Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

"Polski ład" uderza w ludzi, którzy nie mają stabilnej pracy, nie mogą pracować na pełny etat, bo np. opiekują się chorą osobą, albo dorabiających emerytów, którym nie starcza na podstawowe potrzeby.

Jest to też problem małżeństw w wieku emerytalnym, w przypadku gdy tylko jedna osoba pobiera emeryturę. Osoby te tracą na „Polskim ładzie" nawet powyżej 1000 zł rocznie.

Poniżej trochę szczegółów.

Na "Polskim ładzie" tracą wszystkie osoby pracujące na 0,46 etatu i mniej (lub np. przez 5 miesięcy w roku na pełny etat). Maksymalna strata roczna to 850 zł, gdy dochód roczny wynosi 12 600 rocznie.

Jeśli tylko jedna osoba pracuje w małżeństwie, to straty zaczynają się dla umów poniżej 0,8 etatu. Jeśli jedna osoba pracuje na 0,6 etatu, a druga nie pracuje, to strata  wynosi prawie 1500 zł.

Jeśli w małżeństwie tylko jedna osoba pobiera emeryturę, to na "Polskim ładzie" tracą już, gdy emerytura ta wynosi 1730. Największa strata 1240 zł rocznie występuje przy jednej emeryturze/rencie na poziomie 1333 zł.

Ponadto zrobili błąd w swoim oficjalnym plakacie promującym "Polski ład" dla emerytów. Przy emeryturze 1000 zł uwzględnili ulgę 525 zł, a przecież jak roczny dochód wynosił 12 000 zł, to w zeszłym roku ulga była większa niż 525.

Krzysztof Cieślik

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.