Na powrót Polski do grona państw demokratycznych czeka zarówno Unia Europejska, Rada Europy i Sojusz Północnoatlantycki, jak i przede wszystkim Ukraina.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Ukraina należy do naszej europejskiej rodziny"

W sprawie deklaracji wersalskiej Rady Europejskiej UE z 11 marca 2022 r.

1. W stanowisku z 8 marca br. (w przededniu rozpoczęcia nieformalnego spotkania Rady Europejskiej) Konferencja Ambasadorów RP postulowała, aby – wobec agresji Rosji na Ukrainę, popełnianych przez rosyjskiego najeźdźcę zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości - Unia dała jasny i zdecydowany sygnał co do „europejskiej perspektywy" Ukrainy. Uznano, że formuły zawarte w preambule układu stowarzyszeniowego (który wszedł w życie w 2017 r.) nie są adekwatne do obecnej sytuacji. Odpowiadając natomiast na notyfikowany UE wniosek Ukrainy o członkostwo w Unii, należałoby – realizując postulat Parlamentu Europejskiego – przyznać Ukrainie status państwa kandydującego. Zarazem decyzji takiej powinno towarzyszyć uzgodnienie międzynarodowego projektu (koordynowanego przez UE) - „kompleksowego, konkretnego i efektywnego planu włączenia Ukrainy do Unii Europejskiej". Taki wieloletni plan powinien obejmować cztery zasadnicze etapy: obecnie udzielenie Ukrainie wszechstronnej pomocy w odparciu agresora, następnie pomocy w odbudowie państwa, restrukturyzacji gospodarczej i ustrojowej państwa w przygotowaniu do podjęcia negocjacji akcesyjnych, w końcu - wsparcia w toku ich prowadzenia, aż do uzyskania członkostwa w UE.

2. Opublikowana 11 marca br. deklaracja wersalska Rady Europejskiej (szefów państw lub rządów państw członkowskich UE) bez wątpienia ustanawia podwaliny dla stworzenia takiego „kompleksowego, konkretnego i efektywnego" planu dla Ukrainy (w połączeniu z równie kompleksowym planem politycznej i gospodarczej izolacji agresora przez społeczność międzynarodową) (zob. opublikowana również 11 marca br. berlińska deklaracja Grupy G7 ).

Jest to bez wątpienia bardzo mocna strona tej deklaracji. Z drugiej jednak strony deklaracja (zob. jej punkt 4) w sprawie „europejskich aspiracji" Ukrainy odwołuje się jedynie do formuł zawartych w preambule układu stowarzyszeniowego, z pewnością nieodpowiadających ani obecnym oczekiwaniom Ukrainy, ani obecnej dramatycznej sytuacji. Rada Europejska wskazuje natomiast, że zgodnie z procedurą art. 49 TUE Komisja Europejska poproszona została o sporządzenie opinii w sprawie wniosku Ukrainy, a po jej przedłożeniu zostaną podjęte kolejne decyzje.

18.03.2022, Kijów, Witalij Kliczko na miejscu rosyjskiego ataku rakietowego
18.03.2022, Kijów, Witalij Kliczko na miejscu rosyjskiego ataku rakietowego  SERGEI SUPINSKY/AFP/EAST NEWS

3. Treść deklaracji wersalskiej w tej dziedzinie odzwierciedla zróżnicowane podejście państw członkowskich do wniosku Ukrainy o członkostwo w UE (decyzje w procedurze art. 48 TUE podejmowane są jednomyślnie). Niemniej procedura akcesyjna sformułowana w art. 49 TUE jest elastyczna, nadanie statusu kandydata może zostać przyśpieszone w szczególnych okolicznościach, a status taki nie wiąże się automatyczne z rozpoczęciem negocjacji akcesyjnych (między nadaniem takiego statusu a rozpoczęciem negocjacji akcesyjnych, nie mówiąc już o uzyskaniu członkostwa w UE, może upłynąć wiele lat). W obecnej natomiast sytuacji chodzi przede wszystkim o mocny i zdecydowany sygnał polityczny, wspierający europejską tożsamość Ukrainy, a zarazem będący ostrzeżeniem dla agresora i wytyczeniem limes co do warunków zakończenia agresji.

