W rozmowach, które prezydent Stanów Zjednoczonych będzie prowadził z władzami państwa polskiego, nie może zabraknąć wątku dotyczącego sytuacji uchodźców znajdujących się w strefie śmierci na granicy polsko-białoruskiej.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

List otwarty Danuty Kuroń do Marka Brzezinskiego

Szanowny Panie Ambasadorze,

jestem żoną Jacka Kuronia i piszę do Pana, ponieważ jest Pan synem Zbiga Brzezińskiego. Gdyby żył mój mąż, Jacek Kuroń, to w przededniu wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej w Polsce dzwoniłby do Pańskiego ojca, Zbiga Brzezińskiego, by mu powiedzieć, że w rozmowach, które prezydent Stanów Zjednoczonych będzie prowadził z władzami państwa polskiego, nie może zabraknąć wątku dotyczącego sytuacji uchodźców znajdujących się w strefie śmierci na granicy polsko-białoruskiej.

Ambasada Amerykańska w Warszawie z pewnością zna sprawę referowaną rzetelnie, kompetentnie i wyczerpująco przez Grupę Granica. Na podstawie specustaw i rozporządzeń, łamiących prawo polskie i międzynarodowe, już siódmy miesiąc na granicy polsko-białoruskiej dokonuje się zbrodnia przeciw ludzkości.

Sprawcami tej zbrodni są różnego typu formacje mundurowe wykonujące politykę państwa polskiego, zaś ofiarami tej zbrodni są uchodźcy z krajów dotkniętych wojną, łamaniem praw człowieka i głodem, w tym cierpiące na bagnach i w lasach małe dzieci.

Duża część polskiego społeczeństwa z nadzieją powitała na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Joe Bidena, widząc w nim człowieka, który wzmocni dążenia do wolności i sprawiedliwości na całym świecie.

Polska jest obecnie krajem frontowym, ogrom zadań związanych z prowadzoną przez Rosję wojną spoczywa na nas i chcemy, by Joe Biden wiedział, że społeczeństwo polskie dobrze wywiązuje się z przyjętych przez siebie zadań.

Jeśli zaś polskie władze mają tu do odegrania swoją rolę, a jestem przekonana, że mają, to muszą być wiarygodne. Nie da się jednak wiarygodnie pełnić żadnej misji wobec Ukrainy, jeśli na granicy polsko-białoruskiej kategorią, która przyświeca polityce, jest rasizm.

My, narody żyjące na „skrwawionych ziemiach", na których dokonała się Zagłada, wiemy, że systemowy rasizm prowadzi do zbrodni przeciw ludzkości. Jesteśmy obecnie tego świadkami i wiedzę tę przekazujemy całemu wolnemu światu.

Ojciec Pański z pewnością dobrze znał rolę Jacka Kuronia w promowaniu dążeń narodu ukraińskiego do posiadania własnego, niepodległego, zjednoczonego państwa, będącego częścią politycznych struktur europejskich i atlantyckich.

Żyją jeszcze w Ukrainie ludzie, którzy to pamiętają, i jestem przekonana, że gdyby mogli, to dołączyliby do mojej prośby, by przekazał Pan treść tego listu prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Jeśli Polska będzie rasistowska, to nie pomoże Ukrainie.

Jestem pewna, że jeśli Joe Biden dowie się, o czym piszę, to będzie wiedział, co robić, by misją humanitarną, monitorowaną przez niezależne media i stosowne instytucje, objęta została cała wschodnia granica państwa polskiego.

Pozostaję z poważaniem i przyjaźnią, sława Ukrainie,

Danuta Kuroń

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Dziękuję Pani Danuto. Dziękuję Pani i wszystkim innym osobom, które walczą o przywrócenie polskości znamion bezwarunkowego człowieczeństwa. Prawa człowieka nie znają ograniczeń kulturowych, geograficznych i innych rozróżnień obłudnie stosowanych przez szafarzy uprzedzeń, którzy z Bogiem i Ojczyzną na ustach wysługują się Złu i czerpią z niego korzyści polityczne i materialne. Pomagajmy wszystkim ludziom.
    @kaczmarek

    W tym konkretnym przypadku, jesli chcialbys/chcialabys, aby ci migranci z Bialorusi zostali wpuszczeni przez granice do Polski, to albo nalezy zmienic definicje 'uchodzcy wojennego', albo pozwolic przechodzic przez granice wszystkim, ktorzy tylko chca, wlaczajac imigrantow ekonomicznych, bez ograniczen. To sa rzeczy do zrobienia, przynajmniej teoretycznie, tylko nalezy zmienic przepisy, po uprzedniej analizie potencjalnych konsekwencji.

