Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

 Przeszliśmy już lawiny protestów: strajki kobiet, nauczycieli, pielęgniarek, lekarzy, ratowników, rolników, przedsiębiorców, młodzieży. Wysyłaliśmy listy protestacyjne, organizowaliśmy akcje obywatelskie w obronie sądów, wykłady o praworządności, propagujemy nasze konstytucyjne prawa.

Broniliśmy właściwego znaczenia słów takich jak: "konstytucja", "wolność", "sumienie", "państwo demokratyczne", "wolne media", "legalna demonstracja", "dobrobyt".

Sprzeciwialiśmy się deformacji kształcenia przez ministrów PiS

Sprzeciwialiśmy się sączącej przez PiS i jego media nienawiści do demokracji, ich politycznej, napastliwej manipulacji. Broniliśmy  prawa dostępu do rzetelnej informacji, do wiedzy i logicznej argumentacji. Walczyliśmy w państwie PiS-u z niewiedzą antyszczepionkowców, próbą niszczenia i ośmieszania nauki, nieudolnością i fałszywym podejściem urzędników do pandemii.

Sprzeciwialiśmy się i sprzeciwiamy deformacji kształcenia przez ministrów: Annę Zalewską, Dariusza Piontkowskiego, a wreszcie przez  Przemysława Czarnka i ich doradców. Protestowaliśmy i protestujemy przeciwko zmianie faktów w naszej historii, szczególnie dotyczących XX wieku. Bo po prostu prawdą jest, że Polacy wydawali Żydów Niemcom, jak również grabili ich mienie i mordowali. Tak, "żołnierze niezłomni" również mordowali cywilów. Tak, Brygada Świętokrzyska NSZ została dozbrojona i ochraniana przez Niemców. Tak, w wypowiedziach kardynała Wyszyńskiego były akcenty antysemickie. Prokurator Piotrowicz skazywał opozycjonistów w latach 80., a doktor Chazan przeprowadzał masowe aborcje (obecnie fanatyczny katolik). Można wyliczać.

Obywatel Piotr Szczęsny, ostrzegając przed dyktaturą PiS-u, odebrał sobie życie (2017) w obywatelskim proteście przeciw tej władzy, jak kiedyś w Czechosłowacji Jan Palach (1969) protestujący przeciw hegemonii sowieckiej.

Do dzisiaj nie został osądzony morderca śp. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Dyktatura gardzi elitami

PiS nie słyszy nas, wolnych obywateli, ostrzegających partię przed jej własnym brutalizmem. Kierująca retoryką PiS grupa socjotechników musi mieć świetną zabawę (i pieniądze), obserwując gesty, miny, ton głosu swoich "uczniów" , czyli posłów i rządzących.

Nie jest trudno przygotować narodowy spektakl o rodzącej i utrwalającej się dyktaturze. A dziwny to teatr. Część PiS-u dała się uwieść Jarosławowi Kaczyńskiemu, uwierzyła w jego teorię skrzywdzonej Polski od Krzyżaków począwszy, a na PO skończywszy.

Często powtarza się, że lider PiS ma słuch społeczny i dlatego  wygrał wybory i nadal rządzi. Moim zdaniem to czas zdecydował. Czas przesilenia wartości i światowy populizm. Postęp, globalna wielokulturowość,  zmiany klimatyczne, nadmiar problemów i dylematów wokół ludzkiej egzystencji zawiesiły ludzką sprawczość i uważność. W tę chwilową pustkę wdarły się  tanie idee i obietnice.

Niektórzy w to uwierzyli, inni po prostu wybrali zysk, apanaże. I tutaj na pewno znajdujemy ulubieńca Nowogrodzkiej Daniela Obajtka i hierarchię Kościoła katolickiego.Tak powstaje lojalność wobec dyktatury. Stąd jej trwałość, mimo oporu większości zdumionego społeczeństwa. Władza nie słyszy nas, bo musiałaby być praworządna, a praworządność to udział we władzy wszystkich.

Dyktatura gardzi elitą, bo odmawia ludziom prawa do myślenia. To dlatego w PiS-ie tytuły naukowe jakoś tracą rangę.  Ważne są funkcyjność i dyspozycyjność.

Bicie kobiet na demonstracji, kiedy walczą o swoje prawa, staje się normą kontaktu władzy z obywatelami. Odczłowieczanie osób  LGBT stało się przepustką do części wyborców.  Jest jeszcze część Polaków, która wypiera prawdę o tym, że Polska na oczach staje się własnością niespełnionego człowieka i jego fałszywie lojalnych kibiców.

Jestem wdzięczna, że Donald Tusk  mobilizuje ludzi do walki o suwerenność i wolność naszego kraju. Kto by pomyślał, że powtórnie zaczynamy rok '89. To również dlatego walczymy o wolne, niezależne, media, jak TVN.

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.