czy to jest ludobójstwo. Trudno przejść obojętnie wobec takiego ogromu zła. Ale musimy oddzielić emocje od regulacji prawnych. Aby uznać zbrodnie w Buczy za ludobójstwo, musimy udowodnić zamiar w działaniu sprawcy. Trzeba zbadać wszystkie okoliczności, złożyć w całość poszczególnie fragmenty zdarzeń - to skomplikowana czynność procesowa. Nie mówię, że to niemożliwe, ale do udowodnienia zamiaru potrzebne jest trochę więcej niż powszechne przekonanie opinii publicznej, że to było ludobójstwo.

Może z powodu brzmienia tego słowa myślimy, że to zbrodnia najgorsza z możliwych? Czy za ludobójstwo grożą wyższe kary?

- Nie. To jest przestępstwo równie ciężkie co zbrodnie wojenne czy zbrodnie przeciwko ludzkości. W polskim kodeksie karnym grozi za nie co najmniej 12 lat więzienia z dożywociem włącznie. Ale identyczne kary nasz kodeks przewiduje za zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości oraz wszczęcia wojny napastniczej.

I tak samo się nie przedawniają?

- Tak. I tak samo ściga je Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze.

Kiedy MTK wystawi list gończy za Władimirem Putinem?

- Od samego początku wojny mówię, że powinniśmy przyszpilić Putina, wystawiając za nim międzynarodowy nakaz aresztowania. To uniemożliwi mu podróże za granicę i zmusi do ukrywania się w swoim bunkrze.

Czemu nie ma jeszcze tego nakazu?

- Prokurator Karim Khan musi mieć wystarczające dowody wiążące Putina z popełnionymi zbrodniami.

Nie wystarczy samo to, że Putin jest prezydentem państwa prowadzącego zbrodniczą agresję i to on pociąga za sznurki?

- To za mało. W międzynarodowym prawie karnym nie mamy klasycznego aktu oskarżenia. Dlatego to, co się pojawi w nakazie aresztowania, musi zawierać uzasadnione powody (reasonable grounds), dlaczego cały świat ma ścigać daną osobę. Karim Khan musi porządnie wykonać swoją pracę i dopiero wtedy może prosić Izbę Przedprocesową MTK o wystawienie takiego nakazu. Miejmy nadzieję, że zrobi to prędko.

Czy Trybunał nie może wydać nakazu na podstawie tego, co teraz mamy, i uzupełniać go o nowe ustalenia?

- Może, ale państwa mogą go zaskarżyć. To byłoby marnowanie bardzo ograniczonych zasobów i prokurator Khan ma tego świadomość.

Jak państwa mogą pomóc Khanowi?

- Dać mu do ręki uprawdopodobnione dowody.

Czy takie dowody mogą znajdować się w Polsce? Czy ktoś w Polsce może powiązać procesowo zbrodnie z Ukrainy z Putinem?

- Prawdopodobnie w Polsce można znaleźć dowody na zbrodnie popełnione przez żołnierzy rosyjskich czy kadyrowców. Natomiast niekoniecznie uprawdopodabniające udział Putina. Potrzebowalibyśmy zeznania jakiegoś generała czy innej osoby bliskiej kręgów najwyższej władzy w Rosji. Chodzi o wskazanie, jaki jest łańcuch dowodzenia, czyli że Putin np. wpłynął na Szojgu, ten – na jakiegoś generała, a ten – na jakiegoś dowódcę, który dokonał tych zbrodni w Buczy. Takich wnioskowań można też dokonywać, analizując fakty i okoliczności poszczególnych sytuacji, ale to wymaga czasu.

To raczej kiepsko.

- Podejrzewam, że uciekający do Polski Ukraińcy co najwyżej mogą potwierdzić, że takie zbrodnie się wydarzyły.

Czy dowody obciążające Putina są gdzieś w Europie?

- Chciałabym wierzyć, że lada chwila objawi się rosyjski generał przestraszony tym, co Rosja wyprawia w Ukrainie, i zacznie mówić.

Czy zdaniem prokurator Carli Del Ponte prokurator Karim Khan się guzdrze?

- Raczej powiedziałabym, że mamy do czynienia ze strasznymi zbrodniami i każdy chce zrobić wszystko, co możliwe, aby zakończyć koszmar. Takie trochę zwodnicze myślenie, że zrobię, co mogę, skoro mam na coś wpływ – tak oceniam wypowiedź pani prokurator. Ale dobrze też, że wzywa samego Khana do działania, może to wpłynie na jego szybsze procedowanie…?

Czy poszczególne europejskie państwa mogą wystawić list gończy za Putinem czy którymś z jego mandarynów? 

- Mogą, ale nic z tego nie wyjdzie, jeśli chodzi o Putina.

Dlaczego?

- Bo korzysta za granicą z immunitetu funkcjonalnego. Była kiedyś sprawa przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości - Kongo pozwało Belgię za to, że ta próbowała ścigać ministra spraw zagranicznych Konga za popełnione przez niego zbrodnie przeciwko ludzkości. MTS orzekł, że państwa nie mogą ścigać osób z innych państw, które chroni immunitet. Można je postawić przed międzynarodowym trybunałem, takim jak MTK, lub czekać, aż państwo samo się zrzeknie tego immunitetu albo aż osoba przestanie pełnić funkcję i przestanie ją chronić immunitet. Na razie w przypadku Putina to mało prawdopodobne.

Czym się kierował Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, wydając taki wyrok?

