Jako emeryt, który w wyniku przepisów "Polskiego ładu" stracił miesięcznie 27 zł, proszę o potraktowanie mnie jako "osoby fizycznej prowadzącej działalność polityczną", co spowoduje, że podobnie jak posłowie też odzyskam utracone środki - zwraca się czytelnik do Morawieckiego.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pan Prezes Rady Ministrów

p.o. Ministra Finansów

Mateusz Morawiecki

Szanowny Panie Premierze,

z dużym zadowoleniem przyjąłem informacje, że dzięki skutecznemu działaniu Kancelarii Sejmu RP i jej wnioskowi skierowanemu do Krajowej Informacji Skarbowej posłowie uzyskali możliwość odzyskania częściowej kwoty pobranej w ramach przepisów i rozliczeń podatkowych związanych z "Polskim ładem", który przeciwnicy polityczni złośliwie nazywają "Polskim nieładem". Cieszę się również, że w Ministerstwie Finansów trwają intensywne prace znalezienia sposobu, aby polscy parlamentarzyści - a to w końcu ciężko pracująca, nawet i w nocy, elita polityków - nie stracili finansowo. Bardzo interesujący jest wybieg prawny proponowany przez resort, że posłowie to „osoby fizyczne prowadzące działalność polityczną". Proszę się nie przejmować wypowiedziami przeciwników politycznych i mediów z kapitałem zagranicznym, że to „psucie państwa" i "kpina z suwerena".

Mimo że kiedyś pan Jarosław Kaczyński powiedział, że "do polityki nie idzie się dla pieniędzy", to jednak parlamentarzyści mają rodziny, zobowiązania, w tym i kredyty bankowe, i prywatne szkoły dla pociech, a to wszystko kosztuje, szczególnie przy tej galopującej inflacji. Dlatego nie można ich pozbawiać należnego im wynagrodzenia. "Należy im się", jak to kiedyś w Sejmie wykrzyczała pani premier z broszką. A to, że niektórzy cytują Orwella: „zwierzęta są równe, ale niektóre równiejsze", to nie jest ważne.

Uważam, że takie decyzje resortu są zgodne z prawem i zasadami społecznymi. Biorąc to wszystko pod uwagę, ja, jako emeryt, który w wyniku tych nieprzemyślanych przepisów "Polskiego ładu" stracił miesięcznie 27 zł, proszę o uwzględnienie mojego wniosku i potraktowanie mnie jako "osoby fizycznej prowadzącej działalność polityczną", co spowoduje, że pewnie też odzyskam te utracone środki. Uzasadniam mój wniosek tym, że od kilku lat jestem uwikłany w politykę, np. jako wolontariusz w czasie kampanii wyborczych Rafała Trzaskowskiego na prezydenta miasta Warszawy i Polski. Biorę udział w pokojowych demonstracjach organizowanych przez Wolne Sądy, Strajk Kobiet, a także w manifestacjach prounijnych, często rozdając przygotowane przez siebie ulotki, z tekstami nie zawsze sympatyzującymi z aktualną władzą. Prowadziłem korespondencję tradycyjną i mailową z panem prezydentem Andrzejem Dudą, premierami Donaldem Tuskiem, Ewą Kopacz, prowadzę też z aktualnymi Jarosławem Kaczyńskim i Panem. To również wymiana poglądów z politykami różnych opcji, jak i wieloma dziennikarzami. Angażuję się w obronę praw obywatelskich, korzystając z ustawy o dostępie do informacji publicznej. Rezultat to trzy wygrane sprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, byłym sekretarzem stanu Patrykiem Jakim z Ministerstwa Sprawiedliwości i Polską Fundacją Narodową (PFN). Uzyskałem też, po trzech latach, korzystny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który jednoznacznie stwierdził, że PFN jest instytucją publiczną, finansowaną ze środków publicznych i jest zobowiązana do udzielania informacji na temat swojej działalności. Szkoda, że ta instytucja nie chce uznać tego prawomocnego wyroku polskiego sądu. Dowodem są też moje teksty na tematy polityczne, społeczne i gospodarcze, zamieszczane jako listy czytelników na Wyborcza.pl i w tygodniku "Angora".

Ta powyżej przedstawiona moja działalność może być zaliczona do „działalności osoby fizycznej prowadzącej działalność polityczną" i stąd mój wniosek jak wyżej. Pewnym mankamentem jest to, że nie należę do żadnej partii politycznej, ale zorientowałem się, że niektórzy posłowie deklarują, że też nie należą do żadnej partii.

