Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pracowali długo, do czego zachęcały kolejne rządy (PiS-owski też), po to, by na emeryturze nie biedować. Teraz stracą po kilka tysięcy rocznie z przyznanego już świadczenia, bo rząd uznał, że ulga dla klasy średniej emerytom się nie należy. Nic dziwnego, że się buntują i próbują organizować, by walczyć z państwem o swoje. Publikujemy kolejne listy.

W naszym kraju nie warto być pracowitym

Chętnie dołączę do pozwu zbiorowego dotyczącego bezprawnego obniżenia emerytury przez "Polski ład". Pracowałam siedem lat dłużej, żeby zapracować na godną emeryturę. Moja emerytura to 5700 zł netto. A teraz polskie państwo będzie okradało takich emerytów. Bo w naszym kraju nie warto być uczciwym i pracowitym.

Elżbieta

Nie akceptuję dysponowania moimi pieniędzmi w taki sposób

Ja również chętnie dołączę do pozwu zbiorowego w sprawie obniżenia emerytury. Po 45 latach pracy dostaję prawie 6 tys. zł brutto i PiS zabiera mi ok. 3 tys. rocznie, aby wesprzeć swój elektorat. Nie akceptuję dysponowania w taki sposób moimi pieniędzmi.

Maria

Przystąpimy oboje

Bez wahania przystąpimy z mężem do zbiorowego pozwu przeciw rządowi w związku ze stratą finansową na "Polskim ładzie". Jesteśmy emerytami, ja mam 47 lat pracy i jeszcze dorabiam, prowadząc działalność jednoosobową. W obu przypadkach tracę, traci także, i to sporo, mąż na emeryturze.

Bożena

Czy znajdzie się odważny sędzia?

Przeczytałem niektóre opinie na temat zmniejszonych emerytur tym wszystkim, którzy przepracowali ciężko przez okres 40 i więcej lat, a teraz "mafia z PIS" chce część pieniędzy z tych emerytur przeznaczyć dla nierobów i cwaniaków. W pełni się z tymi głosami utożsamiam. Problem w tym, że droga sądowa, moim zdaniem, nie przyniesie rezultatu, bowiem sędziowie są zakładnikami Ministerstwa Sprawiedliwości i będą bać się wydawać wyroki na korzyść powodów (garstka sędziów, która się nie bała, już jest poza składami orzekającymi), może pozew zbiorowy, ale widzę to sceptycznie.

Michał

Trzeba znaleźć prawnika

Ja też się przyłączę do pozwu, ale trzeba zacząć od znalezienia prawnika, który tę sprawę poprowadzi.

Aleksander

Chcę walczyć o swoje 

Będę w podobnej sytuacji jak czytelnicy piszący o obniżeniu „za wysokiej emerytury" zdaniem rządzących. Chętnie przystąpię do grupy wchodzącej w spór z rządem RP w tej sprawie.

Ewa

Nie zgadzam się, żeby państwo łupiło mnie z uczciwie wypracowanej emerytury

Pracowałam 43 lata, do 62. roku życia uczciwie płaciłam składki. Aktualnie mam 4900 zł brutto emerytury. Obecnie na tym "ładzie" nie tracę ani nie zyskuję, ale po kolejnej waloryzacji już od marca 2022 r. będę tracić. Nie zgadzam się, żeby państwo łupiło mnie z uczciwie wypracowanej emerytury.

Przy niewydolnej służbie zdrowia, gdzie trzeba leczyć się prywatnie, to raczej bogaczką nie jestem. Bez wahania dołączę do pozwu zbiorowego przeciw polskiemu państwu.

Grażyna

Mąż całe życie płacił składki

Jestem kuratorką męża. Ma czterokończynowe porażenie po zawale. Nie mówi, trzeba go karmić dojelitowo. Nie otrzymuje pomocy, bo przecież jest bogaty. Trzeba dać tym biednym. A teraz "Polski ład" zabierze mu prawie 100 zł. Nie wiem, po co pracował płacił składki. Wyszedł na frajera. Chętnie dopiszę się do pozwu zbiorowego.

 Żona samodzielnie opiekująca się mężem

Stracę około 500 zł miesięcznie

Piszę do Państwa, gdyż nie mogę już patrzeć na skandaliczne działania rządu, i to w każdej dziedzinie. Doprowadzili do rozkładu wymiar sprawiedliwości, wielkiej drożyzny I totalnie skonfliktowali się z UE, ośmieszając nas na arenie międzynarodowej. Za ich nieudolność, głupotę i kłamstwa płacimy ogromne kary finansowe, nie otrzymaliśmy pieniędzy na odbudowę kraju.

Wielkim skandalem jest wprowadzenie tzw. "Polskiego ładu". Jako emeryt z 45-letnim stażem, gdzie ciężko pracowałem na odpowiedzialnych stanowiskach i w różnych warunkach, mam wiele schorzeń. Co miesiąc na leki wydaję ok 1 tys. zł. Na "Polskim ładzie" stracę ok. 500 zł miesięcznie.

Będę wdzięczny za informację o kierowaniu do sądu pozwu zbiorowego przeciw państwu polskiemu, gdyż chcę do niego dołączyć.

Marek

Nie jestem cwaniakiem

Jestem emerytem i wkurza mnie, że Kaczyński nazwał mnie cwaniakiem, bo pracowałem 49 lat. Do tego dochodzi jeszcze ponad 10 lat na pół etatu i z tego tytułu również pracodawca odprowadzał składki. Nie godzę się na praktyki rządu PiS.

Wojciech

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.