4. Rada Europejska nie powinna więc zwlekać z podjęciem decyzji o nadaniu Ukrainie statusu państwa kandydującego do członkostwa. Ma to egzystencjalne znaczenie dla losów Ukrainy oraz równie istotne znaczenie dla świata demokracji liberalnych. Niezależnie od tego zapowiedzi zawarte w deklaracji wersalskiej powinny bez zwłoki nabrać konkretnej treści: Komisja powinna otrzymać zlecenie przygotowania szczegółowej koncepcji międzynarodowego projektu wieloetapowej pomocy dla Ukrainy, a Unia Europejska powinna wystąpić do członków OECD (niebędących państwami członkowskimi UE) w sprawie udziału w takim projekcie. Niezależnie od tego pożądane byłyby stosowne ustalenia między Unią a Sojuszem Północnoatlantyckim już podczas planowanego w nadchodzącym tygodniu spotkania na szczycie obu organizacji.

5. Polski rząd zdecydowanie wspiera postulat nadania Ukrainie statusu państwa kandydującego do członkostwa w UE. Jest to jednak rząd, który w ostatnich latach psuł relacje polsko-ukraińskie, podsycając historyczne animozje, podważał sens integracji europejskiej, zakwestionował fundamenty aksjologiczne i prawne Unii Europejskiej, pod znakiem zapytania stawiał wydolność Sojuszu Północnoatlantyckiego, wchodził w konszachty z ugrupowaniami antyeuropejskimi, nacjonalistycznymi i proputinowskimi. Polska weszła w okres wielkiego zagrożenia, wywołanego agresją Rosji na Ukrainę, osłabiona politycznie, z poważnie nadszarpniętą reputacją i wiarygodnością.

6. Odzyskanie wiarygodności w społeczności państw demokratycznych, w tym przede wszystkim w Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckim, ma w obecnej sytuacji zasadniczą wagę dla bezpieczeństwa politycznego i gospodarczego Polski oraz dla efektywności prowadzenia polityki międzynarodowej. Zważywszy na to, że Polska jest państwem bezpośrednio sąsiadującym z obszarem działań wojennych, jest to najwyższy wymóg polskiej racji stanu. Warunkiem tego jest podjęcie przez formację rządzącą zdecydowanych działań w dwóch zasadniczych dziedzinach:

  • po pierwsze - przywrócenia w Polsce praworządności: kontynuowane są obecnie, w okresie konfrontacji z agresorem rosyjskim, działania podważające członkostwo Polski w Radzie Europy i w Unii Europejskiej; takie są bowiem konsekwencje wyczynów ubezwłasnowolnionego politycznie przez PiS „trybunału konstytucyjnego", nakierowane na wyłączenie stosowania w Polsce ważnych postanowień Europejskiej Konwencji Praw Człowieka czy orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE - graniczy to w obecnej sytuacji ze zdradą stanu;
  • po drugie – sformułowania jednoznacznego i spójnego planu włączenia się Polski do strefy euro, strefa ta bowiem stanowi obecnie trzon procesu integracji europejskiej, a członkostwo w niej gwarantuje w najwyższym stopniu bezpieczeństwo polityczne, gospodarcze i finansowe państwa i jego obywateli.

Na powrót Polski do grona państw demokratycznych czeka zarówno Unia Europejska, Rada Europy i Sojusz Północnoatlantycki, jak i przede wszystkim Ukraina.

Niech żyje wolna i demokratyczna Ukraina!

Konferencja Ambasadorów RP, stowarzyszenie byłych przedstawicieli RP, którego celem jest analiza polityki zagranicznej, wskazywanie pojawiających się zagrożeń dla Polski i sporządzanie rekomendacji.

