Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Stenogram wystąpienia RPO z 21 maja 2021 r.

Szanowna Pani Marszałek, Szanowne Panie Posłanki, Szanowni Panowie Posłowie,

mam świadomość i przekonanie, że jest to moje ostatnie wystąpienie przed Wysoką Izbą w roli Rzecznika Praw Obywatelskich. Chciałbym podkreślić, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 15 kwietnia traktuję i oceniam jako bezprawny. Jego bezprawność, moim zdaniem, dodatkowo została podkreślona przez niedawne rozstrzygnięcie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Xero Flor przeciwko Polsce, w którym to wyroku Trybunał w Strasburgu ocenił skład Trybunał Konstytucyjnego. Jednakże fakt opublikowania wyroku TK w Dzienniku Ustaw powoduje, że nie będę miał innego wyjścia niż dostosowanie się do tego, że norma prawna pozwalająca na wykonywanie działań Rzecznika do czasu wyboru następcy przestanie obowiązywać i będę musiał się do tego wyroku – niestety – dostosować. Ale wierzę, że być może jeszcze do tego 15 lipca uda się Sejmowi i Senatowi wybrać mojego następcę. Wtedy te konsekwencje wyroku TK będą mniejsze, niż zakładamy.

Pozwólcie Państwo, że moje wystąpienie dzisiejsze będzie osadzone w nieco szerszym kontekście niż tylko złożenie informacji o działaniach Rzecznika Praw Obywatelskich i stanie przestrzegania praw obywateli w roku 2020 – do czego zobowiązuje mnie ustawa. Tak się bowiem złożyło, że mam możliwość podsumowania i zamknięcia całej pięcioletniej kadencji. A ponieważ mamy drugą połowę maja 2021 roku, jest to również szansa na wskazanie na aktualne szanse i zagrożenia związane z ochroną praw człowieka i praw obywatela.

Chciałby podkreślić, że to, że mogłem wykonywać zadania Rzecznika Praw Obywatelskich, jest dla mnie wielkim honorem. Miałem zaszczyt być kontynuatorem misji poprzednich Rzeczników, którzy zbudowali autorytet tego urzędu. Jednakże każda z kadencji ma swoje wyzwania. Okres mojego urzędowania trafił na szczególne czasy w najnowszych dziejach naszego państwa. Czasy, w których obywatele potrzebowali coraz większego wsparcia, a władza robiła wiele, aby ograniczyć możliwości działania urzędu RPO. Zarówno względem prawno-instytucjonalnym, jak i finansowym.

Natomiast w tym czasie niestety nastąpił niespotykany dotąd w takiej skali chaos prawny. Wielokrotnie pogwałcona została Konstytucja i naruszona została zasada trójpodziału władz w państwie. Wiele instytucji publicznych utraciło przypisane im wcześniej przez Konstytucję i ustawy cechy niezależności. Przez całe te blisko sześć lat zmierzaliśmy w stronę państwa, w którym władza jest scentralizowana, państwa, w którym narastają problemy związane z praworządnością i przestrzeganiem standardów demokracji. I niestety, nie jest to tylko moja ocena, ale także wysyłane są w tym kierunku sygnały przez renomowane organizacje międzynarodowe, przez Unię Europejską, przez różnego rodzaju inne instytucje. Warto też zauważyć pogarszającą się pozycję Polski w rankingach dotyczących demokracji, swobód obywatelskich czy wolności słowa.

Na dodatek, w ostatnim roku pojawiła się pandemia wirusa COVID-19, co doprowadziło do skumulowania się wielu nierozwiązywanych wcześniej problemów społecznych i prawnych, powstały też nowe zagrożenia dla praw obywatelskich.

Jednak przez cały ten okres urząd RPO pracował tak, aby żaden problem, żadna skarga nie pozostała bez reakcji. Efektem tego było to, że do Rzecznika wpłynęło w zeszłym roku ponad 72 tysiące pism i sygnałów od obywateli i jest to wzrost o 22 proc. w stosunku do roku 2019.

Rzecznik także intensywnie pracował i występował przed władzami krajowymi, przyłączał się do postępowań administracyjnych i sądowych, przyłączał się także do spraw toczących się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Oczywiście tym najważniejszym problemem była kwestia pandemii i różnego rodzaju problemy dotyczące wolności osobistej, wolności przemieszczania się, wolności religijnych, wolności organizowania pokojowych zgromadzeń czy wolności prowadzenia działalności gospodarczej. W zasadzie nie było tematu, który nie stałby się przedmiotem refleksji ze strony Rzecznika Praw Obywatelskich. Jednym z tych elementów, interwencji była także organizacja wyborów prezydenckich zaplanowanych na 10 maja 2020 r., ale także te późniejsze wybory zaowocowały szeregiem skarg kierowanych do Biura RPO.

Wiele interwencji i działań było związanych z prawami osób LGBT+, co było wynikiem m.in. bardzo przykrych wydarzeń 7 sierpnia, kiedy to zatrzymano 47 osób po demonstracji solidarnościowej, a także przyjmowanie przez lokalne samorządy uchwał przeciwko ideologii LGBT, przeciwko czemu występowałem przed sądami administracyjnymi.

(Upływa 5 minut przeznaczone na sprawozdanie roczne RPO. Marszałkini informuje, że czas wyznaczony został na 5 minut, bo taki obowiązuje regulamin, prosi o kontynuowanie, ale skupienie się na sprawach istotnych, bo – zdaniem prowadzącej obrady – pierwszą minutę RPO poświęcił ocenie swojej osoby, a kolejne 2 minuty oceniał demokratycznie wybrane instytucje państwa polskiego. Czas został przedłużony. RPO kontynuuje.)

