Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Córka więźniarki pisze list do Piotra Glińskiego, protestując przeciw powołaniu Beaty Szydło do Rady Muzeum Auschwitz Birkenau

Panie Ministrze,

jestem córką Wandy Lewickiej, więźniarki obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, która do śmierci nosiła numer obozowy 70449. W obozie tym ginęli Żydzi, Polacy, Romowie i więźniowie z prawie wszystkich krajów europejskich. Moja Matka cudem przeżyła, tylko dlatego, że była więźniarką polityczną, a o jej żydowskim pochodzeniu nikt nie wiedział.

Protestuję przeciwko Pańskiej decyzji o powołaniu Beaty Szydło do Rady Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Rada Muzeum dotychczas składała się ze znawców historii II wojny światowej, Zagłady, konserwacji obiektów muzealnych. Czworo z nich już zrezygnowało z uczestnictwa w Radzie w proteście przeciwko tej nominacji. Przeciwko niej zaprotestowali też członkowie rodziny Rotmistrza Pileckiego.

Beata Szydło jest przedstawicielką partii, która uprawia wokół Zagłady własną politykę historyczną, często niezgodną z udokumentowanymi faktami historycznymi. To grozi upolitycznieniem muzeum, zwłaszcza w związku z faktem, że od 2018 roku nie została powołana nowa, Międzynarodowa Rada Oświęcimska, która powinna składać się z przedstawicieli najważniejszych instytucji zajmujących się badaniem historii Zagłady w innych krajach oraz z przedstawicieli instytucji i organizacji żydowskich zainteresowanych formą działalności Muzeum.

Beata Szydło wykluczenie uchodźców uczyniła ważną częścią swojego programu wyborczego i programu swego rządu. Podważała osiągnięcia badaczy Zagłady Żydów, a jej rząd tolerował działania jawnie faszystowskich organizacji. Nie jest więc godna, by zasiadać w Radzie Muzeum.

Byłoby to sprzeczne z misją Muzeum, którą jest szacunek i podtrzymywanie pamięci, zgodnej z udokumentowanymi wydarzeniami historycznymi, o wszystkich ofiarach obozu, bez względu na pochodzenie, rasę czy religię. Zwłaszcza pamięci o Żydach, najliczniejszej grupie więźniów, z założenia władz nazistowskich skazanych na unicestwienie.

Ewa Łuczyńska

członkini Stowarzyszenia B’nai B’rith Polin

Odpowiada Jarosław Sellin, wiceminister kultury

Szanowna Pani,

w związku z Pani korespondencją elektroniczną z 6.05.2021 r., przesłaną także Ministerstwu Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu 13.05.2021 r. przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, dziękuję Pani za troskę o pamięć losów ofiar, którą kultywuje Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, w tym także losów Pani Rodziny. Uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych informacji.

Rada Muzeum przy Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu jest ciałem statutowym o charakterze doradczym, a jej podstawowym zadaniem jest nadzór nad realizacją celów muzeum oraz wypełnianiem przez nie powinności wobec zbiorów i społeczeństwa, w tym opiniowanie planów i ocenianie sprawozdań z działalności Muzeum tak, aby uwzględniała ona różną wrażliwość odbiorców. Powołana przez Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu Rada zdecydowanie spełnia ten wymóg.

Pragnę poinformować Panią, iż w Radach wielu polskich muzeów publicznych, w tym podległych Ministrowi Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, zasiadali i zasiadają czynni politycy – jako przykład podam, że w radach: Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Muzeum Treblinka i Muzeum Getta Warszawskiego zasiadam ja jako sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu (w Muzeum Getta Warszawskiego wraz z panem Adamem Struzikiem z PSL-u, Marszałkiem Województwa Mazowieckiego), a w Muzeum POLIN wraz z panią Ewą Malinowską-Grupińską, politykiem PO, Przewodniczącą Rady m.st. Warszawy, zasiadającą też w radach muzeów: Warszawy, Muzeum Powstania Warszawskiego i Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Dodam też, że – przykładowo – w Radzie Europejskiego Centrum Solidarności w kadencji 2017-2021 zasiadali: pan Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Senatu RP, i pani Aleksandra Dulkiewicz, obecnie prezydent Gdańska. W Radzie nowego Muzeum na terenie dawnego obozu koncentracyjnego w Płaszowie zasiądzie zaś prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Zaznaczyć należy, iż kandydatura pani Beaty Szydło, zgodnie z przepisem art. 11 ust. 5 pkt 2 ustawy z 21 listopada 1996 r. o muzeach, pochodzi ze wskazania władz Województwa Małopolskiego,

zaś uzasadnienie tego wyboru podane jest w publicznie dostępnej uchwale Zarządu Województwa, cytuję jej treść:

Pani Beata Szydło związana z ziemią oświęcimską, jest absolwentką Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w zakresie etnografii, gdzie w latach 1989-1995 była doktorantką. Legitymuje się wieloletnim doświadczeniem zawodowym w pracy w instytucjach kultury. W latach 1987-1995 pracowała jako asystent w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa, następnie kierowała działem merytorycznym w Libiąskim Centrum Kultury, a w latach 1997-1998 była dyrektorem Ośrodka Kultury w Brzeszczach. Bogate doświadczenie zawodowe Pani Beaty Szydło w pracy w sektorze kultury, a także wieloletnia aktywność w działalności na rzecz społeczności lokalnych i globalnych, w Polsce i Europie, będą niezwykle cenne i dla realizacji zadań samej Rady Muzeum, jak i dla działalności Państwowego Muzeum Auschwitz -Birkenau w Oświęcimiu oraz jego rozwoju. Kompetencje pani Beaty Szydło oraz zainteresowanie jakie zawsze okazywała sprawom regionu, w tym działalności Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu mogą być z pożytkiem wykorzystane dla wsparcia działań muzeum. Tym bardziej że w ostatnim czasie – także dzięki zaangażowaniu pani Premier – państwo polskie podjęło wiele od dawna oczekiwanych decyzji dotyczących rozwoju Muzeum (m.in. adaptacja budynku „Starego Teatru" na działalność Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście, finansowanie prac muzeum nad nową wystawą główną i nową wystawą polską, rozpoczęcie budowy nowego Centrum Obsługi Odwiedzających).

Fakty te są najlepszą rękojmią prawdziwych intencji i zamiarów Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu wobec tej Instytucji.

Konkludując: uważam, że obecność byłej premier Rządu RP w Radzie, z dotychczasowym jej dorobkiem i obecnie pełnioną funkcją, jest zaszczytem dla Muzeum.

Z poważaniem

Jarosław Sellin

Czekamy na Wasze komentarze:listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.