Stajemy się społeczeństwem zobojętniałym na wszystko, co wykracza poza osobistą strefę każdego z nas. Za chwilę będziemy zbiorem ludzi, których niewiele łączy, a dużo dzieli. Taka jest destrukcyjna siła kłamstwa i insynuacji, którą posiłkuje się PiS.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wladyslaw.Kosiniak-Kamysz@sejm.pl

Szanowny Panie Pośle,

jest Pan lekarzem, więc wie, jakie znaczenie ma dla zdrowia pozytywne myślenie. W Polsce żyje prawie 38 milionów ludzi i przynajmniej połowa z nich ma depresję z powodu niemożliwych do akceptacji poczynań obecnego rządu. W świecie PiS wszystko jest wywrócone do góry nogami i nie wiadomo, czego się chwycić. Zawodzi rozum i zwykłe ludzkie odruchy. Zanika społeczna intuicja i empatia, która pozwala utrzymywać zdrowe międzyludzkie i społeczne relacje i właściwie reagować w trudnych sytuacjach. Stajemy się społeczeństwem zobojętniałym na wszystko, co wykracza poza osobistą strefę każdego z nas. Za chwilę będziemy zbiorem ludzi, których niewiele łączy, a dużo dzieli. Taka jest destrukcyjna siła kłamstwa i insynuacji, którą posiłkuje się PiS.

Dlatego tak ważne będą przyszłe wybory, które mogą stać się szansą na powstrzymanie choroby, która nas toczy.

W moim przekonaniu, ale i wielu osób, z którymi rozmawiam, jedyną szansą jest połączenie w wyborach sił wszystkich partii prodemokratycznych i stworzenie wspólnej listy. Na to wskazuje analiza wyników wyborów z 2019 roku, ale też jest i inny, niemniej ważny powód: zaspokojenie tęsknoty ludzi za wspólnym działaniem w tworzeniu czegoś i wiary, że to jest możliwe.

Politycy mają duży wpływ na kształtowanie się zachowań obywateli. Jeżeli dacie przykład, że mimo tylu różnic między partiami potraficie się dogadać, dla zwykłych ludzi, Waszych wyborców, powieje optymizmem, którego potrzebujemy jak kania dżdżu.

Przyszłe wybory mogą okazać się przełomowe i oby takie były. Bardzo proszę o nieodbieranie nam tej nadziei. Jest Pan lekarzem, więc wie, że bez światełka w tunelu człowiek w depresji może z niej nie wyjść. A na pewno nie da rady wrzucić kartki do urny wyborczej, bo nic nie ma dla niego już sensu.

Z poważaniem

Anna Dąbrowska

Apele czytelników do innych posłów:

do Borysa Budki

do Marka Dyducha

do Roberta Kropiwnickiego

do Izabeli Leszczyny

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
@bb7676
chyba w tym własnie cały pomysł, żeby jednym blokiem tak wygrać te wybory, żeby PIS nie mógł tego zmanipulować i zafałszować. Narzędzia są. To prawybory, referendum, apele, debata. Zwolennicy opozycji demokratycznej to nie wyznawcy PISu. A nawet jeśli PIS spróbuje wybory przysasinić lub podsusić, to raczej nie będzie to na niekorzyść opozycji, o ile zwycięstwo będzie oczywiste i ewidentne. Celem zjednoczonego bloku powinna być jak najdalej idąca synergia i próba zdobycia większości konstytucyjnej. Wtedy odnowa państwa będzie do wykonania. Z całą surowością prawa, na początek.

Dlatego nie podoba mi się to, o czym ostatnio szeptano wokół Tuska. Że postanowił nie dogadywać się z lewicą, bo to zbyt ryzykowne. Owszem, uważam, że lewica stała sie ryzykowna, ale decyzja o tym, że lewica ma nie wejść do wspólnego bloku powinna zostać podjęta głównie przez lewicę, a nie przez pana Tuska, który odgórnie wyklucza lewicę, tym samym grzebiąc ideę wspólnego bloku.
już oceniałe(a)ś
13
0
wyborów niy bydzie. Sasin i Suski coś wymyślom...
@elektromonter_6kV
Po ciul wybory, poprzewracało się w głowach tej totalnej opozycji. Zamiast poprzeć jedynie słuszne działania pana Naczelnika Państwa, wtyka kij miedzy szprychy i sypie piasek w tryby. Polska rośnie w siłę a ludzie dostają żytniej!!!
już oceniałe(a)ś
3
0
@elektromonter_6kV
Nie palcie komitetów, budujcie swoje. Kuroń
już oceniałe(a)ś
0
1
@mirenet2012
A zamiast komitetów zbudowali watykańskie przyczółki, dzięki czemu mamy PiS.
już oceniałe(a)ś
0
0
"Przyszłe wybory mogą okazać się przełomowe i oby takie były" -
czy uważacie Państwo, że "wybory" przygotowane i przeprowadzone przez PiS będzie mogła wygrać jakakolwiek siła polityczna inna niż PiS? wybory prezydenckie zostały zmanipulowane miedzy innymi przez uniemożliwienie głosowania Polakom mieszkającym za granicą. teraz będzie podobnie.
już oceniałe(a)ś
5
0
Wszystkie wybory organizowane za rządów PiS nie będą wolne, uczciwe i przejrzyste.
już oceniałe(a)ś
4
0
Jakie wybory? Przecież ta szajka nie odda władzy.
@Halabarda
Nie palcie komitetów, budujcie swoje. Kuroń
już oceniałe(a)ś
0
2
Nie można odmówić Pani logiki , RAZEM opozycja może więcej. Tego oczekuje 60-70 % ludzi, którzy nie popierają PiS. Na razie (ale tylko na razie!) partie i ugrupowania (jak PL2050) mogą podrygiwać, stroszyć piórka, opowiadać o samodzielności i różnorodności. Ale im bliżej wyborów (a nie wiadomo, czy to nie tuż tuż), tym bardziej trzeba rozmawiać o wspólnej liście. Nie dziwię się, że wystosowała Pani ten list do Prezesa WK-K. On bodaj jako jedyny wygadywał głupoty o niestosowności wspólnej listy. Prezes partii, która balansuje na granicy progu wyborczego, ośmiela się dyktować warunki? Odrobinę pokory! I schować swoje ambicyjki do kieszeni, wyciągnąć dłoń do PO, z którą 8 lat było się w koalicji, do Lewicy, z którą PSL wielokrotnie współpracował i współrządził, i do wszystkich z którymi można odsunąć PiS od władzy. Tożsamościowe brednie skończą się w najlepszym wypadku na wprowadzeniu kilku-nastu posłów do Sejmu i kolejnych 4 latach opowieści z mchu i paproci, czego to byśmy nie zrobili gdyby... Tak doświadczony (choć relatywnie młody) polityk powinien to rozumieć, bo rozumie to każdy rozsądnie myślący wyborca, obrzydzony PiSowskimi rządami. Do dzieła!
już oceniałe(a)ś
1
0
Następne wybory wygra PiS.
A prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza niech Bóg zachowa.
Jak najdalej ode mnie.
już oceniałe(a)ś
2
1
Nie palcie komitetów, budujcie swoje. Kuroń.
@mirenet2012
A zamiast komitetów zbudowali watykańskie przyczółki, dzięki czemu mamy ***.
już oceniałe(a)ś
0
0