Drodzy Państwo, może w takim razie hasłowo przedstawię te najważniejsze kwestie, które dotyczyły praw człowieka. O pandemii w dużej mierze powiedziałem.

Oczywiście kwestie związane z kryzysem praworządności były bardzo istotne w 2020 roku, jak również kwestie dotyczące konsekwencji wyroku TK z 22 października 2020 r., który zaostrzył przepisy antyaborcyjne i te wszystkie konsekwencje, zwłaszcza w kontekście organizowania demonstracji, to zajmowało urząd Rzecznika Praw Obywatelskich.

W 2020 r. udało się osiągnąć znaczące sukcesy dotyczące poprawienia sytuacji osób posiadających kredyty walutowe, dotyczące uchylenia przez 4 sądy administracyjne uchwał samorządowych przeciwko ideologii LGBT. Również 16 września 2021 r. SN uznał, że przy obniżaniu świadczeń emerytalno-rentowych pracowników i funkcjonariuszy służb PRL trzeba oceniać ich indywidualne czyny, a nie samą przynależność do służby. To jest, myślę, ważny wyrok w z punktu widzenia ograniczenia skutków ustawy represyjnej z 16 grudnia 2016 r.

W wyniku wniosków Rzecznika udało się przygotować kilka senackich projektów ustaw dotyczących systemowych zmian w polskim prawie.

Odnosząc się do takich wniosków na przyszłość – bo wydaje mi się, to jest także moja rola, ponieważ Rzecznik nie tylko informuje o działalności, ale również o stanie przestrzegania praw i człowieka, i obywateli – chciałbym przypomnieć cytat z 1985 r., który znalazł się w raporcie przygotowanym przez ekspertów nielegalnej wówczas „Solidarności". W konkluzjach dotyczących rozdziału poświęconego praworządności napisano: „Przede wszystkim musi ulec zmianie sam sposób myślenia rządzących o prawie i sposób posługiwania się prawem przez władze. Z instrumentu dyktatu państwa wobec społeczeństwa i jednostki prawo musi się przekształcić w mechanizm tworzący system wzajemnych praw i obowiązków. Tylko przy takim pojmowaniu prawa można skutecznie domagać się, by było ono szanowane przez obywateli i przyczyniało się do wzrostu kultury i świadomości prawnej w społeczeństwie". Podkreślono także: „Należy zapewnić niezawisłość sędziowską i niezawisły wymiar sprawiedliwości. Sądy nie mogą być traktowane jako instrument realizujący politykę rządu".

Wydaje mi się, że warto 36 lat później przypomnieć ten postulat „Solidarności", ponieważ jest on – niestety – aktualny z punktu widzenia relacji między państwem a jednostką.

Po drugie chciałbym także odnieść się do społeczeństwa obywatelskiego. Dr Janusz Kochanowski, jeden z moich poprzedników, powiedział tak: „Nie ma praw i wolności bez sprawnie funkcjonujących instytucji silnego państwa prawnego – tworzonego przez wolnych obywateli. Nie ma wolnych obywateli i silnego państwa bez społeczeństwa obywatelskiego, które promuje cnoty obywatelskie i poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne".

I chciałbym to podkreślić – to jest fundament ochrony praw i wolności obywatelskich. Jeżeli nie będziemy dbali o społeczeństwo obywatelskie, które korzysta z wolności zrzeszania się, wolności słowa, wolności organizowania pokojowych zgromadzeń, prawa do petycji, prawa dostępu do informacji publicznej, to wtedy nie będziemy w stanie dbać wszyscy o ochronę praw i wolności obywatelskich.

I wreszcie, w zasadzie najważniejsza rzecz, która chciałem dzisiaj powiedzieć – pandemia. Zastanówmy się w maju 2021 roku, jakie wnioski z niej wyciągniemy.

Czy przejdziemy do porządku dziennego nad śmiercią prawie 100 tys. osób?

Czy będziemy się zastanawiali, jak państwo polskie było do tej sytuacji przygotowane. Bo to nie był zwyczajny kryzys. Wg opinii Sekretarza Generalnego ONZ to była największa tragedia zdrowotna, społeczna, gospodarcza na świecie od czasów II wojny światowej. I musimy z niej wyciągnąć wnioski. Musimy postępować zgodnie z zasadą public accountability, czyli rozliczalności władz publicznych.

Musimy dokonać kompleksowej analizy wszystkich procedur i mechanizmów, które zawiodły we wszystkich sferach życia społecznego: zdrowia, pomocy społecznej, edukacji, funkcjonowania władz publicznych.

Musimy stworzyć fundusz kompensacyjny dla ofiar zwłaszcza wszystkich tych rodzin, które straciły bliskich ze względu na zaniedbania władz publicznych.

Po trzecie musimy zrekompensować straty przedsiębiorcom, którzy utracili potężne majątki i dochody, zgodnie z zasadami konstytucyjnymi odpowiedzialności odszkodowawczej władzy publiczne

I wreszcie musimy – i to najważniejsze – wyciągnąć wnioski dotyczące naprawy funkcjonowania polskiego państwa. I to przesłanie, które wynika także z raportu rocznego Rzecznika, powinno być realizowane i to jest odpowiedzialność wszystkich organów władzy publicznej, to jest odpowiedzialność także samorządów lokalnych. To powinno być także zadanie programowe dla opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej, to powinno być także wyzwanie dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Bo nie możemy zapomnieć, nie możemy przejść obojętnie do kolejnych zadań, wyzwań czy realizacji zaległych, odłożonych w czasie planów. Jesteśmy winni pamięć i staranność wszystkim ofiarom pandemii koronawirusa.

TUTAJ odpowiedzi Adama Bodnara na pytania posłów

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.