Pod pretekstem budowy muru (który jeszcze nigdzie na świecie nie okazał się skuteczny) dochodzi do niszczenia najstarszego pierwotnego lasu Europy. Podczas budowy nie będą przestrzegane żadne "nadrzędne" prawa dotyczące ochrony przyrody, gospodarki wodnej, zagospodarowania przestrzennego, nie zostały wdrożone żadne konsultacje społeczne.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ostatnie wydarzenia dostarczają wielu skrajnych emocji, przyspieszają bicia serca - z rozpaczy, z frustracji i ze strachu. Ale jeden temat ginie w medialnym potoku skandali politycznych, WOŚP, kolejnych podwyżek i protestów w sprawie prawa aborcyjnego... ten temat to wycinka Puszczy Białowieskiej.

Wiem, już to grali, słyszymy co roku o wytrzebianiu hektarów lasów. I choć każdy jest cenny, to puszcza jest naszym narodowym dziedzictwem. Niejedna władza próbowała spieniężyć ten klejnot. Teraz - wygląda na to - wreszcie dopięła swego.

Pod pretekstem budowy muru (który jeszcze nigdzie na świecie nie okazał się skuteczny) dochodzi do niszczenia najstarszego pierwotnego lasu Europy. Podczas budowy nie będą przestrzegane żadne "nadrzędne" prawa dotyczące ochrony przyrody, gospodarki wodnej, zagospodarowania przestrzennego, nie zostały wdrożone żadne konsultacje społeczne. Nawet niezależne media piszą o tym niewiele. Stąd tak wielu obywateli nie jest świadomych nieodwracalnej rzezi rozgrywającej się za kulisami politycznego spektaklu. Zapytani o budowę muru kiwają z ulgą głowami, wreszcie ktoś zadba, żeby kraj był bezpieczny. Gdzie powstanie i jakim niespłacalnym długiem - kto by się tym martwił, to tylko głupie badyle, schronienie dla wrogich najeźdźców, więc dobrze, że wjadą tam buldożery.

Zrównanie z ziemią niepowtarzalnego ekosystemu w imię wypaczonego patriotyzmu nie może zostać przemilczane. Zepchnięte na margines, uciszone i zatuszowanie - poprzez blokowanie "placu budowy" dla dziennikarzy i ekologów. To unikalne dziedzictwo przyrodnicze na światową skalę i żadne pieniądze nie wynagrodzą przyszłym pokoleniom tej straty. Wyrok na puszczę już wydano i zaraz będzie za późno na protesty, dlaczego udajemy, że nas nie dotyczy?

Serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję na pilne nagłośnienie sprawy tak, jak na to zasługuje.

Małgorzata Jurys

Od redakcji: Staramy się nagłaśniać - polecamy choćby poniższe teksty. Ale to od Was, naszych Czytelniczek i Czytelników i Waszej reakcji, siły oporu,  zależy zachowanie władzy.   

Mur na granicy. Mieszkańcy gmin Puszczy Białowieskiej chcą powrotu do normalności i nie godzą się na niszczenie przyrody

Puszcza Białowieska zagrożona. Ekolodzy: Harwestery to pikuś w porównaniu z budową muru na granicy

Obóz dla Puszczy ogłasza alarm dla Puszczy Białowieskiej

Wojsko buduje zasieki wzdłuż Bugu. Bez żadnego trybu, bez oceny skutków

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Wśród wszystkich haniebnych, zbrodniczo głupich, pro-autorytarnych i any-wspólnotowych decyzji i działań tej władzy (a konkurencja jest liczna) najgorsze są te o nieodwracalnych skutkach. To przede wszystkim zgony spowodowane strachem przed agresywnym zabobonem udającym "mądrość ludową" i "umiłowanie wolności". Dewastacja klejnotu naszego przyrodniczego dziedzictwa będzie stratą nie do odkupienia.
    Długość trwania tej żenady daje naszemu narodowi smutne świadectwo.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Wyć się chce. PiS za to odpowie: przed swoim Bogiem i przed historią.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0