Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Robert Hojda urządził nam w niedzielę wielki finał Tour de Konstytucja - akcji objazdowej, podczas której wraz z gronem prawników odwiedził mnóstwo miast i miasteczek. Celem tej akcji były bezpośrednie spotkania z mieszkańcami i rozmowy na temat roli Konstytucji RP w życiu każdego z nas.

Konstytucji - dodajmy - bezlitośnie poniewieranej i gwałconej przez obecną władzę w Polsce od końca 2015 roku, a więc już sześć lat. Prawnicy, którzy zjeździli wraz z organizatorem, przede wszystkim sędziowie, choć nie tylko, są ekspertami w dziedzinie konstytucjonalizmu, a oprócz tego są zazwyczaj na naszych oczach szykanowani przez system represji wprowadzony przez Zbigniewa Ziobrę.

Ostatnio prezes Kaczyński, architekt niszczenia praworządności i niezależności polskiego sądownictwa, w wywiadzie prasowym zadeklarował, że zlikwiduje Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, czyli nielegalną komórkę przestępczą mającą na celu prześladowanie niezawisłych sędziów. Wycofa się jednak nie dlatego, że przejrzał na oczy i że zamierza przestrzegać konstytucji, tylko dlatego, że Unia Europejska zagroziła wstrzymaniem funduszy, o ile Polska nie wróci na ścieżkę praworządności.

Szanowni państwo, spotkałem mnóstwo aktywistów z całej Polski, obywatelek i obywateli, którzy współtworzyli i współrealizowali Tour de Konstytucję w swoich miejscach zamieszkania i którym leży na sercu ochrona konstytucji i jej przestrzegania przez aparat państwa. To wspaniali ludzie zatroskani o losy naszej ojczyzny.

Tymi spotkaniami byłem prawdziwie wzruszony i zbudowany, bo tylko dzięki takim ludziom jeszcze jakoś trwamy jako demokratyczne społeczeństwo. Dzięki opozycjonistom ulicznym i dzięki bohaterskim sędziom. Tak się dzieje, gdy zdezorientowani wyborcy powierzą losy swojego kraju ludziom bez skrupułów.

Niedzielny finał, pomyślany jako piknik, miał swoją część koncertową, w trakcie której m.in. wystąpił Krzyś Zalewski, rewelacyjny artysta, laureat Fryderyków, ale też wspaniały człowiek, który odważnie wspiera nas podczas protestów. Pamiętam jego występ sprzed kilku lat podczas demonstracji sędziów pod Ministerstwem Sprawiedliwości.

Przemysław Wiszniewski z sędzią Igorem Tuleyą i Renatą Zawadzką-Ben DorPrzemysław Wiszniewski z sędzią Igorem Tuleyą i Renatą Zawadzką-Ben Dor fot. archiwum prywatne

Ci wszyscy nasi przyjaciele z wielu polskich miast stanowią ogromny obywatelski potencjał gotowy do odbudowy Polski po rządach Kaczyńskiego, ale też kadrę edukacyjną i opiniotwórczą, która niemałym wysiłkiem wykonuje pracę organiczną w całej Polsce. Uświadamiają i uczą wyborców, czym jest konstytucja, demokracja, praworządność i jak wiele tracimy, zgadzając się biernie na bezprawie.

Wykonują tę pracę, którą całe moje pokolenie zaniedbało  przez ostatnie trzy dekady, od upadku komuny. Obiecałem jednej z moich koleżanek, że o tym napiszę i że się w naszym wspólnym imieniu gorąco pokajam. To przez nasze wieloletnie zaniedbanie, przez krótkowzroczność, społeczeństwo nie zostało wykształcone w dziedzinach obywatelskich i w kulcie demokracji oraz praworządności.

Pamiętam, jak na początku lat 90. ubiegłego wieku Telewizja Edukacyjna TVP przy moim skromnym współudziale prowadziła cykl pogadanek "Jaka Konstytucja" z udziałem ówczesnego szefa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Marka Nowickiego i prof. Ewy Łętowskiej. Marzyliśmy o konstytucji i próbowaliśmy określić jej kształt. Potem, gdy została nam wreszcie dana, uznaliśmy, że to wystarczy.

To nie wystarczy. Ludzie muszą znać konstytucję i wynikające z niej prawa oraz obowiązki obywatelskie, a także obowiązki państwa. Muszą poznać mechanizmy działania państwa, żeby być dojrzałym i świadomym społeczeństwem. Tej edukacji, jak się okazało w 2015 roku, stanowczo zabrakło i winę za to ponosimy my wszyscy, całe moje pokolenie.

I teraz, gdy upadną obecne rządy, tylko taką edukacją możemy zapobiec recydywie populistów. Tylko tak.

Przemysław Wiszniewski

#TourDeKonstytucja

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.