Warszawa, dnia 18 marca 2022 r.
---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Kto dzisiaj w wyborach zaznaczy nazwisko Kaczyńskiego lub kogoś z PiS to tak jakby na Putina zagłosował. O faszystach i innych korwinistach nawet nie wspominam. Powiadam Wam a Wy powiadajcie to swojej rodzinie podczas niedzielnego obiadu.
@minimum.2znaki
PiS to Putin i Spółka Głosujesz na PiS głosujesz na Putina!
już oceniałe(a)ś
9
0
@minimum.2znaki
Nie tylko dzisiaj.
W 2005 już było to samo.
już oceniałe(a)ś
2
0
PiS to taki sam bandycki reżim, jak kremlowski rylko na wczesnym etapie rozwoju. Trzeba Polskę wyleczyć z PiSowskiego raczyska, póki jeszcze nie zeżarło wszystkich ogranów naszej ojczyzny.
JÉBAĆ PIS!!
już oceniałe(a)ś
36
0
Albo praworzadnosc i wola wspolpracy w rozwoju UE, albo wypad!
już oceniałe(a)ś
32
0
Ukraina powinna wejść do UE,
Polska powinna wejść do Strefy EURO.
Nadszedł czas by przystąpić do prac nad wejściem do strefy euro. Zaczęliśmy sobie zdawać sprawę, że członkostwo w niej gwarantuje bezpieczeństwo polityczne, gospodarcze i finansowe państwa i jego obywateli, a nawet bezpieczeństwo militarne.
@wert73
To, ze kiedys Ukraina moze wejs do UE, nie podlega watpliwosci. Problem polega na tym, czy Polska i inni beneficjenci dotacji unijnych zrzekna sie kasy unijnej na rzecz Ukrainy? Jak znam Polakow jest to co najmniej watpliwe. Mielic ozorem i wysuwac nierealistyczne postulaty, jak migi czy oddzialy pokojowe, wydaje mi sie cyniczna gra Polakow, zeby wygladalo tak: my dobrzy, my chcemy, ale inni nie.
Kto Polsce zabroni przejsc do czynow? Chyba, ze wszystko to tylko pic na wode, bo tak to wyglada.
już oceniałe(a)ś
5
2
@swietylolekdrugi
jak UA, wybije na niepodleglosc wlasna krwia, PL nie bedzie problemem, tam, jak na baulkanach, wojna wymusi nowe myslenie, oleja pl, moga stac sie nowym izraelem srodkowej europy. Tego im zycze.
już oceniałe(a)ś
1
0
Brak euro to wielki błąd. Już dawno powinniśmy je mieć. Teraz każde pierdnięcie powoduje osłabienie złotego. Wyrazie ataku nasza waluta staje się nie wymienialna.
@frantz
Aw nasza gospodarka nie konkurencyjna
już oceniałe(a)ś
4
0
Postulaty słuszne, tylko kto je ma realizować? Pisowcy? Te stare pierdziele jak Kaczyński, Terlecki itp.którzy kompletnie nie rozumieją z tego co się dzieje, ukierunkowani tylko na utrzymanie władzy , za wszelką cenę.Przecież już teraz odwracają kota ogonem, że Europa, jedność, oni zawsze z Europą itp., a robią coś zupełnie innego, pewne tematy wyciszyli ( Orban i inni kumple), a tak to po staremu, Putin i Tusk, Tusk to przyczyna wojny, itd. To chyba postulaty dla nowej władzy, obecna coś chyba zrobi jak Putin przystawi pistolet i będzie gorzej niż jest.
już oceniałe(a)ś
14
0
Co na to żoliborski Liliputin?
już oceniałe(a)ś
12
0
że pis wciąż, teraz po cichu dalej wprowadza reżim kremlowski
już oceniałe(a)ś
6
0