Uważam, że odmawianie Dudzie choćby na tę krótką chwilę zwykłej wdzięczności jest lustrzanym odbiciem zła i zepsucia, z jakim chcemy walczyć - pisze czytelnik.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

" Prezydent Duda podjął tę decyzję przede wszystkim z dbałości o swoją przyszłość. Cieszę się, że przy okazji zadbał również i o naszą " - powiedział Ryszard Schnepf, były ambasador Polski w USA. " Ulica i zagranica (Ameryka), czyli presja ma sens " - stwierdził Donald Tusk.

W pierwszej chwili się zgadzam, ale… coś jednak we mnie, w takich dniach jak ten, bardzo pragnie, by - choćby z zaciśniętymi ustami, skrętem w żołądku i wszystkimi innymi somatycznymi objawami działania wbrew sobie - tak zwyczajnie po ludzku powiedzieć: Andrzej, dziękuję.

Dlaczego? Sam nie wiem.

Może dlatego, bo ten sam odruch kalkulacji, który każe mi deprecjonować rolę Andrzeja Dudy w tym, co dumnie nazywamy prezydenckim wetem, chłodno podpowiada, że człowiek myślący o sobie to bądź co bądź człowiek niezależny?

A może dlatego, bo pomysł na prowadzenie polityki, którego świadkami byliśmy w kampanii Rafała Trzaskowskiego, oparty na zgodzie, na podkreślaniu dobrych momentów z prezydentury Lecha Kaczyńskiego  jest pomysłem możliwym do zastosowania w każdych warunkach, nie tylko w czasie kampanii, i nie tylko w umysłach kilku sprawnych pijarowców? Ponieważ idea okrągłego stołu opozycji z prezydentem to nie jest koncept, który nadaje się do wyciągnięcia z rękawa na ostatnią chwilę?

 Naprawdę do końca nie wiem dlaczego. Natomiast wiem i z trudem, ale jednak staram się pamiętać o tym, że w pierwszym projekcie ustawy o zmianie sądownictwa słowa "prokurator generalny' padły blisko setkę razy, by w kolejnej po wecie wersji wystąpić tylko czy też aż razy kilkanaście.

 Dlatego uważam, że odmawianie Dudzie choćby na tę krótką chwilę zwykłej wdzięczności jest lustrzanym odbiciem zła i zepsucia, z jakim chcemy walczyć.

Podpisano:

Człowiek prosty, który naprawdę stara się pamiętać wszystkie złe i ale i każdy dobry uczynek

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    O święta naiwności...
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Syndrom sztokholmski
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Nie. Nie zamierzam dziękować za coś, co jest konstytucyjnie należne. Nie słucham Radia Maryja, ani nie oglądam Telewizji Trwam i nie sięgam po prasę Sakiewicza i Karnowskich (bo to nie moja bajka), ale nie wyobrażam sobie, żeby tym mediom zakazać funkcjonowania!
    PAD nie jest moim prezydentem - sprzeniewierzył się wielokrotnie swojemu powołaniu na Urząd Prezydenta RP.
    Powinien stanąć przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji. To już duży chłopiec i powinien być odpowiedzialny.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Sorry, ale nie. Wiem, że ciągle się uczy, ale po sześciu latach mógłby się zorientować, że jest (teoretycznie) nieusuwalny a trzecią kadencja jest (teoretycznie) niemożliwa i zrobić raz coś, co pozwoliłoby mu odzyskać jeśli nie twarz, to chociaż czoło, bo za nim - niespodzianka - u większości ludzi kryje się mózg.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Chciało by się bez zastrzeżeń i podtekstów wyrazić Prezydentowi swoje uznanie, ale cóż, jest to niemożliwe, przynajmniej jesli chodzi o mnie. Dotychczasowe doświadczenia z rządem PiS zupełnie mnie wyleczyły z odruchów serca. Nie ma sprawy, działania, obietnic ze strony tej partii, które byłyby wolne od fałszu, wszystko ma drugie, bardzo brzydkie dno. Nie chce krakać, ale decyzja p. Dudy też podyktowana jest pewnymi kalkulacjami, jak sprytnymi, to sie dopiero okaże. Ustawa wróci do procedowania, cos tam zmienią, ale istota pozostanie i całość zostanie podpisana.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Rozumiem, ale nie przyłączę się do podziękowań. One się należą za intencje, za tak zwaną dobrą wolę, a nie za sam czyn. A o swoich intencjach pan Duda przekonuje mnie od ponad sześciu lat: bezwarunkowo popierać rządy PiS'u - nawet łamiąc prawo, nie brać pod uwagę zdania opozycji, dzielić obywateli. W każdym razie - jedno weto na niszczycielski pomysł PiS'u nie dowodzi, że pan Duda się zmienił.
    Czy moja niewdzięczność to "lustrzane odbicie zła i zepsucia, z którym walczymy"? To zależy, co uznamy za "zło i zepsucie". Prywatę, która przedkłada interes własny nad dobro wspólne? Konformizm, który usprawiedliwi złamanie każdej zasady, jeśli tylko znajdzie jakąkolwiek racjonalizację? Pogardę dla cudzych poglądów, która ułatwi odmowę uznania innych ludzi za ... ludzi po prostu? Butę, umożliwiającą wkraczanie z prokuratorem w ludzkie sumienia? Cynizm, który pozwala kłamać ludziom w oczy?
    Zwykli ludzie, w tym wyborcy PiS'u, a zapewne i ja sam, nie poświęcą własnego dobra dla dobra kraju; raczej nagną swoje zasady, niż za nie zginą; nienawidzą, gdy ktoś podważa ich światopogląd i chętnie przywołają bliźnich do moralnej poprawności. Bóg z nimi, świat będzie, jaki był. Ale od polityków - czyli ludzi, którzy albo mają, albo będą mieć władzę nad innymi - można i należy wymagać kilku prostych cnót. Poświęcenia i pracy na rzecz dobra wszystkich. Wierności zasadom. Akceptacji, że każdy dąży do szcześcia na swój własny sposób. Że za trudne, że przy takich wymaganiach nie da się rządzić? No właśnie...
    Pozdrawiam "Prostego Człowieka"!
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    ''Spisane będą czyny i rozmowy''.
    Również te dobre.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Całkowita zgoda i poparcie dla takiego myslenia. Tusk lepiej niech nic nie mówi. I będzie dobrze.
    @19182015
    Również jestem zdania że dobrą decyzję trzeba docenić. Bez względu na to kto ją podejmuje. Niestety jak widać dobre uczynki zostaną jak zwykle przykładnie ukarane a społeczeństwo jak zwykle będzie się doszukiwać siódmego dna. Ja tam się cieszę jak dzieją się pozytywne rzeczy i nieważne z jakich pobudek.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @lost123
    Tak, warto być przyzwoitym i dobrze wychowanym oraz wspaniałomyślnym człowiekiem, stałe zacietrzewienie nie jest dobrym doradcą do działania.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0