Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W obliczu szalejącej inflacji emerytom coraz trudniej związać koniec z końcem. Tymczasem rząd zapowiedział zmiany związane z przeliczaniem emerytur.

Teraz emeryt, który ciągle jeszcze pracuje, po 30 miesiącach ma prawo do tzw. przeliczenia emerytury, co niekiedy pozwala zyskać nawet kilkaset złotych miesięcznie.

Od 1 stycznia 2022 roku pracujący emeryci, którzy emerytury mieli obliczone według tzw. kwoty bazowej, nie będą mieli tej możliwości. Przepisy zostaną tak zmienione, by nie było możliwości uaktualnienia kwoty bazowej.

Emerytury ludzi urodzonych przed 1949 r. i obliczone wiele lat temu są wyjątkowo niskie. Zmiana przepisów krzywdzi starych, często schorowanych ludzi, a według premiera Morawieckiego budżet państwa jest w doskonałym stanie, ma 80 mld zł nadwyżki i szukanie oszczędności u najstarszych emerytów chyba nie jest konieczne. Mamy nadzieję, że nie dojdzie do zmiany przepisów dotyczących przeliczania emerytur.

czytelnik

czytaj także:

"Polski ład". Emeryci bez ulgi. Będą płacić pełną, 9-procentową składkę zdrowotną

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.