    Uchodzca wojeny to osoba, ktora ucieka przed wojna. Nie jest uzasadnione, zeby na przyklad Ukraincy uciekajacy obecnie przed wojna uciekali do Portugalii. Oczywiscie, oni moga wyjechac do Portugalii, z roznych powodow. Na przyklad Portugalia moze miec program pomocowy, ktory sciaga Ukraincow do siebie. Albo oni moga probowac dostac sie do Portugalii jesli maja w tym kraju bliska rodzine. Ale nie jest to uzasadnione wojna, poniewaz juz w Polsce, i w innych krajach granicznych, nie ma dzialan wojennych. To jest regulowane przepisami miedzynarodowymi, i te przepisy mowia gdzie uchodzca wojenny prosi o azyl.

    Uchodzcy z Iraku, Afganistanu, Syrii, czy na przyklad krajow afrykanskich, mogliby prosic o azyl w Polsce, jesli Polska bylaby pierwszym krajem, do ktorego trafili. Ale to chyba nie ten przypadek, tak?
    Ja nie mowie tutaj o tym, dokladnie przed czym ci ludzie uciekaja, albo kto ich sprowadzil na Bialorus, i po co, itd. Mowie o zasadach. Obecnie przepisy, jesli maja byc sprawiedliwe, takie same dla wszystkich, nie pozwalaja, aby migrantow ekonomicznych wpuszaczac do Polski bez ograniczen.
    już oceniałe(a)ś
    5
    5
    @MarcinFromJasoom
    Widzę, że jesteś jedną z ofiar braku ważnych informacji albo pisowskiej dezinformacji. W świetle międzynarodowych konwencji i porozumień ds. uchodźców, których stroną jest Polska, najważniejszy jest przepis, że kraj, w którym jakakolwiek osoba nie posiadająca jego obywatelstwa składa wniosek o status uchodźcy lub inny rodzaj ochrony międzynarodowej (nie musi znać miejscowego prawa i języka, w praktyce wystarczy, że pierwszemu funkcjonariuszowi powie, napisze, pokaże, że prosi o "azyl"), jest zobowiązany rozpocząć procedurę i zapewnić jej ochronę na czas jej trwania, a w przypadku pozytywnego rozpatrzenia, na czas określony przepisami. Nie ma znaczenia sposób przekroczenia granicy państwowej. Te osoby nie składały wniosków w Białorusi, a w Polsce, więc Polska powinna je przyjąć - w przypadku odrzucenia wniosków Polska mogłaby deportować te osoby do kraju pochodzenia lub pierwszego bezpiecznego kraju, w którym przebywały na drodze do Polski. Od momentu sfałszowania przez Łukaszenkę wyborów oraz w obliczu tego, co dzieje się teraz, Białoruś nie jest bezpiecznym krajem i nie wolno odsyłać tam kogokolwiek, bo naraża to na niebezpieczeństwo dla zdrowia, życia oraz na prześladowania. Cała reszta twojego wpisu to rozważania nieistotne z pkt widzenia przepisów, bo np. wojna jest tylko jednym z powodów uchodźstwa; istnieje status uchodźcy, a "uchodźca wojenny" jest określeniem potocznym. Najważniejsze jest samo zagrożenie dla osobistego bezpieczeństwa, zdrowia, życia i podstawowych praw człowieka wymienionych w konwencjach. Rozporządzenia i mętne tłumaczenia Wąsika, które rezonują w twoim wywodzie są niezgodne z traktatami podpisanymi przez RP, a więc fałszywe i nielegalne (nie możesz rozporządzeniem zmieniać ustawy, a co dopiero umów międzynarodowych, które mają rangę wyższą niż ustawy). Wiem, że PiS rozporządzeniami i ustawami podważa zapisy Konstytucji oraz traktatów (np. Europejskiego), ale nie sądzę, byś się opowiadał za słusznością takiego postępowania.
    już oceniałe(a)ś
    2
    5
    @kaczmarek

    Czy na podstawie wspomnienych przez Ciebie przepisow, uchodzcy mogliby wystapic o azyl w ambasadzie polskiej na Bialorusi? Cytujac wlasnie te powody, ktore wymieniles? ("niebezpieczeństwo dla zdrowia, życia oraz na prześladowania" na Bialorusi) Nie musieliby wtedy probowac przekroczyc nielegalnie granice, narazajac zycie i zdrowie swoje i swoich rodzin.
    I to juz niezaleznie od faktu, ze jest to dosyc pokrecona logika wiedzac, ze na Bialorus przyjechali sami, z wlasnej woli, a nie uciekajac przez wojna.

