Wyborcy oczekujący zmiany władzy i powrotu do normalności mają często wrażenie, że liderzy partii bardziej różnią się od siebie nawzajem niż elektoraty ich partii.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Porozumienie dla Praworządności - to jedna z najmądrzejszych ostatnich inicjatyw. Przedstawiciele organizacji obywatelskich oraz większości partii opozycyjnych złożyli w Sejmie projekt ustawy naprawczej w obszarze systemu sądownictwa. Projekt powstał na podstawie założeń sformułowanych przez stowarzyszenia prawnicze Wolne Sądy i Iustitia. Zakłada przeprowadzenie zmian w wymiarze sprawiedliwości w taki sposób, aby mógł on odpowiadać wymogom konstytucji i standardom europejskim. To główny cel inicjatywy, ale jest też inny – pokazanie wyborcom możliwości porozumienia partii demokratycznych w najważniejszych dla kraju sprawach. Wreszcie!

I szkoda, że jakieś wątpliwości mają Polska 2050 i PSL. Przecież projekt jest tylko projektem, będzie możliwość jego doskonalenia na etapie procedowania. Dlatego my, wyborcy, nie rozumiemy tego kunktatorstwa.

Co? Znowu jakieś kompleksy, że to nie ja wymyśliłem? To wymyślcie kolejne „Porozumienia dla…". Proszę bardzo – w kolejce czekają: - Porozumienie dla polityki zagranicznej państwa (bo tutaj jest bagno) - Porozumienie dla zdrowia (pandemia i nie tylko) - Porozumienie dla edukacji (trzeba chociaż zacząć, bo naprawa i tak wymaga 30 lat) - Porozumienie dla wolnych mediów (nic dodać, nic ująć) - Porozumienie dla ekologii i klimatu (wszystko jasne) - Porozumienie dla… (dowolnie uzupełnić).

W każdej z tych spraw można się spodziewać zgodności lub chociaż dużej bliskości w podejściu poszczególnych partii opozycyjnych (tych demokratycznych). I w każdej z nich partie otrzymałyby wsparcie od organizacji i stowarzyszeń obywatelskich oraz od samych wyborców.

Tutaj przeczytasz

List Stanisława Brejdyganda do Szymona Hołowni i odpowiedź lidera Polski 2050

Niestety, wyborcy oczekujący zmiany władzy i powrotu do normalności mają często wrażenie, że liderzy partii bardziej różnią się od siebie nawzajem niż elektoraty ich partii (polecam omówienie wyników badań Collegium Civitas w artykule „Samotność wyborców PiS").

Nasz apel do was: nie koncentrujcie się na różnicach, ale szukajcie podobieństw i patrzcie dalej swojego partyjnego interesu i przerośniętych ambicji. A materiały przez Was opracowane – nawet jeśli teraz nie trafią do procedowania - będą być może wstępem do przygotowania ustaw po nowym rozdaniu.

Anna Pado

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Kolejny dobry artykuł i ważne propozycje. Dziękuję.

    Porozumienie dla Praworządności ? Pierwszy ruch w kierunku Porozumienia dla Polski ? Brawo.

    Jeśli mogę, chcę zaproponować dla oponentów łatwiejsze tematy, chociaż uważam że bardzo istotne.

    1. PSL jako najstarsza partia w parlamencie niech zaproponuje:

    Porozumienie dla Stałej Ordynacji Wyborczej do Parlamentu.

    2. Polska 2050 jako świeży ruch demokratyczny niech zaproponuje:

    Porozumienie Dla Parlamentu ( Stałe Regulaminy Pracy Sejmu, oraz Senatu).

    Oba porozumienia są łatwiejsze (zdawałoby się). Jednakże po konsultacjach i przyjęciu, Powinne być przyjęte większością konstytucyjna w Sejmie i Senacie.

    Oczywiście uważam że PSL i Polska2050 powinna zrewidować poglądy swych wodzów i przystąpić do Porozumienia Dla Praworządności.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0