Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rokrocznie z wielkim poruszeniem i celebracją wywieszam biało-czerwoną flagę i oddaję hołd Poległym. Kolejna bolesna rocznica powstania i koncert z piosenkami powstańczymi. Podrygujące rodziny z dziećmi, śpiewy, uśmiechnięte twarze, miło spędzony czas. Czy tak ma świętować tę masakrę kolejne pokolenie? Apele poległych, wieńce i solenne przemówienia nie wystarczą. Potrzebny jest rachunek sumienia i prawda historyczna.

Test szkolny sprzed lat. Jak postrzegasz czyn młodego powstańca malującego symbol Polski Walczącej przed niemieckim posterunkiem: obowiązek, bohaterstwo, beztroska, nieracjonalność? Ostatnia odpowiedź nie jest premiowana żadnym punktem.

Potrzebne tylko requiem, głęboka zaduma i refleksja nad bezsensowną śmiercią. Zginęli ludzie w przededniu końca wojny i wraz z nimi ambitne niezrealizowane życiowe projekty. Zaufali, że to dobry moment i racjonalny patriotyczny zryw.

Można tylko krytycznie ocenić postawę generalicji i decydentów za wysłanie rodaków na pewną śmierć. Okoliczności podjęcia tej decyzji są powszechnie znane, historycy udostępnili zweryfikowane fakty, czas obalić mity, potępić źle pojęty patriotyzm, kalkulacje polityczne i tak kosztowny heroizm.

Jaki pozytywny przekaz i wartości dla przyszłych pokoleń można budować na masakrze ludności cywilnej i nieuchronnej klęsce nieuzbrojonych młodych powstańców? Miarą dojrzałości cywilizowanego społeczeństwa jest uczciwy rachunek krzywd i wyciąganie właściwych wniosków.

Powstaniec pytany u schyłku życia o sens powstania odpowiada, że nie mógłby normalnie po wojnie żyć, gdyby analizował decyzję o jego wybuchu, a zwłaszcza ją kontestował. Taka odpowiedź uczestnika wydarzeń tłumaczy milczenie nad grobami Poległych, ale nie daje prawa innym do uzasadniania i gloryfikowania propowstańczych teorii.

Małgorzata

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.