Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dziękuję za poruszenie tematu emerytów - cwaniaków, którym rząd zamierza odebrać zarobione dłuższą pracą emerytury. Przy okazji odbiera także wiarę w sprawiedliwość społeczną i niweczy własne dobre imię, nazywając takich emerytów cwaniakami (Kaczyński) czy krezusami (Śniadek), jednocześnie ochraniając inne grupy społeczne (pracowników i prowadzących działalność gospodarczą mających dużo wyższe dochody niż moje!) przed skutkami "Polskiego ładu"! Ładnie to nazwano - "Polski ład", który sprowadza się do tego, że najsłabsza grupa finansuje tych, którzy są dużo mocniejsi społecznie, bowiem są aktywni zawodowo czy prowadzą działalność gospodarczą.

W moim przypadku dłuższa praca była świadomym wyborem. Dążyłem do osiągnięcia takiej emerytury jak otrzymywana płaca netto. Dlaczego? Otóż tak się życie potoczyło, że na utrzymaniu mam rodzinę, tj. niepracującą żonę i dwoje niepełnoletnich dzieci (dwójka pozostałych jest już samodzielna). Rezygnacja z pracy żony to nasz świadomy wybór na rzecz wychowania dzieci. Moje zarobki wystarczały na nasze potrzeby. Rząd zachęcał, aby pracować dłużej dla zapewnienia sobie niezbędnych środków na emeryturze. Wykonałem to!

Sam zadbałem o finanse mojej rodziny, uzyskując taki stan konta i subkonta (OFE) w ZUS, że moja emerytura = zarobkom. Rodzina została zabezpieczona, budżet się zgadzał, aż do założeń "Polskiego ładu". Rząd chce mnie okraść! Łamie wszelkie zasady, w imię których namawiał mnie do dłuższej pracy....

Było to tak absurdalne i tak godzące w podstawy, które głosił rząd, że zabrałem głos w tej sprawie, wysyłając pisma (w załączeniu) do Min. Finansów, które odpowiedziało, że kwestie emerytów, rodziny są w gestii Ministerstwa Rodziny, a stamtąd uzyskałem informację, że moje pismo przekazano do Ministerstwa  Finansów, bo to ono wprowadza "Polski ład". Genialne! Emerycie spadaj na szczaw!

Prawda jest taka, że emeryci są najsłabszą grupą, o którą nikt nie walczy. Niekorzystne zmiany wobec pracowników czy przedsiębiorców zostały mocno oprotestowane przez związki zawodowe czy organizacje pracodawców. Za emerytami nikt się nie ujmie, bo to przecież są cwaniaki, którym trzeba zabrać....

Może w Senacie ktoś nas zauważy.

Z drugiej strony, ktoś musi sfinansować "Polski ład", najłatwiej emeryci - cwaniacy?

Aleksander

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.