Zarząd Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie wyraża zaniepokojenie obecnym kryzysem dyplomatycznym z Polską i Izraelem.
Powstał on po przyjęciu przez Sejm RP i podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji Kodeksu Postępowania Administracyjnego w zakresie zwrotu mienia , a także po reakcjach władz Izraela na te zmiany.
Rozumiemy konieczność zagwarantowania większej stabilności prawa. Uważamy jednak, że nowelizacja, która dotyka wrażliwych kwestii restytucji mienia odebranego polskim obywatelom – Żydom i Polakom – w czasie drugiej wojny światowej przez Niemców, a później przez komunistyczne władze, powinna być konsultowana i wyjaśniana we wzajemnym szacunku i zrozumieniu.
My – potomkowie ocalałych z Holokaustu, polscy Żydzi – od ponad trzydziestu lat budujemy relacje dwustronne między społeczeństwami Polski i Izraela, a także z diasporą żydowską na całym świecie. Zyskaliśmy wielu sojuszników i przyjaciół, z którymi pomimo trudnej przeszłości nawiązujemy współpracę na gruncie akceptacji i zaufania.
Dlatego mamy prawo oczekiwać od rządów Polski i Izraela, że wkrótce powrócą do dialogu, rozwiążą sporne kwestie i ustabilizują stosunki dyplomatyczne.
Zarząd Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie
Lesław Piszewski – przewodniczący
Anna Bakuła-Wasilewska
Anna Dodziuk van Kooten
Elżbieta Magenheim
Grażyna Majer
Materiał promocyjny partnera
Materiał promocyjny partnera
Materiał promocyjny partnera
Wszystkie komentarze
W całości podzielam Twoje zdanie.
To glos rozsadku! Ireniczny, ale ze wskazaniem na delikatnosc materii, zas bez pseudodyplomatycznego zacietrzewienia, bo bez potrzeby zdobywania punktów u tzw. "patriotycznych" wyborców.
Państwo Izrael napluło nam w twarz. Nie jest potrzebny w Izraelu ambasador, tylko urzędnik (w razie utraty przez naszych turystów dokumentów lub pieniędzy oraz do zapewnienia ochrony adwokackiej jak kogoś zatrzymają). Niech Izrael da nam żyć w spokoju. Niech możemy dawać się okradać. Jak mawiał Jerzy Waldorf jak się tego wszystkiego słucha to nic tylko wyjechać do .......Izraela. Złodziejstwo takie same, ale przynajmniej cieplej.
Trzeba zacząć rozmawiać. Zacząć i rozmawiać, szukać porozumienia. Do tego potrzeba jednak choć odrobinę dobrej woli.
"Izraelici" . tak sie mówi o mieszkancach starozytnego Izraela.
Izrael wspólczesny zamieszkuja "Izraelczycy".
A w meritum twojej wypowiedzi: - nie udawaj ze nie wiesz ze w Izraelu zyje wielu spadkobierców ofiar Holocaustu.
Oczywiście, że Izraelczycy. Małe przejęzyczenie. Nawet jakby w Izraelu żyło 10 tys. Polaków żydowskiego pochodzenia to nie upoważnia te państwo, które jak wiadomo powstało w 1948 roku do reprezentowania pozostałej ludności Polski żyjącej w naszej przedwojennej ojczyźnie.