Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Obchodzimy dziś Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, które w Polsce obecnej doby są bezustannie łamane. Wprawdzie jeszcze do nas władza nie strzela ani masowo do więzień nie wsadza, to jednak już zaczyna nas przyzwyczajać do kwestionowania poszczególnych praw. Ostatnio rozporządzeniem granicznym, które łamie wiele zasad ze sfery naszych wolności zapisanych w konstytucji.

O tym święcie, które w Polsce pisowskiej jest iluzoryczne, choć jeszcze nie tak jak na Węgrzech czy tym bardziej na Białorusi albo w Turcji czy Rosji, przypomniało mi moje Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii "Otwarta Rzeczpospolita".

Przywołajmy więc za Otwartą Rzeczpospolitą słowa Tenzina Gjaco, XIV Dalajlamy: "Prawa człowieka są tak ważne, że nie powinno się ich kwestionować. Wszyscy mamy identyczne potrzeby i troski. Bez względu na rasę, wiarę, płeć i status społeczny każdy pragnie szczęścia i stara się unikać cierpienia".

Obchodzimy ten dzień, obserwując gorączkowe poszukiwania małej dziewczynki na polskiej granicy.

Kobiety w zagrażających życiu ciążach zmuszane są do porodu martwych płodów i umierają.

Chorzy na COVID pozostawieni są sami sobie. Państwo traktuje pandemię wyłącznie z punktu widzenia interesów partii władzy.

Środowisko LGBT, zaszczute przez politycznych i kościelnych luminarzy, stało się naszym społecznym wyrzutem sumienia.

Kaczyński, podobnie jak inni przywódcy państw niedemokratycznych, sieje wokół nienawiść, pogardę, trwogę i śmierć. Za nic ma prawa człowieka i wynikające z nich wolności obywatelskie.

Marek Nowicki, mój zmarły mentor z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, wspominał, że wśród szerokiego katalogu praw mamy zasadniczo cztery obowiązki. Trzy zapisane są w konstytucji. Chodzi o płacenie podatków, respektowanie wyroków sądowych i obronę ojczyzny przed zewnętrznym wrogiem.

Czwarty obowiązek, który na naszych barkach spoczywa, to obalenie niesprawiedliwej, autorytarnej władzy. O ile to możliwe, w wyborach. O ile to możliwe...

Przemysław Wiszniewski

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.