Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Całkowicie zgadzam się z listem pani Ewy "»Polski ład«. 10 proc. emerytów to za mało, by pisać o ich krzywdzie?". Mieszczę się również w tych 10 proc. emerytów, którzy według rządzących otrzymują za wysokie świadczenie.

Pracowałam od 20. roku życia, 40 lat. I po co? Teraz "Polski ład" zabierze mi część emerytury.

Mój mąż, 67 lat, jeszcze pracuje. Ma nadzieję na wyższe świadczenie. Naiwny.

Trzeba było mało zarabiać, krótko pracować, a "Polski ład" doceniłby takiego obywatela.

Dziwię się tylko opozycji, że nie podejmuje tematu zabierania ludziom emerytur. A my nie mamy tych 4 czy 5 tysięcy na rękę znikąd. To nasza ciężka praca. Powinniśmy być traktowani na równi z innymi, choćby z pracującymi, od których nie wymaga się płacenia pełnej stawki zdrowotnej.

Czytelniczka

Czytaj także:

Pracujesz długo na emeryturę? Według Kaczyńskiego jesteś cwaniakiem

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.