    Oczywiste jest, ze "wojna jest tylko jednym z powodów uchodźstwa". Ale chodzi o to, z jakiego konkretnie powodu ci migranci chca przekroczyc polska granice.
    już oceniałe(a)ś
    4
    1
    @MarcinFromJasoom
    Po pierwsze - jedziesz Wąsikiem: imputujesz ich motywacje i powody ich podróży bez przeprowadzenia zgodnego z prawem postępowania; uogólniasz stosując "odpowiedzialność zbiorową" za domniemane przez ciebie, ale nie udowodnione w indywidualnych postępowaniach "przewiny", a czyniąc tak i skupiając się na aspekcie materialnym szerzysz dezinformację. I fiksujesz się na "wojnie", zapominając np. o jej długofalowych skutkach - zajrzyj do tych przepisów, trochę ci się rozjaśni, zrozumiesz opisane tam przesłanki oraz procedury i nie będziesz powtarzał treści propagandy Putina i Sług.
    Po drugie - ignorujesz fakt, że w wielu przypadkach padli ofiarą naciągaczy i białoruskiego reżimu oraz to, że jak jesteś w d. to często zapłacisz każdą cenę, wykorzystasz cień szansy, by się wyrwać i zapewnić większe bezpieczeństwo rodzinie.
    Po trzecie - ignorujesz powszechną wiedzę nt. tego, jak te osoby są traktowane na Białorusi, że są często zastraszane i bite, okradane (czasem również z dokumentów), często manipulacją i/lub przemocą zwożone na pogranicze i zmuszane do forsowania polskiej granicy, zastraszane, by podejmować kolejne próby.
    Numer z ambasadą teoretycznie może by i przeszedł w nielicznych sytuacjach (jak Assange'a z Ekwadorem), ale znając rasistowski stosunek polskich władz do międzynarodowych zobowiązań wobec osób w sytuacji uchodźczej pochodzących z krajów Bliskiego Wschodu czy Afryki, musiałyby być na maksa naiwne i jeszcze trafić tam za zgodą białoruskich siepaczy obstawiających ambasadę.
    Zastanawiam się, jakie są Twoje motywacje "migrancie ekonomiczny" do UK (jeśli dobrze pamiętam).
    już oceniałe(a)ś
    1
    2
    @kaczmarek

    Istotnie, pewnie mysle zbyt prosto.
    Na przyklad imputujac ze nielegalne przekraczanie granicy jest nielegalne.
    Albo ze migrant pochodzacy z Syrii, rozpoczynajacy podroz w Turcji i jadacy przez Bialorus, nie jest "uchodzca wojennym", niezaleznie od tego, jakie zniszczenia sieje wojna.

    Do przepisow istonie zajrze, bo sprawa jest ciakawa, i obecnie bardzo wazna.
    Natomiast nie do konca rozumiem pytanie o motywacje. Motywacje odnosnie mojego komentarza, czy tez wyjazdu za granice? Niezaleznie od tego, nie widze zwiazku z tematem, ale byc moze szukasz po prostu jakiegos powodu, zeby mnie dobrze zaszufladkowac. Na przyklad jako zwolennika "Putina i Sług", czy cos na ten ksztalt. Malutkie to i bardzo polskie (NB, to wlasnie jeden z powodow, dla ktorych wyemigrowalem), i dlatego tez wcale nie zaskakujace.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @MarcinFromJasoom
    Fakt, myślisz zbyt prosto, jeśli myślisz to, co piszesz, że myślisz.
    A co do drugiej kwestii. Ty możesz szufladkować, bo jesteś panisko, ale ciebie nie wolno, bo "to takie polskie" i przez to wyemigrowałeś;-) Właśnie o to chodziło w tym zdaniu, żebyś poczuł, jakie to fajne być szufladkowanym, choć nawet nie musiałem pisać, co o tobie myślę.
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    @kaczmarek

