Filozof Peter Singer w jednym ze swoich esejów stawia pytanie, czy następuje postęp moralny ludzkości. Co jeśli uparcie stosowana zachodnia logika etosu moralnego nie ma przełożenia na logikę Rosji?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jestem Polką. Ale taką nie bardzo. Raczej mieszańcem, genetycznym pokłosiem II wojnie światowej. Wybrałam też emigrację. Czyli znowu z tą moją polskością nie całkiem dobrze.

Od zawsze wiem, że babcia przywędrowała ze wschodu. Tam została cała jej rodzina, a raczej to, co po niej zostało. Po wojnie babcia, jako najstarsza z rodzeństwa, wróciła tam i odszukała co do jednego pozostałych przy życiu członków rodziny. Przeżyli wszyscy z sześciorga rodzeństwa. No może tak niezupełnie, ale chyba ta moja rodzinna historia składa się z samych niezupełności, więc ten brak jest jakoś usprawiedliwiony, bo jeden z braci może i przeżył wojenne zawieruchy, ale wykończyło go ostatecznie KGB. Babcia grobu rodziców nie odnalazła. Znalazła jednak tego, który ich wydał.

Mam jego nazwisko głęboko wyryte w pamięci. Znam je, bo szeptała je, kołysząc się bezradnie w przód i w tył. Znam je w trzech językach, bo tyle znała. Mówiła również, że życie możesz uratować złotem i chlebem. Na obie ewentualności nie jestem gotowa.

Więzi rodzinne zostały odnowione. W albumach sporo zdjęć z ich przyjazdów do Polski i podróży babci na wschód. Późne lata 50., całe 60. i 70. Ostatnie to lata 90. Po jej śmierci kontakt znowu się urwał. Byłam wtedy dzieckiem, na tyle dużym, że pamiętałam, że ktoś tam kiedyś był, ale jeszcze zbyt małym, by sklecić z tych twarzy jakieś historie.

Dwa lata temu opowieści babci zaczęły za mną truchtać, niepozornie muskać możliwymi scenariuszami, prześladować znajomymi nosami, podbródkami i wysoko sklepionymi kośćmi policzkowymi z albumów, które rozpoznawałam w lustrze. Lubię myśleć, że to babcia dokonywała swojej pozagrobowej magii i szturchała mnie, żebym wreszcie zrobiła, co do mnie należy, bo ona już nie może. Zrobiłam, jak chciała.

Napisałam list. Ukazał się w rosyjskojęzycznej prasie. Przez siedem miesięcy cisza. Później mail, że są, że mają takie same zdjęcia, a nawet więcej, w różnych konfiguracjach rodzinnych, czarno-białe i w sepii, to te z początku wieku. Piękni byli. Piękni są ci żyjący, moje cioteczne kuzynostwo, ciotki. Są rozsiani po całym wschodzie. Białoruś, Ukraina, Rosja. Odnalazłam stare podręczniki do rosyjskiego. Używam tłumacza Google. Radzimy sobie. Czasem po polsku, czasem po rosyjsku, czasem po angielsku. Trzymamy kontakt.

Dzisiaj 24 lutego 2022 r. zastanawiam się, jak w pocovidowym świecie pomóc mojej ukraińskiej rodzinie. Myślę o wstydzie, jaki noszą w sobie ci z Białorusi. Czytam wiadomości od mojej kuzynki z Petersburga, która pisze: „Natasza, ja nie rozumiem Rosjan. Wielu go popiera. Gdzie uciekać?".

Filozof Peter Singer w jednym ze swoich esejów stawia pytanie, czy następuje postęp moralny ludzkości.  Odpowiada na nie twierdząco. Ale być może następuje on nierównomiernie, tak jak nasza użytkowa biegłość technologiczna jest nierówna wiedzy konstrukcyjnej, weźmy na przykład, takiego telefonu komórkowego.

Co jeśli globalnie może coś i się rusza, i to nawet w dobra stronę, bo nie ma już publicznych egzekucji, które opisuje Foucault, i na gwałty jakby mniejsze przyzwolenie społeczne, ale wciąż ten balans na płaszczyźnie geograficznej szwankuje?

Co jeśli uparcie stosowana zachodnia logika etosu moralnego nie ma przełożenia na logikę Rosji, co explicte wyraziła Anne Applebaum w swoim artykule w "The Atlantic"? Boję się, że za dwa pokolenia moja wnuczka będzie musiała odnawiać coś, co zostało ponownie utracone na skutek zbiegów okoliczności zwanych Historią. Czy będzie co odnawiać?

Wyrabiam wizy mojej najbliższej rodzinie z Polski. Nie mam złota, ale uczę się piec chleb.

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem