Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wszyscy wiemy, że gwałtownie pustoszeją diecezjalne i zakonne seminaria duchowne przygotowujące do zawodu księdza. Klerycy diecezjalni podlegający biskupowi stanowią najczęściej około 70 proc. ogólnej ich liczby, a klerycy zakonni – pozostałe 30 proc.

Sprawdziłem w różnych źródłach, jak to liczbowo wygląda w ostatnich kilkunastu latach.

I tak np. w 2004 roku kleryków diecezjalnych i kleryków zakonnych było w sumie 7465.  W 2012 roku było ich 4262. Natomiast ostatnie dostępne badania statystyczne podają, że w 2020 roku było już tylko 2556 kleryków. Czyli w ciągu ostatnich 15 lat liczba kleryków zmniejszyła się trzykrotnie.

Uważam że to "bóg" internet oraz demokracja, otwarte granice i wolność dla osób LGBT+ spowodowały pustoszenie seminariów duchownych. Za sprawą internetu wszelka informacja jest na wyciągnięcie ręki, a ponadto za sprawą Marszów Równości i tolerancji dla LGBT+ nikt już nie musi skrywać swoich preferencji seksualnych po plebaniach czy za murami klasztornymi.

Osobom zainteresowanym powyższym tematem, w tym sprawą kościelnego celibatu, polecam wyniki badań prof. Józefa Baniaka z Poznania. Bardzo pomocna jest też książka pt. "Rocznik Statystyczny. Kościół Katolicki 1991-2011", wydana w 2014 roku przez GUS.

czytelnik

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.