Odznaczenie medalem przez Pana, Panie Ministrze, księdza infułata Jana Pęzioła, archidiecezjalnego egzorcysty, medalem KEN za wkład w walkę z Szatanem jest niewątpliwie wyrazem poglądu, że polska nauka powinna się otworzyć na inne niż dotąd wartości.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pan Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Szanowny Panie Ministrze,

gratuluję Panu odwagi i dalekowzroczności w popieraniu kierunków naukowych dotąd w Polsce niedocenianych. Odznaczenie medalem przez Pana, Panie Ministrze, księdza infułata Jana Pęzioła, wieloletniego proboszcza parafii sanktuarium maryjnego w Wąwolnicy i archidiecezjalnego egzorcysty, medalem KEN za wkład księdza infułata w walkę z Szatanem jest niewątpliwie wyrazem poglądu, że polska nauka powinna się otworzyć na inne niż dotąd wartości.

Muszę ze wstydem przyznać, iż moja wiedza na temat egzorcyzmów nie jest solidna. Postanowiłem to zmienić i od zaraz rozpocząć studia tego podstawowego przedmiotu. Czy doktorat z fizyki teoretycznej i belwederska profesura są, zdaniem Pana Ministra, wystarczającą podstawą, aby takie studia rozpocząć?

Jestem natomiast dość dobrze obeznany z doktryną astrologii, dziedziną równie jak egzorcyzmy bojkotowaną przez neoliberalne środowisko naukowe w Polsce. Potrafię stawiać horoskopy. Dla prestiżowego wydawnictwa Springer napisałem obszerny esej o astrologii, drukowany w ich bestsellerowej książce "Astronomy at the Frontiers of Science" (Springer, 2011).

Gdyby Pańskie Ministerstwo postanowiło popierać astrologię równie jak egzorcyzmy, służę swą ekspercką wiedzą w tej dziedzinie.

 Z wyrazami szacunku,

Marek Abramowicz

Fizyk, emerytowany profesor Uniwersytetu w Göteborgu

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Brawo Panie Profesorze, tylko egzorcyzmy i tarot mogą nas uratować bo Evidence Base Medicine- Medycynie opartej na faktach, potwierdzonych badaniach naukowych- nie uwierzyła połowa społeczeństwa......
    już oceniałe(a)ś
    16
    0
    Panie Profesorze, jeśli sadzi Pan, że intencje tego listu zostaną odczytane przez adresata zgodnie z Pana oczekiwaniami, to może się Pan zawieść. Sadzę, że gdyby adresat był choć trochę kulturalny, to by Panu podziękował informując, że jednak walka z Szatanem ma priorytet.
    @ryyys4309
    może jeszcze podziękuje... :)
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Panie Profesorze, szkoda czasu na durnia...
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    I rozgonić tych medyków, utworzyć uniwersytet Homeopatii i Różdżkarstwa!!!!
    Tego chce SUWEREN!!!
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Panie Profesorze,
    Na wypadek gdyby Pan nie zauważył, podsyłam link:
    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,80530,27939280,kasia-przado-astrolozka-mam-mape-ale-nie-pokazuje-kierunkow.html
    Redakcja Wysokich Obcasów interesuje się tematyką astrologiczną, więc jeśli Pan odnajdzie w sobie jakiś pierwiastek kobiecości, na pewno będzie zainteresowana współpracą.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Panie profesorze, piękny list pan napisał z cudowną propozycją wsparcia naszego koryfeusza edukacji. I to jak piękną polszczyzną jest napisane. Ile tam trudnych, ale mądrych zwrotów i wyrażeń! Z tego wyłania się niestety podstawowy problem - pański list, przesłanie w nim zawarte jest za trudne! Ja rozumiem, chciał pan dobrze. Ale niestety, trzeba dostosować się do poziomu adresata, a pan trochę przesadził. Ja wiem, nie jest łatwo tak nagle przestawić się, zmienić styl albo po prostu zidiocieć lub po prostu zgłupieć. I w prostych, żołnierskich słowach wyłuszczyć o co pani chodzi. Dlatego zakładam, że na pański list nie będzie odpowiedzi i nie będzie to złośliwość czy pogarda ministra w stosunku do pańskiej osoby. Nie. Minister po prostu nie zrozumie przesłania, nią załapie konwencji. Dlatego głupio mu będzie (że wstydu) odpisać panu z obawy o popełnienie gafy. A na to minister sobie pozwolić nie może.
    @nabuchdonozor
    W samo sedno, ten cymbał ( wiadomo o kogo biega) nic z tego nie zrozumie.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0