Uprzejmie proszę o odpowiedź. Pismo to proszę potraktować jako publiczne, bo pewnie znajdzie się wiele osób w podobnej do mojej sytuacji, które zechcą skorzystać z takiej interpretacji przepisów MF. Pismo o podobnej treści zostało wysłane do byłego już ministra finansów, ale z uwagi na jego dymisję kieruję je do Pana, jako p.o. ministra finansów.

Z poważaniem

Andrzej Wawrzeńczak

listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Genialne, tak trzeba bić w tych złodzieji: śmiechem
    i posługując się ich logiką.
    @lastsummer2020
    Śmiechem nie, bo bolszewicy nie mają poczucia humoru. Nawet takiego rewolucyjnego. Od razu strzelają focha. Bolszewickiego
    już oceniałe(a)ś
    14
    0
    @lastsummer2020
    Dziękuję wypowiedział się Pan w moim imieniu
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Szanowny Panie. Argumentacja OK - proszę wysłać do Ministerstwa Finansów o indywidualną interpretację podatkową. Nie ma wyjścia - muszą uwzględnić
    już oceniałe(a)ś
    53
    1
    Żeby dopominać się o DWADZIEŚCIA SIEDEM ZŁOTYCH? Śmieć porównywać swoją podłą, wredną, nihilistyczną, lewacką działalność z pełną trudu i poświęcenia, ciężką, niewdzięczną i marnie opłacaną pracą Naszych Jedynie Słusznych, Polskich Narodowych Posłów?! I jeszcze chełpić się rzucaniem im kłód pod nogi?
    Nie tak powinien się zachowywać wzorowy obywatel, nie tak...
    Cóż bowiem znaczy 27 złotych, poświęconych dla dobra ojczyzny w porównaniu z dokonaniami, jakie osiągnął w ciągu sześciu lat owocnej, wytężonej pracy nasz Jedynie Słuszny Polski Narodowy Rząd?

    Oto nasza Ojczyzna wreszcie wstała z kolan, i pokazała całemu światu swe Niepodległe oblicze. Przywódcy innych krajów wreszcie zrozumieli, że nie są godni rozmawiać z Polskimi Narodowymi Niepodległymi Przywódcami! I przestali nam w obcych językach mówić, co mamy robić!
    Nasz Dzielny Polski Narodowy Niepodległy i Patriotyczny Rząd pokazał, że tzw. zasady demokracji są dla słabych. Rząd naprawdę silny nie obawia się wykorzystania najnowszych technologii w celu śledzenia opozycji - bo wie, że działa w obronie Polskiej Narodowej Ojczyzny, którą ta opozycja, złożona z lewaków, ludzi gorszego sortu, ubeckich wdów, elementów animalnych, zdradzieckich mord i innych sługusów WIADOMO KOGO, pragnie doprowadzić do upadku!
    Wstydź się pan, wstydź.
    Dumny Jarosławie Kaczyński! Zbawicielu! Przed 2015-tym rokiem Polska stała nad przepaścią. To dzięki Tobie wreszcie ruszyliśmy dziarsko do przodu!
    już oceniałe(a)ś
    53
    3
    Świetne, moje gratulacje.
    już oceniałe(a)ś
    45
    0
    SUPER!!!
    już oceniałe(a)ś
    14
    0
    Jakby Pan był jednoosobowa działalnością gospodarczą to płaciłby Pan liniowy podatek i jeszcze prezerwatywy i pierścionek zaręczynowy mógł Pan w koszty wrzucić.
    @skorlon
    Pier1....lisz jak skorlon.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    To sie kiedys skonczy. Natomiast bardzo wazne jest acwyczyszczenie stajni augiasza podobnie jak norymberga po wojnie. Jesli potraktujemy przestepstwa kryminalne jak 'dzialalnosc polityczna' to niestety nie utniemy glowy hydrze korupcji i nepotyzmowi. Tkm.izm musi zginac. Popis musi odejsc. Polska musi sie stac po prostu dzielnica europy zeby pis nigdy wiecej sie nie zdarzyl
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    ja straciłem 150/mc.
    Niech ktoś zrobi stronę, gdzie będzie się podawać, ile zyskało się na Nowym K******** ***u
    już oceniałe(a)ś
    1
    0