Czytelniczka recenzuje wypowiedzi dwóch polityków z PiS, którzy kandydowali na urząd RPO.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Miałam okazję posłuchać Piotra Wawrzyka (posła PiS) w rozmowie z Joanną Muchą w programie Moniki Olejnik (TVN 24)... Po raz kolejny ręce mi opadały, gdy słyszałam dyrdymały tego pana...

Ponoć prawnika, politologa z wykształcenia, ale człowieka bez kręgosłupa, bez śladów przyzwoitości. Jego argumentacja była obraźliwa dla myślącego człowieka. Jak można bez drgnienia powieki wygadywać takie głupoty? Gdzie jest granica, której nawet polityk-cynik nie powinien przekraczać?

Podobne uczucia budzi we mnie Bartłomiej Wróblewski (PiS) – też nieodrodny syn swojej partii. Też prawnik (a jakże!), nawet nauczyciel akademicki, którego największym osiągnięciem – wg mnie – jest pomysł zniszczenia kruchego spokoju wokół tzw. kompromisu aborcyjnego i zaskarżenia tej ustawy do TK.

I tak sobie myślę...

Jak to możliwe, że takie osoby miały czelność i śmiałość mówić w imieniu SUWERENA i ubiegać się o najwyżej cenione przez świadomych obywateli naszego kraju stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich?!

Pierwszy (wg mnie) namiestnik partyjny, który wszystko powie i wszystko zrobi, bo partia i Jarosław Kaczyński mu nakaże; drugi – nawiedzony fundamentalista, który ma niefart, bo urodził się w zeuropeizowanej już Polsce, a nie np. w Salwadorze. I też słucha nabożnie matki-partii.

Wierzący powinni dziękować Bogu za troskę o nich i łaskawość Pana, niewierzący – cieszyć się, że mieliśmy fart, bo ani dżumy, ani cholery nie mamy na tym stanowisku.

ed

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Dla cynizmu i kłamstwa polityków nie ma żadnych granic.
    już oceniałe(a)ś
    18
    0
    Sky is the limit...
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    Nie ma takiej granicy.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    dawno temu zasłyszałem taką ocenę ludzi: "prostytutka to zawód, Qrwa to charakter". I to by było na tyle.
    @adam7063
    ...z bólem muszę Ci przyznać, że przywołałeś mnie do porządku, czyli do goownianego poziomu naszej egzystencji.
    Znam to powiedzenie od lat, jestem bardzo stara, ale wciąż wierzę, że nie jesteśmy w swej masie ani tak podli, ani tak głupi. Pozostaw mi odrobinę wiary w człowieczeństwo...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Qr..a a do tego durna w zasadzie z każdym pójdzie ,to czego się tu dziwić. Koń jaki jest niestety nie każdy widzi
    już oceniałe(a)ś
    2
    0