    Czym innym jest szufladkowanie, ktore narzuca nam system i przepisy (wchodzisz moze do damskiej ubikacji? bo ja nie; w ten sposob jestem zaszufladkowany), a co innego szufladkowanie ktore pomaga znalezc wrogow jedynie slusznej mysli, jakie Ty stosujesz. Sa ci, ktorzy sie z Toba zgadzaja, ci sa OK, a reszta natychmiast wpada do worka 'Putin i Słudzy'.
    Whataboutysm i szybciutkie schodzenie z tematu dyskusji w strone osobistych inwektyw, to jest wlasnie to, co znajduje bardzo czesto w dyskusjach na tym forum, Ciebie nie wylaczajac.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Wiele komentarzy pod tym listem wskazuje,że Pani Danuta ma stuprocentową rację. Zryw pomocy dla Ukraińców nie może przykryć powszedniej polskiej ksenofobii.
    @174pit
    Tja, na zasadzie: Jesteś wielbłądem. Nie, nieprawda. Jesteś. Nie, to bzdura. Jesteś, bo tylko winny się tłumaczy.
    już oceniałe(a)ś
    9
    12
    @174pit
    Oby wielki zryw dobroczynności odmienił wszystkie serca i umysły Polaków.
    Niestety znam takich którzy darzą niechęcią i uprzedzeniem członków własnej rodziny tylko dlatego że los wystawił ich poza PL.
    już oceniałe(a)ś
    3
    4
    @174pit
    Nie ma racji
    już oceniałe(a)ś
    5
    5
    już tylko po wcześniejszych od mojego wielu wpisach sądząc list p. Kuroń wskazuje na palący problem; bo, jak wiadomo, ci umierający na granicy z Białorusią ludzie z "dalekiego kraju" (jak jeden niegdyś papież), w tym kobiety i dzieci, którym nie wolno było udzielić jakiejkolwiek (przepraszam za brzydki epitet wtrącony: chrześcijańskiej) pomocy, zawracani siłą do lasu działali od początku w zmowie z Łukaszenką, żeby zdestabilizować polskie państwo suwerenne, narodowe i katolickie z ludnością o czystych sercach i umysłach, w całości otwartą na prawdziwych uchodźców; tamci wredni nosiciele chorób i pasożytów żyli sobie jak u Allaha za piecem gdzieś w jakimś mlekiem i miodem płynącym Iraku albo Syrii, ale zachciało im się ekstra wrażeń, więc z nudów przyjęli turystyczną ofertę z atrakcjami od białoruskiego, złośliwego wobec szlachetnych Polaków baćki; tą atrakcją zaś imprezy miały być zawody w przekraczaniu granicy poza oficjalnymi przejściami i przemykanie przez przesycone Chopinem polskie niziny do mety w Berlinie; a ja tak sobie myślę i stawiam dolary przeciw orzechom, że ci wszyscy, którzy dzielą uchodźców na "prawdziwych" i "fałszywych" (honorowy patronat sprawuje nad tym procederem "ułaskawiony" funkcjonariusz służb specjalnych M. Kamiński, wybitny znawca zoofilii wśród ludów azjatyckich) po całkiem niedługim czasie zmienią zdanie na temat tych pierwszych tym silniej, im bardziej zwycięska, demokratyczna i europejska wyjdzie z najazdu Putina Ukraina, im więcej w związku z tym otrzyma od UE i USA materialnej pomocy, która z kolei do pisowskiej PL płynąć będzie coraz bardziej niechętną, wąską strugą (o ile w ogóle), bo po kryzysie dojna zmiana przypomni sobie przecież natychmiast na głos o swoich antyeuropejskich, putinowskich imponderabiliach (zresztą i teraz o nich nie zapomina);
    już oceniałe(a)ś
    42
    14
    Szanowna Pani,
    Bardzo dziękuję za ten list.
    już oceniałe(a)ś
    33
    9
    Polsko obudź się!
    Znajdź wreszcie kij na pisowskiej hołoty tępy ...
    już oceniałe(a)ś
    14
    3
    Danuta Kuroń dużo ostatnio pisze.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Polska i rasizm? Niemożebyć!
    już oceniałe(a)ś
    5
    5
    Mam mocno mieszane uczucia co do tego. Z jednej strony zachowanie władz polskich było skandaliczne, a wywożenie dzieci do lasu na mróz to zwykła zbrodnia. Z drugiej strony ci ludzie stali się nieświadomie bronią Putina, który chciał sparaliżować nasze ośrodki dla uchodźców albo w ogóle zniechęcić Polaków do uchodźców (przed tym co planował już od dawna, a co się wydarzyło w lutym).
    już oceniałe(a)ś
    24
    24