Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czytelnicy nie ustają w komentowaniu oświadczenia Adama Michnika i Jarosława Kurskiego o konflikcie z zarządem Agory i namawiają do nieustępowania, by utrzymać markę "Wyborczej". 

Dajcie tylko znać, jak wesprzeć, poza abonamentem

 

jaggo: Nowa "Wyborcza"? Chłopaki, bijcie się o Waszą "Gazetę", a jak mur Wam zbudują, i to tzw. swoi, kopnijcie w stolik i zbudujcie nowe na zgliszczach starego.

niemotorom: Jeden z ostatnich bastionów wolności w Polsce nie może ot tak sobie zniknąć. Protestuję!

pogo22: "Gazeta" ma tak wielką markę, wartą każde pieniądze, że żadna Agora nie jest jej potrzebna. Trzeba wydzielić "Wyborczą" i skorzystać z kapitału amerykańskiego takiego jak np. TVN i TVN 24. Po tym ruchu Agora zaliczy zjazd w dół i może kupi ją Obajtek.

malyheman: Masakra. Nie przyszło mi do głowy, że może coś takiego nastąpić. Co dalej? Co jako czytelnicy możemy zrobić? Jaki macie plan poza werbalnym "wotum nieufności"?

licancabur: Dajcie tylko znać, jak wesprzeć, poza abonamentem. Mogę spokojnie jego dziesięciokrotność przeznaczyć, damy radę!

jankon: Jakież to polskie piekło jest przewidywalne. Sami zniszczymy demokrację, sami zgnoimy wolne media, sami zniewolimy sądy, sami zdziesiątkujemy się COVID-em, sami pozwolimy Kościołowi ogłupić dzieci, sami pozwolimy torturować ciężarne dziewczyny. Potem znowu będziemy błagać "...Ojczyznę wolną racz nam wrócić..."

roszkezaradny: To, co się dzieje, to odwieczny problem dziennikarze/ biznes / władza. Tylko prawdziwe dziennikarstwo może przetrwać. Trzymajcie się, a my będziemy z Wami

syga: Powiem tak: odgórne, centralne sterowanie czymkolwiek nie działa, mieszanie w gazecie, która działa i przynosi zyski, skończy się tak, jak w stadninie w Janowie, Teatrze Polskim we Wrocławiu czy innych tego typu przypadkach, które można mnożyć... Czy to jest wzór do naśladowania? Takiego efektu końcowego chcecie, decydując odgórnie i wyrzucając ludzi tworzących dobrą, wartościową markę? Jestem subskrybentem "GW", ale - jak zapewne inni czytelnicy - nie będę partycypować w przedsięwzięciu zarządzanym autorytarnie, w którym decydują ambicje, nie kompetencje.

mysiopysio: Mam nadzieję, że tylko przez grzeczność napisaliście, że "Panujący od miesiąca względny spokój między nami a Zarządem nie oznaczał jednak – jak chcieliśmy wierzyć – wygaszenia kryzysu". Mam nadzieję, że przygotowaliście plan B.

1meritum: Jestem zaniepokojony tą sytuacją. Wprawdzie słyszę argumenty tylko jednej ze stron, ale jest to strona, do której mi bliżej, na tekstach ludzi z "Wyborczej" dorosłem. Dodatkowo ten kontekst konfliktu: autorytarna władza, która chętnie upupi gazetę. Nie chcę zmian, których cele są niejasne i nie wiem, jakie rezultaty przyniosą mi jako czytelnikowi.

mdosa: "Wyborcza" jest jedną z ostatnich podwalin demokracji w Polsce. Można polemizować z tezami czy opiniami publikowanymi przez jej dziennikarzy i reporterów, ale to bezdyskusyjnie najbardziej wolnościowy dziennik w tym kraju. Nie wyobrażam sobie, że mogłaby zniknąć, byłby to dramat dla wszystkich demokratów, niezależnie od ideowych preferencji.

pretorius2015: Brońcie "Wyborczej", bo to jeden z ostatnich bastionów demokracji i rzetelnej informacji, o tym, co tak naprawdę dzieje się w kraju. My, Wasi czytelnicy, staniemy za Wami zawsze.

w.pres: Od 1989 roku czytam regularnie tylko dwa tytuły, "GW" i "NIE". Czytając oświadczenie panów Adama Michnika i Jarosława Kurskiego oraz biorąc pod uwagę dojrzały wiek pana Jerzego Urbana, boję się, że niedługo będę musiał od nowa szukać "bibuły". Trzymam kciuki za "GW".

babaella: Wykupiłam prenumeratę cyfrową na kilka lat. Co jeszcze mogę zrobić, co możemy zrobić my, czytelnicy, żeby ratować jedno z ostatnich źródeł informacji i strażnika demokracji, jakim jest nasza "Wyborcza"?

Przetnijcie pępowinę i idźcie na swoje

neosceptic: Pełne poparcie dla stanowiska "Wyborczej"! Skoro Wyborcza to tylko "13% biznesu", to może z powodów pryncypialnych i ideowych Agora powinna sprzedać ten biznes nowo powołanej fundacji? A może "Polityka" wspólnie z darczyńcami odkupi "Wyborczą"? Znajdźcie mądrych doradców i coś pokombinujcie - to da się zrobić. Tego typu ideowe projekty nie mogą być częścią notowanych spółek, bo też trudno się dziwić akcjonariuszom, że chcą maksymalizować zwrot.

caro: Byłem, jestem i będę wierny "Wyborczej"... Zróbcie, jeśli to możliwe, by stała się samodzielną spółką, a my będziemy płacić więcej, by ją wykupić. Nie bądźmy obojętni!

andy2013: A jak byście przecięli tą toksyczną pępowinę i poszli w całkowitą niezależność? Oderwali się od Agory?

padre: To tak, jakby z Grand Hotelu w Sopocie zrobić nagle pierogarnię. W imię większych zysków.

JCorner: Czytam w komentarzach pytanie: komu to służy? Opresyjnej władzy i osobiście Kaczyńskiemu. On ma zadania zniszczenia Polski, a takie ośrodki jak TVN 24 i "GW" przeszkadzają. Niejaki Victor Orban, władca Węgier, wytyczył ścieżki i pokazał, że wolne media trzeba zdusić.

23amen: Jeśli założycie własną niezależną gazetę, oczywiście kupię prenumeratę.

martinb77: Panie Adamie, Panie Jacku,] Redakcjo,

"Gazeta Wyborcza" towarzyszy mi od 1990 roku praktycznie codziennie. Mam 44 lata i czytam Was od 7 klasy szkoły podstawowej. W domu kupowali rodzice, a od momentu wyjazdu na studia kupowałem codziennie sam. Teraz jestem wiernym prenumeratorem. Nie wyobrażam sobie życia bez Was, porannej kawy, wieczoru - zamiast TV - z Wami i weekendy... od dechy do dechy. Nie tęsknię już do papierowej, ale trochę to trwało. Takie czasy i dobrze, że się odnaleźliście w nich. Nie idźcie na kompromisy z zarządem Agory. Widać, że z nimi już nie ma co gadać... pamiętajcie, że jest wyjście: ZROBIĆ TO, CO ZROBILI DZIENNIKARZE TRÓJKI !!! Z NAMI WAM SIĘ UDA.

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.