Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszcie, głoście i rozpowszechniajcie temat edukacji! List nauczycielki o „cofce" szkoły w wiek XIX powinien być wręczany każdemu uczniowi i rodzicowi z początkiem roku szkolnego.

Jestem mamą dwóch uczennic, w tym jednej rozpoczynającej ósmą klasę. Temat edukacji jest dla mnie bardzo ważny! Rodzice muszą mieć świadomość tego, co się dzieje w szkołach, ale nie wczytując się w programy, nie czytając gazet, nie będą jej mieć.

W tłumie siła! Marzyłby mi się wspólny protest nauczycieli, uczniów i rodziców, wtedy może sprawa edukacji stałaby się ważna. Nie wiem tylko, czy to tę władzę w jakiś sposób ruszy.

Jeśli nic w kwestii szkolnictwa w naszym kraju nie drgnie, to mocno zacznę się zastanawiać nad edukacyjną emigracją swoich dzieci.

Hasło: „Matura to bzdura" przestaje już być tylko heheszkiem, a staje się rzeczywistością.

Coraz bardziej wkurzona

Matka

Czytaj także: Szkoła nie jest konstruktem politycznym PiS-u, IPN-u i Ordo Iuris

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.