Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Obecnie rządzący Polską reżim przekroczył Rubikon. Zaczął zabijać swymi działaniami, a także zaniechaniem działań, do których prawnie i etycznie jest zobligowany.

Wiemy o siedmiu uchodźcach zmarłych na granicy polsko-białoruskiej. Tych ofiar zapewne jest więcej, lecz o nich nie wiemy z powodu blokady informacyjnej zapewnianej przez stan wyjątkowy.

Nasuwa się porównanie z zachowaniem służb specjalnych w czasie tłumienia protestów po sfałszowanych wyborach prezydenckich na Białorusi z roku 2020. Widać, że życie ludzkie ma podobną wartość zarówno dla białoruskiego tyrana, jak i polskiego rządu – żadną, o ile stoi w sprzeczności z bieżącym interesem politycznym.

Na polskiej granicy represje dotykają najbardziej bezbronnych – uchodźców i ich dzieci. Reżim postępuje wbrew:

  •  polskiemu prawu,
  •  międzynarodowym traktatom podpisanym przez Polskę,
  •  prawom człowieka,
  •  etyce chrześcijańskiej.

Kościół rzymskokatolicki w Polsce w praktyce przygląda się biernie tragedii, która dzieje się na naszych oczach, na ekranach telewizorów i smartfonów.

Kiedyś ci, którzy podjęli te decyzje, i ich bezpośredni wykonawcy poniosą odpowiedzialność. A także ci, którzy obojętnie się przyglądali. Jeśli nie przed sądem, to przed sobą oraz najbliższymi. Oni nie zapomną. Będą pamiętać. Nawet po dziesięcioleciach wnuczka spyta: „Dlaczego nic nie zrobiłeś? Dlaczego nie odmówiłeś wykonania zbrodniczego rozkazu?".

Przecież po ogłoszeniu stanu wojennego w grudniu 1981 r. polskich uchodźców ratowano w RFN i Szwecji. Nie pozostawiano ich samym sobie na granicy w chłodzie, głodzie i bez leków. Nie odsyłano do komunistycznej Polski. Co różni ówczesnych uciekinierów od obecnych uchodźców na polskiej granicy? I tych, i tamtych to los wypędził z domu. Pragnienie wolności i zapewnienia lepszego życia swym rodzinom.

Przecież nigdzie w Ewangelii nie jest napisane, że życie „prawdziwego Polaka katolika" jest więcej warte niż życie uchodźcy. V przykazanie nakazuje „Nie zabijaj", a katechizm poucza:

  • Podróżnych [czyli uchodźców] w dom przyjąć.
  • Głodnych nakarmić.
  • Spragnionych napoić.
  • Nagich przyodziać.
  • Chorych nawiedzać.

Najlepiej jednak po prostu pamiętać o XI przykazaniu Mariana Turskiego: „Nie bądź obojętny".

Lecz rządzący w politycznych kalkulacjach zapomnieli o najważniejszych naukach płynących ze straszliwej lekcji Zagłady. Przekraczają smugę cienia, przechodząc na stronę zła.

Tomasz Kamusella

Reader in Modern History

University of St Andrews

Szkocja

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.