W pociągach personel zakłada maski tylko wtedy, kiedy widzi zbliżającego się pasażera/pasażerkę, a przypomina o obowiązku zakrywania ust i nosa dopiero po interwencji innych podróżnych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zwracam się do Was z prośbą o prześwietlenie tematu przestrzegania restrykcji sanitarnych w środkach transportu publicznego.

Pisząc to, właśnie jadę pociągiem PKP Intercity relacji Wrocław Główny - Gdynia Główna (Heweliusz). Jestem w Polsce od kilku dni i obserwuję, że żadne reguły z rozporządzenia Rady Ministrów nakazujące zachowanie dystansu oraz noszenie maseczek nie są respektowane.

Czytaj:  Znów ponad 700 zgonów

W pociągach personel zakłada maski tylko wtedy, kiedy widzi zbliżającego się pasażera/pasażerkę, a przypomina o obowiązku zakrywania ust i nosa dopiero po interwencji innych podróżnych. Zresztą odbywa się to w bardzo łagodnej formie, tylko jako "przypomnienie w trosce o zdrowie".

Takie podejście jest skandaliczne - łamie wszelkie zasady zdrowia publicznego i stawia pod znakiem zapytania integralność polityki zdrowotnej państwa, jako że PKP jest przedsiębiorstwem państwowym.

BB

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    To panstwo juz nie istneije, za 5 lat beda tu ruscy
    już oceniałe(a)ś
    44
    2
    Nie wiem jak jest w pociągach, nie korzystam, ale to co się widzi w szpitalach i przychodniach woła o pomstę. Pacjenci praktycznie 100% w maskach, za to personel, głównie pielęgniarki i inny personel pomocniczy w dużej części bez basek, albo pod brodą, ew. na ręce, żeby w razie czego pokazać, że jest. Generalnie MZ ma rację, że wprowadzanie kolejnych obostrzeń nie ma sensu skoro nikt nie jest w stanie wyegzekwować istniejących nawet w służbie zdrowia.
    @mareszym66
    Ostatnio w czytelni dużej biblioteki uniwersyteckiej personel raczył interweniować na zasmarkanego, kichającego i kaszlącego czytelnika bez maseczki (sądząc po dość zaawansowanym wieku - raczej profesora niż studenta) dopiero po skargach innych czytelników. Chociaż sam personel, trzeba przyznać, konsekwentnie w maseczkach. I nawet w większości prawidłowo założonych.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    @mareszym66
    no tak, ale chodzi o to, że na jakimś szczeblu ktos macha ręką i mówi "a, wicie, rozumicie" i mruga porozumiewawczo okiem. I tak jest w każdej sprawie w naszym kraju. Bo jak z kolei ktos chce przestrzegać przepisów, to albo frajer, albo wariat, a jak się dalej upiera, to się go pod**erdoli komu trzeba
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    @mareszym66
    A kto ma egzekwować noszenie maseczek w szpitalach i przychodniach? Czy MZ nie ma tu jakichś obowiązków?
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    mam odmienne doświadczenie (a siedziałam w grudniu w sumie w 5 pociągach dalekobieżnych i czterokrotnie w kolejkach regionalnych/podmiejskich). ludzie z personelu mają zawsze maseczki, natomiast zdecydowana większość pasażerów nie ma i wystraszony personel nie zwraca im uwagi.
    @Tnnengebirge
    Mam takie same obserwacje. Trudno się dziwić personelowi: prawdopodobieństwo, że zwrócenie uwagi skończy się pobiciem rośnie z każdym dniem.
    już oceniałe(a)ś
    17
    1
    @Tnnengebirge
    potwierdzam. Personel ma, pasażerowie natomiast w połowie nie mają . Przykro pisać, ale głównie młodzi mają maseczki i nie tyle pod nosem, co w nosie.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    @Tnnengebirge
    Jade w tej chwili z Gdyni do Wwy. Pociag właściwie pełen. 2 osoby nie miały maski. Pani konduktor poprosiła o założenie, zaoferowała przyniesienie, gdyby nie mieli. Para założyła bez dyskusji może z lekkim grymasem, ale w sumie grzecznie. Cały wagon w maskach. Rano, w drugą stronę, było tak samo.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Ponad połowie społeczeństwa blisko jest do prymitywnych ludów zamieszkujących daleki wschód.
    już oceniałe(a)ś
    25
    1
    Właśnie jadę pociągiem... W jaki sposób jako pasażer mam wyegzekwować przestrzeganie przepisów?
    Masa pasażerów nie ma maseczek, zakładane tylko jak się pojawia konduktor... I Tyle.

    Prawie 100 tyś umarło, słychać że idzie 5 fala.
    A w tym poj...kraju, ludzie nikogo nie szanują.
    już oceniałe(a)ś
    22
    0
    W lecie od obsługi 1 klasy pociągu EIP usłyszałem, żebym "s..." bo "konduktor nie zarykuje "mordobicia" z pasażerami". Wziąłem to do serca i jeżdżę autem. Życzę zdrowia obsłudze i pasażerom.
    już oceniałe(a)ś
    16
    1
    Kiedys były wagony dla palących i niepalących. To może by wprowadzić wagony dla zaszczepionych i niezaszczepionych?
    @marmikol54
    Dla antyszczepów bydlęce
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Pociąg do Warszawy odjechał z godzinnym opóźnieniem, bo czekaliśmy na przyjazd policji do pasażera bez maseczki. czy to była właściwa reakcja PKP?
    @Kros
    Pamiętam że był tutaj swego czasu artykuł dokładnie z takimi pretensjami - że konduktor zareagował i trzeba było czekać na policję. No to teraz obsługa pociągu ma to w dupie.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0