Czy patriarcha Moskwy milczy o wojnie, o wymordowaniu Ukraińców, o niszczeniu ich państwa, ich domów przez armię rosyjską na rozkaz Putina?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Autor jest holenderskim prawnikiem

Putin i cerkiew

Czytałem w "Polityce" z 15 marca rozmowę Sławomira Sierakowskiego z prof. Timothym Snyderem. Cytuje on to, co powiedział Putin w Dumie po wyborach 2012. „ Ukraina jako naród i państwo nie ma podstaw ani uzasadnienia. Bóg chce, żeby Rosja się z Ukrainą zjednoczyła, bo Bóg tak chce i politycy nie mają się temu bożemu planowi przeciwstawić ".

Przypominam, jaki to był wstyd dla Kościoła katolickiego, że papież Pius w czasie II wojny światowej milczał o Holocauście. A Cyryl, patriarcha Moskwy? Czy milczy o wojnie, o wymordowaniu Ukraińców, o niszczeniu ich państwa, ich domów przez armię rosyjską na rozkaz Putina? Patriarcha też uważa, że to plan Boga? Putin to tylko głowa państwa, tylko polityk. Nie jest również autorytetem Kościoła z duchową  legitymacją do mówienia o Bożym planie. A patriarcha jest.

Czytaj także:

Prosimy przywódców religijnych, aby udali się do Kijowa jako wysłannicy pokoju. Wierzymy, że obecność przywódców religijnych i modlitwa na placach miasta może zapobiec jego bombardowaniu i dalszej eskalacji wojny.

Warto rzucić publiczne światło na aspekt pacyfikacji religii w rzeszy Putina. Istotną różnicą przy pobieżnym  porównywaniu Putina z Hitlerem i Stalinem jest to, że tamci nie pieścili się z misją boską; ich zbrodnia wobec ludzkości nie zawarła bluźnierstwa, jak w wypadku Putina.

Warto uświadamiać, chociażby na razie, czytelników rozumiejących po polsku, co wyrabia czy czego nie robi patriarcha Moskwy. Jak kompromituje swój Kościół - milcząc o tym, co się dzieje w Ukrainie.

Jaap Houtappel

15 marca ‘22

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Patriarcha Moskwy, czyli KGB-owski zbir w złotych a skromnych szatach, wcale nie milczy w sprawie Ukrainy. Jest gorzej. On błogosławi morderców i zbrodniarzy wojennych.
    już oceniałe(a)ś
    12
    0
    W Rosji jak w Polsce, mariaż tronu i ołtarza.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    pan Cyryl w pełni popiera mordowanie Ukraińców, tylko nie może tego głośno powiedzieć .....
    @ObywatelkaBemowska

    Mówi, oj, mówi (patrz link), tylko ustami swoich pracowników...

    youtu.be/uLlkmZJzQLg

    Popatrz na te rozmodlone oczka tego świętego człowieka ;) Jedna Ruś (Wielka, Mała = Ukraina i Biała = Białoruś) od Władywostoku do Kaliningradu! O Polsce też jest, a jakże.

    O tym się mówi w czasie kazań w rosyjskiej Cerkwi.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    jest jakiś kościół który by się nie skompromitował? żadna nowość, a już nasz toruński to lider peletonu
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    Ta wojna wylęgła się w cerkwi moskiewskiej, która nie może przeboleć, że patriarchat kijowski uniezależnił się od moskiewskiego.
    @michal.sajko

    Może nie tyle wylęgła, ale na pewno jest jednym z motywów jej poparcia przez Cerkiew.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Watykańczycy, będąc całkowicie samowystarczalni, mają tutaj widoczną przewagę nad prawosławnymi i protestantami, jeżeli chodzi o ?niezależność?. Tamci bowiem są w mniejszym bądź większym stopniu uzależnieni od współpracy z władzami krajów, w których działają. Watykan ma taką potęgę, że jest ?too big to fail? i to on, a nie odwrotnie, może narzucać swoją wolę państwom, na terenie których działa (patrz klęcząca przed papieskim Rzymem Polska). Uzależnienie rosyjskiego Prawosławia od Kremla jest szczególnie widoczne. Teraz, wobec nowej narracji Rosji jako centrum światowego ?chrześcijańskiego konserwatyzmu?, cerkiew pełni w tej nowej opowieści ruskich spin doktorów ważną, propagandową, rolę: euvsdisinfo.eu/kremlin-evokes-satan-in-support-of-the-war/
    @real_nick

    To uzależnienie ma wielowiekową tradycję. Kiedyś patriarcha Moskwy był współcarem, później Piotr I wprowadził kolegialne (pod nadzorem świeckiego oberprokuratora) zarządzanie Cerkwią, ale w zasadzie duch trójcy imperatorskiej "prawosławie - samodzierżawie - ludowość" zawsze, może poza czasami stalinowskimi, był i jest tam obecny. Za czasów ZSRR patriarchowie i biskupi byli w zasadzie etatowymi pracownikami (agentami) KGB - tak daleko to zaszło.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Cyryl i Franciszek. Szatan w złotej szacie, klęka u stóp moskiewskiego tyrana. Podobnież w Watykanie, szatan w białej szacie. Dwaj tchórze niegodni swojego stanowiska.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    A ten zdziwiony..
    już oceniałe(a)ś
    2
    0