Nie chcę być zakładniczką niechlujstwa, jałowego partyjniactwa, partykularyzmu i walki o przywództwo partii opozycyjnych: zarówno wewnętrznej, jak i międzypartyjnej. Oczekuję od polityków sygnału, że dobro ojczyzny jest dla nich najważniejsze, a wszystko inne da się odłożyć na później.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

biuro@jacekbury.pl

lubelskie@polska2050.pl

Szanowny Panie Senatorze,

Nie będę udawać, że znam się na polityce i jeśli się o niej wypowiadam, to opieram się na opiniach i analizach wiarygodnych dla mnie osób i źródeł. Metoda D’Hondta, która rządzi naszą ordynacją wyborczą i która już mi się śni po nocach, została w wielu miejscach wyczerpująco opisana, co pozwala mi sądzić, że ze wszech miar racjonalnym i uzasadnionym jest domaganie się zjednoczenia opozycji przed nadchodzącymi wyborami. Stawkę tych wyborów wszyscy znamy.

Polityka nie jest moim żywiołem i wolałabym, żeby nie zajmowała w moim życiu tyle miejsca co przez ostatnich 6 lat. Rozumiem, że nie można się bez niej obyć, ale też przyznaję, a raczej przyznawałam, sobie prawo do uproszczonego jej traktowania: uczestniczę w wyborach po to, by moi reprezentanci zarządzali krajem w moim imieniu w najlepszy możliwy sposób. Mój względny komfort skończył się z chwilą wygranych przez PiS wyborów w 2015 roku. Zaznaczam, że ten komfort był względny, ponieważ zżymałam się też na poprzedników PiS, i to czasami mocno.

Jest Pan przedsiębiorcą, więc zna się Pan na ekonomii daleko lepiej niż ja. Komentuje Pan na swojej stronie FB na bieżąco wszystkie dzikie pomysły PiS i ocenia ich szkodliwe konsekwencje. Ja nie jestem w tej materii dla Pana partnerem.

Jednak żaden rząd nie ingerował tak głęboko w moje prywatne życie jak PiS, który, jak każda autokratyczna władza, ma obsesję kontrolowania swoich obywateli, a tych niepokornych na wszelkie sposoby dehumanizuje.

Jako członek nadzwyczajnej komisji senackiej ds. Pegasusa ma Pan najlepszy obraz rozmiarów i celów takiej kontroli i jej perwersji. Dziękuję za to, że czuje się Pan w obowiązku relacjonować dla ludzi posiedzenia tej komisji.

Niektórzy oburzają się, kiedy mówię, że być może nie wezmę udziału w wyborach, jeżeli opozycja nie stworzy wspólnego bloku i wspólnej listy. Argumentują, że zawsze jest szansa, że nawet podzielona strona demokratyczna zwycięży. A swoją absencją mogę tę szansę zniweczyć. Otóż ja tak nie chcę. Nie chcę być zakładniczką niechlujstwa, jałowego partyjniactwa, partykularyzmu i walki o przywództwo partii opozycyjnych: zarówno wewnętrznej, jak i międzypartyjnej. Oczekuję od polityków sygnału, że dobro ojczyzny jest dla nich najważniejsze, a wszystko inne da się odłożyć na później.

Dla mnie dowodem takiego propaństwowego myślenia byłaby ścisła już teraz współpraca wszystkich prodemokratycznych partii i strony społecznej nad najpilniejszymi do załatwienia po wygranej sprawami i wystawienie wspólnej, przemyślanej listy. Pan jako aktywny samorządowiec powinien mi przytaknąć, bo wie z doświadczenia, ile dobrego i jak efektywnie można zdziałać wspólnie. Założę się, że do źle pomyślanych projektów nie przykłada Pan ręki, bo szkoda Pańskiego wysiłku, skoro nic on nowego nie wniesie.

Pozdrawiam serdecznie

Anna Deptuła

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    ***** ***. PZPR upadła, gdy już do cna okradła i zrujnowała Polskę, a bankructwo ustroju socjalistycznego stało się jasne dla niemal wszystkich Polaków. Okradanie i rujnowanie Polski przez PiS nabiera tempa...
    już oceniałe(a)ś
    26
    2
    Wszystko inne na później, tylko dobro ojczyzny. Co to jest to dobro ojczyzny ? To chyba dobro ludzi. To ich prawa, bezpieczeństwo, praworządność instytucji państwa.Nie wiem, co można z tego zostawić na później. Wszystkie rządy prawa i bezpieczeństwo kobiet zostawiały na później, bo to był ponoć temat zastępczy dla prawdziwego dobra ojczyzny, prawdziwych problemów. Efekt jest taki, że młode kobiety dziś umierają nie dlatego, że nie było dla nich ratunku.
    @cholinexy
    Osobiście jest to dla mnie ważniejsze od tego że podsłuchiwano parę osób. Owszem - uważam to za skandal. Ale o wiele większym skandalem jest ubezwlasnowolnienie kobiet na skutek nacisków żałosnych celibatariuszy
    już oceniałe(a)ś
    5
    1
    Pegasus podtrzymuje w Polsce tradycję kościelnej inwigilacji spowiedzią.
    już oceniałe(a)ś
    18
    0
    Oczekuje Pani deklaracji że dobro ojczyzny jest dla polityków najważniejsze? Ależ wszyscy chętnie taką deklarację złożą. I jeszcze będą się kłócić, który bardziej.
    Politycy o niczym tak nie marzą, jak o uszczęśliwieniu ludzi. Ale ponieważ wszystkich nie mogą, to starają się chociaż niektórych. I zupełnie przypadkowo sami się do tych niektórych zaliczają.
    już oceniałe(a)ś
    14
    1
    tak działa państwo totalitarne - ingeruje w intemność swoich obywateli. Dlatego moje mądre jak na to państwo dzieci zapewne stąd wyjada do jakiegoś cywilizowanego państwa.
    @birka1
    I dlatego to co apogeum osiąga dziś zaczęło się w 1993.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Jedyna gwarancją sukcesu jest wspólny blok wyborczy; potwierdziły to wyniki wyborów do Senatu - tylko tam udało się przebic PiS!
    @Alis321
    Ale wiesz oczywiście że wybory do Sejmu i Senatu odbywają się inaczej? I ze jakby była ta sama zasada to PiS miałby? WIĘKSZĄ przewagę?
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    @tksiazek
    Dlatego nikt nie chce zmiany ordynacji wyborczej. Chcemy żeby zjednoczona opozycja dostała dodatkowe punkty wykorzystując metodę D?Hondta. Tylko tyle i aż tyle.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Ale to że kobieta jest inkubatorem bo tak chce KK już panu nie przeszkadza panie kompromisiarzu prawda?
    Oczekuje jednoznacznej deklaracji - nie tylko depisyzacja ale i deklerykalizacja państwa. Da pan
    radę?
    już oceniałe(a)ś
    9
    2
    PiS to okupant, tymi kategoriami trzeba ten problem rozgrywać i traktować.
    Okupanci zawsze kłamią, manipulują, szpiegują, eliminują.PiS to nie partia !
    już oceniałe(a)ś
    3
    0