Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tomasz Piątek od lat głośno ostrzega przed rosnącymi w Polsce wpływami kremlowskiej agentury. Ten stan rzeczy powoduje wielki polityczny i społeczny chaos, zarówno na szczytach władzy, jak i w całej naszej publicznej przestrzeni.

Coraz głośniej mówi się o groźbie wyprowadzenia Polski z Unii wprost w łapy Putina. W "Gazecie Wyborczej" ukazał się artykuł Tomka Piątka i Wojciecha Czuchnowskiego dotyczący zakupu narzędzia do inwigilacji Pegasus przez byłych funkcjonariuszy komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. 

Teraz autor wziął na tapetę guru strategii pisowskiej, który obrzydza NATO i dowodzi, że lepiej będzie naszej ojczyźnie poza euroatlantyckimi strukturami wojskowo-obronnymi.

Tomasz Piątek pisze: "Jacek Bartosiak to prawnik i popularny w PiS geopolityk amator. Głosi nieufność wobec Zachodu, twierdzi, że Polska bez pomocy NATO może wygrać z Rosją". Tak o antybohaterze śledztwa dziennikarskiego mówi z kolei Tomasz Siemoniak: "Bartosiak ma duże wpływy w wojsku i kręgach rządowych. Przyczyną jest kompletna pustka intelektualna zaplecza rządu PiS".

O zdradzie przez PiS polskiej racji stanu zaczynają się rozpisywać wiodące tytuły prasowe. Ważne, by zaczęli o tym mówić politycy opozycji, w szczególności Donald Tusk. Stanie się tak, o ile opinia publiczna zainteresuje się tym szerzej. Cała opinia, a nie tylko nasza wąska bańka. Oby tylko nie za późno.

Przemysław Wiszniewski

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.