Apeluję o przesyłanie linku do protestu do znajomych w Rosji oraz możliwie szeroko do znajomych w Polsce i świecie z prośbą o kierowanie tych informacji do znajomych w Rosji. Każdy może mieć tą drogą swój udział w wojnie z propagandą Putina
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prof. dr hab. Jan Środoń, Instytut Nauk Geologicznych PAN, 14 marca 2022 r. 

Polska prasa donosiła o liście rektorów uczelni rosyjskich popierających inwazję

Mniej chyba wiadomo o oporze środowiska naukowego przeciw wojnie, dla którego przeciwwagą miał być powyższy list. Już w dniu wybuchu wojny pojawił się list otwarty wojnę potępiający, zainicjowany przez profesora biologii Uniwersytetu Łomonosowa w Moskwie Michaiła Gelfanda na jego portalu trv-science. Portal został chyba zablokowany, ale list jest nadal dostępny do podpisu na rosyjskim portalu emigracyjnym .

Podpisy wciąż spływają mimo sankcji grożących za działalność antywojenną i jest ich obecnie ponad 7900, w tym ponad 80 członków Rosyjskiej Akademii Nauk.

Analogiczny list podpisują pracownicy, studenci i absolwenci Uniwersytetu Petersburskiego: obecnie ponad 2500 podpisów . Na obu listach widnieją podpisy moich rosyjskich przyjaciół i współpracowników. Część z nich podpisała też odrębny list pracowników, studentów i absolwentów Uniwersytetu Moskiewskiego oraz petycję zainicjowaną przez znanego rosyjskiego działacza na rzecz praw człowieka Lwa Ponomariowa, która zebrała już ponad milion podpisów.

Na obecnym etapie agresji za tego typu działalność grożą surowe represje. W znanym mi Instytucie Nauk Geologicznych Rosyjskiej Akademii Nauk pracownikom uczestniczącym w akcjach protestacyjnych zagrożono zwolnieniami z pracy. Mając powyższe na uwadze, wydaje się, że - o ile zawieszanie kontaktów instytucjonalnych powinno następować jako element sankcji - nie powinno to dotyczyć kontaktów indywidualnych z osobami krytycznymi wobec tej wojny.

To świadectwo masowego oporu środowiska naukowego Rosji przeciw wojnie oraz wiedza who is who wydają mi się niezwykle ważne, zwłaszcza dla przyszłości, gdy po zakończeniu wojny przyjdzie nam odtwarzać pozrywane programy współpracy naukowej czy szerzej reintegrować Rosję z cywilizowanym światem. Popularyzacja wiedzy o tym oporze wydaje się także istotna na dziś jako element wpływu na rosyjską opinię publiczną, która tradycyjnie ma respekt dla nauki.

Dlatego apeluję o przesyłanie powyższych informacji, a zwłaszcza linku do protestu Michaiła Gelfanda, do znajomych w Rosji oraz możliwie szeroko do znajomych w Polsce i świecie z prośbą o kierowanie tych informacji do znajomych w Rosji. Każdy może mieć tą drogą swój udział w wojnie z propagandą Putina. Efektywną metodą działania jest wykorzystanie list mailingowych towarzystw naukowych.
---
Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Imponująca lista.
już oceniałe(a)ś
1
0