Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przeglądam archiwalne miesięczniki i kwartalniki z ostatnich trzech lat. Potem przekażę je innym w ramach akcji czytelniczej "podaj dalej" .

Przy okazji przypomniał mi się minister oświaty Przemysław Czarnek oraz forsowane przez niego "cnoty niewieście" i inne opresyjne pomysły. Wyraźnie widać, że wyznawaną przez siebie ideologię katolicką propaguje na siłę, a to niestety musi skończyć się tak dużym konfliktem społecznym, jak po uchwaleniu w październiku 2020 roku praktycznie całkowitego zakazu aborcji.

Mieliśmy wtedy kilkumiesięczne, bardzo duże demonstracje, które w pewnym momencie przeniosły się przed kościoły, protestowano także wewnątrz kościołów.

I teraz sedno moich spostrzeżeń. W wypowiedziach liderek ruchów feministycznych i liderek Strajku Kobiet, które znalazłem we wspomnianych kwartalnikach sprzed 1-2 lat, zanim doszło do antyaborcyjnego orzeczenia Trybunału pani Przyłębskiej, pojawiały się zapowiedzi publicznej retorsji w stosunku do opresyjnego Kościoła katolickiego. Kobiety już wtedy mówiły, że "...to jest wojna", że "...rewolucja musi być plugawa i musi boleć", "...rewolucja nie pachnie, nawet jeśli rewolucja jest kobietą...", że "...trzeba wyrwać hierarchów ze sfery sacrum, w której tak wygodnie się urządzili, trzeba ich upaprać tą brunatną mazią, którą zwykli ludzi tak często są obrzucani...", że "Polska będzie normalnym krajem nie wtedy, kiedy władzę straci PiS, tylko kiedy straci ją Kościół" itd.

Myślę, niestety, że minister Czarnek razem z księżmi, zakonnikami, zakonnicami, biskupami i ich różnymi klerykalnymi pomocnikami są tak owładnięci opresyjną ideologią katolicką, że mimo wszystko będą brnęli dalej w swojej zajadłości...

czytelnik

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.