Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Seniorzy w domach opieki dalej są pozbawieni możliwości codziennego kontaktu z rodzinami. Przewidziane są tylko trzydziestominutowe widzenia na odległość po wcześniejszym zapisaniu się. Wypadają  raz na miesiąc, jeżeli był wolny termin.

Ciekawe, dlaczego obecność seniora na basenie, siłowni, w kościele, sklepie itp. jest dozwolona, a wizyta rodziny w domach opieki stanowi jakieś potworne zagrożenie. Po co w takim razie wydano miliony na szczepienia.

Moja matka jest jak więzień z widzeniami na odległość. Chyba ktoś odpowiedzialny zapomniał o tych ludziach. W końcu przestali umierać na COVID-19 i nie są już medialni.

czytelniczka

CZYTAJ TAKŻE:

Kolejne obostrzenia zniesione

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.