Chyba ktoś odpowiedzialny zapomniał o seniorach w domach opieki. W końcu przestali umierać na COVID-19 i nie są już medialni.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Seniorzy w domach opieki dalej są pozbawieni możliwości codziennego kontaktu z rodzinami. Przewidziane są tylko trzydziestominutowe widzenia na odległość po wcześniejszym zapisaniu się. Wypadają  raz na miesiąc, jeżeli był wolny termin.

Ciekawe, dlaczego obecność seniora na basenie, siłowni, w kościele, sklepie itp. jest dozwolona, a wizyta rodziny w domach opieki stanowi jakieś potworne zagrożenie. Po co w takim razie wydano miliony na szczepienia.

Moja matka jest jak więzień z widzeniami na odległość. Chyba ktoś odpowiedzialny zapomniał o tych ludziach. W końcu przestali umierać na COVID-19 i nie są już medialni.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    To jest nieludzki koszmar. Ogromnie wspołczuję i państwu w domach opieki, i ich rodzinom.
    już oceniałe(a)ś
    33
    0
    Jedna z oznak upadku człowieczeństwa - obojętność na krzywdę i bezsilność słabszych, podczas gdy gęby na konferencjach pełne frazesów i samozadowolenia.
    już oceniałe(a)ś
    17
    0
    Właśnie, czyżby szczepienia nie były skuteczne?
    już oceniałe(a)ś
    13
    1
    Straszne. W tym kraju tylko zygoty traktowane są z czcią. Aha - i pomniki, które można obrazić.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    A Swiadkowie Covidu ciagle odsylaja protestujacych przeciwko temu szalenstwu do pomocy w domach opieki :)
    już oceniałe(a)ś
    4
    8