- Państwo występowałoby przeciwko państwu, a zgodnie z zasadą suwerennej równości państw (równy nie ma władzy nad równym, par in parem non habet imperium) nie wolno tak robić. Belgią kierowały szlachetne pobudki, ale porwała się z motyką na słońce.

Gdyby jednak, teoretycznie, wszystkie państwa Unii Europejskiej wystąpiły solidarnie o europejski nakaz aresztowania dla Putina…

- A to co innego – może mogłyby się w ten sposób wykształcić nowy zwyczaj międzynarodowy? Ale nie sądzę, aby państwa to zrobiły, choćby z powodu sprawy Kongo przeciwko Belgii przed MTS.

Czy taka specyficzna organizacja międzynarodowa, jaką jest Unia Europejska, mogłaby wpłynąć na państwa członkowskie, aby wystąpiły z taką inicjatywą?

- Unia nie ma takich kompetencji, mógłby to być tylko rodzaj politycznej rekomendacji.

Czyli w praktyce pozostaje nam tylko MTK, aby osądzić władze Rosji.

- Raczej tak.

Do lokalnych redakcji „Wyborczej" dochodziły sygnały, szczególnie w pierwszych dniach wojny, o tym, że agenci polskich służb nagabywali uchodźców z Ukrainy o nieludzkich porach, bez tłumaczy, psychologów.

- To niedopuszczalne. Takie przesłuchania powinny się odbywać w bezpiecznym miejscu, w czasie i warunkach dogodnych dla uchodźców – to często straumatyzowane osoby. Jest standard takiego przesłuchiwania i należy się go trzymać. Mam nadzieję, że już tak się nie dzieje.
---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Właśnie kojfnął Żyrinowski. Świat stał się tyci, tyci lepszy. Dlaczego wyłączono komentarze pod tą radosną wiadomością?
    @z_wysokiej_orbity
    Wyłączają pod każdą informacją o czyjejś śmierci. I chyba dobrze, a radość można wyrazić gdzie indziej, choćby i tu...
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    @zwinka1
    niby tak ale trafiają się zgony wyjątkowo niesmutne
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @z_wysokiej_orbity
    Tez się dziwie czemu wyłączyli. Dla tej ryskiej k u r w y poświęcili artykuł ? Wystarczyło napisać - zdechł ruski śmieć i podać informacje ile jeszcze ruskich śmieci zostało.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @z_wysokiej_orbity

    Ameryka, Anglia i Rosja nie podlegają Międzynarodowemu Trybunałowi w Hadze.
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    @JimmyDore
    Bredzisz nie na temat.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @zwinka1
    No nie wiem... czasem chciałoby się napisać kondolencje. Albo gratulacje.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @ka.oz
    W tym przypadku to zdecydowanie zbyt daleko posunięty eufemizm.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Nie list gończy, ale Ukraińskie Służby Specjalne i kula w łeb. Po tych ludobójstwach w Buczy, Mariupolu i mnóstwie innych to kwestia honoru.
    Parafrazując, należy go dopaść nawet w kiblu.
    @dobry_czlowiek...
    Przede wszystkim w kiblu!
    I spłukać.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Powszechnie na świecie wiadomo, że to zbnrodniarz wojenny. Wyznaczyć za Putlera bardzo wysoką nagrodę i spotka go los Osama Ben Ladena!
    @wlek
    Ale mają problem, może boją się o własne dupy!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    bardzo rzetelny tekst
    już oceniałe(a)ś
    24
    1
    Wysłać list gończy można, ale to działanie nieskuteczne. Trzeba czekać aż sam zdechnie. Oby to nastąpiło jak najszybciej.
    @waletpik
    może możnaby wtedy na niego polować na przykład bronią hipersoniczną.
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    @waletpik
    Nieskuteczne jeśli nie rusza się poza Rosję, ale gdy się ruszy to skuteczne już być może. Osoba za którą wydany jest taki list, za każdym razem musi kalkulować czy dane państwo na pewno nie wypełni tego nakazu. A nawet kraj, który go nie wyda, musi się zastanowić czy mu się opłaca łatka obrońcy zbrodniarzy, taki ktoś staje się osobą toksyczną na arenie międzynarodowej.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @Damian_Wislocki
    Do tego nie jest potrzebny list gończy.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Nagroda musi być duża to i ktoś go za chwilę ... z nim porozmawia.

    50 milionów dolarów za żywego, niepołamanego, niepoobijanego - odstawionego do Hagi
    45 milionów za takiego w innym stanie niż powyżej i odstawionego do Hagi.
    @(?'?-'?)?
    Weźmy Rutkowskiego!!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    List gończy jest ważny, bo pokazuje że szukamy jest bandyta. Jeżeli MTK nie jest w stanie przedsięwziąć odpowiednich kroków, to jest właściwie zbędny. Tych organizacji potrzeba właśnie w takich chwilach. O jakim immunitecie mówimy ? Czy jeżeli Hitler były objęty imunitetem to też należałoby go zostawić w spokoju? Czy zabijanie dzieci usprawiedliwia immunitet? Prawo możemy stosować w stosunku do ludzi samych trzymających się prawa. Putin to bandzior. Należy obojętnie jakimi metodami doprowadzić do jego unieszkodliwienia. I to w pierwszej linii prawnicy powinni dobrać mu się do skóry zanim zabije jeszcze więcej ludzi. Tego od was oczekujemy.
    już oceniałe(a)ś
    14
    0
    List gończy okraszony sowitą nagrodą dla ludzi, którzy go aresztują i zawiozą do wskazanego pierdla. Niech się boi własnego cienia.
    już oceniałe(a)ś
    14
    0