Wiemy, że zarówno arytmetyka sejmowa, jak i sondaże są zgodne: opozycja jest w stanie pokonać PiS z koalicjantami, musi jednak do tego pojedynku stanąć razem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

List otwarty do posła Władysława Kosiniaka-Kamysza

Wprawdzie nie znamy się osobiście, jednak oprócz naturalnej rozpoznawalności, jaką polityk cieszy się wśród obywateli, my mamy za sobą… wspólną zabawę. Miejsce akcji: ulica Foksal w Warszawie, czas akcji: lato 2017 roku, okoliczności: jubileusz 70-lecia mojego szwagra i, jak zakładam, Pana dobrego znajomego.

Przywołałam tę okoliczność (prawdziwą!), licząc na Pana, Panie Pośle, poczucie humoru. Jest jednak coś, na co, już bez przymrużenia oka, liczę ogromnie i najpoważniej.

Myślę o zjednoczeniu się opozycji na czas najbliższych wyborów parlamentarnych. Nie chcę tu mnożyć dawno wyświechtanych argumentów, że w jedności siła, bo brzmi to niczym – znane z epoki słusznie minionej – hasło „Proletariusze wszystkich krajów łączcie się". A przecież nie o żadną międzynarodówkę tu chodzi, tylko o zracjonalizowanie szans na odsunięcie Zjednoczonej Prawicy od władzy.

Posługując się zatem żelazną logiką, wiemy, że zarówno dzisiejsza arytmetyka sejmowa, jak i sondaże są zgodne: opozycja jest w stanie pokonać PiS z koalicjantami, musi jednak do tego pojedynku stanąć razem. Powiem – tak jak w Rzeszowie, chociaż słyszał to Pan zapewne ze sto razy. Ale i sto pierwszy nie zawadzi, gdyby miał moc sprawczą. Bo właśnie sprawczości od polityków opozycji domagamy się my, świadomi obywatele, którzy na ulicach wspierają Waszą nierówną walkę z rządzącymi. A teraz wznoszonymi okrzykami rządzi imperatyw kategoryczny „zjednoczenia dla obalenia". Jeśli Wy, politycy opozycji, chcecie liczyć na nasze głosy, musicie się w nie wsłuchać.

Panie Pośle, w odróżnieniu od Pana nie znam się na politycznych grach i kalkulacjach, rozumiem jednak, że trudno jest dobrowolnie zejść z piedestału lidera i oddać przywództwo, choćby czasowo, w inne ręce. Nie jest łatwo odłożyć na bok ambicje, poskromić swoje ego. Ale Pan, Panie Pośle, udowodnił, że w szczególnych momentach to potrafi, gdy w drugiej turze ostatnich wyborów prezydenckich rekomendował swojemu elektoratowi głosowanie na Rafała Trzaskowskiego – kandydata Koalicji Obywatelskiej. Teraz, gdy lider KO Donald Tusk deklaruje, że gotów na klęczkach błagać partie opozycyjne, by blokiem stanęły do wyborów, powinno być jeszcze łatwiej podjąć taką decyzję, że zakończę, przymrużywszy oko. Ale tylko na moment, bo sprawa jest poważna.

Z hasłem „zjednoczenia dla obalenia"

Katarzyna Kabacińska-Malinowska

listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Kolejny durnowaty list!!! Pokonanie Pi$u to najmniejszy problem, oni już sami siebie zaczęli pokonywać. Problemem jest udźwigniecie ruiny fizycznej i moralnej, jaką zostawia za sobą Kaczyński i jego ferajna. Problemem będzie zapewnienie chleba i pracy milionom zubożonego społeczeństwa. Chcecie by powrócił Ziobro z KaKaO po pierwszych trudnościach nowego rządu przywracającego ład i prządek??? Wrócą pod hasłem, "Za nas było pięknie i bogato". Żadne zwycięstwo wyborcze nie zapewni trwałości przyszłej władzy, poza całkowitą, nieodwołalną samokompromitacją i zgniciem doszczętnym aktualnych "wodzów", tak by obywatel Polski dostawał dreszczy na wspomnienie Kaczyńskiego, Sasina, Morawieckiego, Dudy, Fogla, Maciarewicza...
    @korab1
    czyli mamy im dac rzadzic jeszcze kolejne 4 lata?
    Polska tego nie wytrzyma.
    Opozycja nie jest glupia i ma plan na naprawe. Iustitia my gotowy plan na odbudowe systemu prawnego. Wlasnie dlatego ma sie opozycja zjednoczyc aby razem naprawili system prawny. Beda musieli pracowac ciezko i przeglosowywac ustawy i rozporzadzenia. A pis bedzie im w tym przeszkadzal, nie zapominajmy tez o prezydencie. On nie podpisze wielu ustaw, no chyba, ze go zdejma ze stolka.
    już oceniałe(a)ś
    15
    2
    @korab1
    Tak durnowatego,beznadziejnego komentarza jak Twój dawno nie czytałam:Ty już jesteś żabą w garnku z ciepłą wodą!Ja w swoim życiu tyle razy już odbudowywałam Polskę, że chyba nie zliczę, ale Twoja rada jest z tych:poczekajmy przyjdą ze wschodu i "każdy będzie miał tyle, że za dużo, żeby umrzeć, a za mało, żeby żyć!
    już oceniałe(a)ś
    7
    6
    @samica
    Jak widzę znasz alfabet, ale nie potrafisz zrozumieć tego co czytasz:))
    już oceniałe(a)ś
    5
    4
    @IndependentWords
    Niechlujny ćwoku, nie kalecz pięknego polskiego języka:))
    już oceniałe(a)ś
    5
    2
    @korab1
    Jest jeden warunek, rozliczyć PIS z ich przekrętów, postawić przed TS, ale PO tego nie zrobi, za dużo mają wspólnych interesów. Znowu jak przyjdzie do głosowania to ktoś dostanie sraczki, komuś się sunia oszczeni, kto się zatrzaśnie w windzie.
    już oceniałe(a)ś
    2
    3
    @kika12
    Zatem znikąd nadziei, idziemy na piwo. Sr.ć na wszystko. Prezes Kaczyński niewinny i święty :))
    już oceniałe(a)ś
    1
    3
    ..ale jak pogonić krzyżackiego OKUPANTA ..to WATYKAŃSKI MORDERCA, ZŁODZIEJ I KŁAMCA ogłupiając tłuszcze wygrywa wybory
    @molendiep
    Ptawicowa Plebania Obywatelska ma pogonić watykańskiego okupanta?
    Giertych z Sikorskim napewno odjaniepawlą Polskę..

