Do zjednoczenia i stworzenia siły zdolnej pokonać PiS nie są potrzebne wielka miłość i stuprocentowa zgodność wszystkich programów i poglądów, szczegóły można dogadać potem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

biuro@polska2050.pl

kp.polska2050@kluby.sejm.pl

Szanowny Panie Szymonie,

był czas, że obserwowałam Pana i cały ten ruch wokół pańskiej osoby z dużą sympatia i nadzieją. Nawet pomimo pańskiej prokościelnej postawy, którą uważam za wadę u polityka.

Wszystko się jednak zmieniło po wyborach prezydenckich, kiedy to swoją postawą zafundował Pan Dudzie drugą kadencję. A wystarczyło tylko schować do kieszeni własne ego i dogadać się ze sztabem pana Trzaskowskiego... ale nie, po polsku wybrał Pan metodę: "każdy sobie rzepkę skrobie", i wyszło jak zwykle w takich przypadkach. Każdy normalny, trzeźwo myślący człowiek doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że tylko totalne zjednoczenie opozycji daje szansę na wygranie z PiS-em. Innej drogi nie ma. Do zjednoczenia i stworzenia siły zdolnej pokonać PiS nie są potrzebne wielka miłość i stuprocentowa zgodność wszystkich programów i poglądów, szczegóły można dogadać potem.

Najpierw trzeba ratować ojczyznę i obywateli, czyli pokonać partię rujnującą nasz kraj. Teraz przyglądam się Panu i pańskim wyznawcom, tak, tak, ludzie skupieni wokół Pana to w dużej mierze właśnie kierujący się emocjami wyznawcy. Obawiam się tego, że znowu uda się Panu popełnić ten sam błąd i zmarnować wyborczy potencjał. Sam Pan nie wygra, choćby nie wiem jak umiejętnie grał Pan na emocjach, nie przekona Pan wszystkich.

link do listu Stanisława Brejdyganta do Szymona Hołowni

link do odpowiedzi Szymona Hołowni

Apeluję do Pana w imieniu własnym oraz wielu moich znajomych, czyli potencjalnych wyborców, o to, aby dobrze Pan wykorzystał społeczne poparcie, jakim Pana obdarzono, aby wystartował Pan wraz z resztą opozycji w jednym wspólnym bloku wyborczym, bo innej drogi do zwycięstwa po prostu nie ma.

Z pewnością zdaje Pan sobie sprawę z tego, czym dla Polski byłaby kolejna kadencja PiS-u, czy naprawdę chce Pan ryzykować?

Stawka jest zbyt duża, żeby można było sobie na to pozwolić.

Deklaruje Pan, że dobro Polski i Polaków leży Panu na sercu.

Proszę to udowodnić, przyczyniając się do zwycięstwa opozycji, a tym samym do przywrócenia demokracji oraz właściwego miejsca Polski wśród nowoczesnych państw, w których obywatelom żyje się bezpiecznie i dostatnio.

Z poważaniem

Anna Dmitruk

listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    "Obawiam się tego, że znowu uda się Panu popełnić ten sam błąd..."
    O nie, to nie był i nie będzie błąd - to wyrachowane działanie dla przedłużenia kadencji dojnej zmiany, której pan Szymon jest koniem trojańskim.
    @brzezina_nadmorska
    ...raczej toruńskim.
    To przecież prawie ksiądz, to komu będzie służł?
    już oceniałe(a)ś
    11
    2
    Obawiam, się że Hołownia zgodzi się na trzecią kadencję PiS, byle jego osobiste ambicje nie zostały poskromione.
    już oceniałe(a)ś
    68
    7
    Szkoda czasu na listy do zakochanego w sobie bęcwała, po prostu należy swój głos oddać na kogoś mądrzejszego. Nie ma takich zbyt wielu, zatem wybór nie powinien być trudny:))
    @korab1
    No ale nie wygramy, nie da się, chyba że PiS kompletnie się zapadnie/
    Sądzę jednak, że raczej wejdzie w koalicję - Boże nie dopuść - z Konfederacją.
    No i kto miałby być tym mądrzejszym?
    Ja poważam już tylko pana Marka Borowskiego.
    już oceniałe(a)ś
    7
    3
    @korab1
    I tak nalezy nazywać rzeczy i OSOBY po imieniu - to jest po prostu BĘCWAŁ !!!
    ...bęcwał, i tylko tyle z niego.
    już oceniałe(a)ś
    11
    1
    @mikikiki-3
    Niby czemu dobry Bóg, miałby nie dopuścić do sojuszu Bolszewików Pobożnych z Faszystami??? Przecież Naród tego pragnie i będzie szczęśliwy:)))
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    To nie ma sensu. Po prostu nie glosujmy na niego. Ten czlowiek nie ma szans na wiekszy sukces, za to ma ogromne szanse na pomoc w wyborze po raz trzeci PiS. On wyglada jak kon trojanski Kaczynskiego. Ale na szczescie mozna to stosunkowo latwo przerwac. Nie glosujmy na niego.
    już oceniałe(a)ś
    51
    8
    Mówiąc "klasykiem" Hołownia to zakamuflowana opcja pisowska.Szkoda słów do tego pana.
    już oceniałe(a)ś
    34
    8
    Może Pani równie dobrze apelować do słupa. Zadaniem Hołowni jest zapewnić władzę dojnej zmianie władzę do 2050 roku jak nazwał swój ruch. Przypominam, że w 2015 i 2019 partie opozycyjne zdobyły więcej głosów od PiSu i co rządzi PIS dzięki D'Hondt.Pora za 3 razem wyciągnąć wnioski. Ale Hołownia i paru innych nie jest w stanie tego zrobić.
    już oceniałe(a)ś
    23
    3
    Zaraz, zaraz...
    O ile pamiętam to w drugiej turze wyborów prezydenckich Hołownia nie brał udziału. No to rozsądni wyborcy chyba wiedzieli, że lepiej głosować na Trzaskowskiego niż na Adriana.
    Życzę rządom PiSu jak najgorzej, ale te wszystkie apele o "zbawianie" czy "ratowanie" nas nieszczęsnych Polaków to po prostu kicz.
    Rozsądek nie przeszkodzi wyborcom głosować tak, żeby skutecznie anihilować PiS.
    A rolę jedynego zbawcy narodu należy pozostawić Kaczyńskiemu, który w tej mierze się sprawdza, skoro jak dotąd wysłał na drogę zbawienia co najmniej 200 000 swoich współziomków.
    już oceniałe(a)ś
    17
    5
    Patrzac na buski liderow poszczegolnych parti politycznych o jakiekolwiek porozumienie bedzie bardzo ciezko . !!!!
    już oceniałe(a)ś
    13
    4