    Jednak polska inteligencja z jej cream of the cream czytelnikami GW jest prawacko głupia pogryziona wyziewami ideologicznymi Korwin-Balcerowicz-Tiszner i jest zwyczajnie niereformowalna.
    Musi przyjść młode pokolenie do władzy, janiepawle dziady pokażą tylko kolejny rozdział tego samego dramatu od 40 lat.
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    @korab1
    Jak chcesz redukować straty po "kolejnych durnowatych listach", to radzę jednak przekonywać opozycję, aby uprzejmie zastosowała się do ich przesłania, bo one nie znikną, a wręcz będzie ich coraz więcej. I bardzo dobrze; i tak późno.
    @gregg84
    Trzeba przekonać nie opozycję, tylko ministranta Hołownię i Tygryska. Cała reszta już dojrzewa do wspólnych działań:))
    już oceniałe(a)ś
    3
    2
    Co za bzdurny list. Na zlosc opozycji wybirzemy pis. Ten kto pisal ten list, musi zdac sobie sprawe ze opozycja czy w rzadzie czy w opozycji da sobie rade, gorzej bedzie z glupim suwerenem ktory wybierze pis, lub nie pojszie na wybory
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @hubert454
    Też głosowałem nie tak dawno na lewicę. Więcej tego nie zrobię, bo nie ufam już tym ludziom za grosz. Nie wierzę w ich ideowość, inteligencję, pomysłowość, energię, spójność ani zmysł organizacyjny. Nie wierzę, że zrealizują choćby 10% swoich szumnych programów nawet, gdyby zdobyli samodzielną większość. A najbardziej nie ufam im (tak jak innym pseudo-opozycyjnym ugrupowaniom) ze względu na małostkowość i ograniczenie towarzyszące ich przekonaniu, że już - już- zaraz! przekonają większość społeczeństwa do swoich jedynych słusznych i czystych ideologicznie prawd. Autentyczna wola demokratycznej koalicyjności i gotowość do ustępstw w 40% spraw, aby faktycznie osiągnąć 60% innych - to warunek sine qua non odzyskania przez lewicę w moich (i na pewno nie tylko moich) oczach jako takiej wiarygodności. A nie kolejne programy, które szybko lądują na śmietniku, albo w szufladzie.
    @gregg84
    Ustępstwa liberałom trwają od 1989 roku. Nie widzi pan, gdzie zaprowadziły lewicę? Liberałowie od 1989 roku ustępują naciskom wielkiego kapitału i kościoła katolickiego. I mamy to co mamy.
    już oceniałe(a)ś
    4
    3
    @gregg84
    Mam takie same odczucia. A to, ze kazda partia swoje mniejszosciowe postulaciki traktuje jak tarcze przed porozumieniem jest niepojete.

    Najpierw niech zrobia koalicje ale nie kolegow na liscie bo się poobrazaja tylko tych co dadzą najwiecej glosow a potem jak wygraja beda w kuluarach roztrzasac swoje male postulaciki. Najpierw Polska i polacy a potem wasze serduszkowe sprawy. Bedac opozycja jestescie nikim i nic nie mozecie zrobic dla nas i kraju!

    Tylko, ze ci na górze ani mysla...lepiej brac kase i nic nie robic niz wziąć odpowiedzialność za swoje czyny (co i
    SLD i PO ostatnio dotknelo).
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    @hubert454
    nazywanie praktycznie dowolnej partii do tej pory w Polsce "liberałami" to zdecydowane nadużycie. W najlepszym razie mieliśmy centrowców.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    wszytkie te druknione "Listy do Redakcji" i "Listy Otwarty" kere czytołżech łostatniymiy czasy we GW, som take podobne do sia we treść, iż podejżewom, co szkryflo je jaki redakcyjny Boot.
    już oceniałe(a)ś
    9
    5
    > Jeśli Wy, politycy opozycji, chcecie liczyć na nasze głosy, musicie się w nie wsłuchać.

    Ehe, BO JAK NIE, to.... yyyy... no.... tupniemy nóżką, zrobimy groźną minę i zagłosujemy na was, ale wcale się z tego nie ciesząc!
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Popieram
    już oceniałe(a)ś
    2
    1