Dlaczego zaszczepiony na COVID-19 członek rodziny nie może towarzyszyć również zaszczepionemu pacjentowi, który nie choruje na chorobę zakaźną?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W przedstawianych przez rząd planach odmrażania kolejnych dziedzin życia pomijana jest możliwość towarzyszenia w szpitalu osobom chorym na choroby inne niż zakaźne.

Grupa osób zaszczepionych jest coraz większa, liczba nowych przypadków maleje, można wejść do galerii handlowej, za chwilę będą otwarte restauracje, kina, rząd pozwolił na organizowanie dużych uroczystości rodzinnych. 

W części szpitali ciągle natomiast nie ma możliwości sprawowania opieki nad dzieckiem (dwie godziny dwa razy w tygodniu "widzenia" z wcześniakiem trudno uznać za możliwość sprawowania opieki), towarzyszenia ciężko chorej czy umierającej osobie.

Jak i kiedy Ministerstwo Zdrowia i przedstawiciele KPRM zamierzają wpłynąć na szpitale w kwestii realizacji prawa pacjenta do obecności osoby bliskiej (art. 21.1 Ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta)?

Dlaczego zaszczepiony na COVID-19 członek rodziny nie może towarzyszyć również zaszczepionemu pacjentowi, który nie choruje na chorobę zakaźną?

czytelniczka

Listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    @Józef K. WidaC.że nie leżałeś w szpitalu w czasie pandemii. Nie wiesz więc co się czuje. gdy nie możesz nawet porozmawiać przez telefon bo właśnie skończyło Ci się doładowanie. A przecież zaszczepiony lekarz też może być ponownie zakażony. Leżałam w szpitalu zanim powstały szczepionki. Wtedy wiedziałam, że mąż i syn nie mogą być przy mnie. gdy będę podejmowała decyzję o zgodzie na amputację. Nie przytulą mnie mówiąc, że wszystko będzie dobrze. Teraz chciałabym podejmować taką decyzję po spotkaniu z bliskimi czego życzę wszystkim pacjentom szpitala.
    @bombencja50@wp.pl
    Nie leżałem. Koleżanka pracująca na oddziale covidowym mówiła mi, że niekiedy mieli po siedem zgonów jednej nocy. Wiele rozumiem, ale nie można myśleć tylko o swoim cierpieniu, trzeba mieć na uwadze innych ludzi, którym możemy zrobić krzywdę wnosząc chorobę, dla wielu ludzi śmiertelną.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    No tak, w Wolsce, jak rodzina się nie zaopiekuje bliskim w szpitalu, to nikt się nie zaopiekuje, a chory może nawet umrzeć głodu. Zamiast domagać się umożliwienia rodzinom koczowania po szpitalach, powinniśmy raczej zacząć wymagać, aby fachową opiekę zapewniał szpital, a rodzina mogła, ale nie musiała, bo przecież ludzie pracuję, chorego odwiedzać. Takie towarzyskie odwiedziny w czasach pandemii oczywiście powinny być ograniczane do minimum.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Dlatego, ze zaszczepoiony czlowiek moze niestety nadal zarazac niezaszczepione osoby. Rozumiem Pani bol i frustracje bo wlasnie stracilam tate. Przez ostatni rok bardzo ciezko chorowal, lezal kilka razy w szpitalu i nie bylismy w stanie go nawet zobaczyc czy potrzymac za reke. Niestety musimy w tej okropnej sytuacji myslec nie tylko o swojej rodzinie ale tez o innych.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Józef K.
    Jednak nie zrozumiałeś. Przecież nie chodzi o szpitale covidowe tylko zwykłe, do których rodzina nie ma wstępu chociaż jest zaszczepiona, tak samo jak i pacjent.
    już oceniałe(a)ś
    2
    1
    Może dlatego, że zaszczepiony na covid odwiedzający może być ponownie zakażony i daje to poważne ryzyko wniesienia choroby do szpitala i zakażenie niezaszczepionego pacjenta leżącego na jednej sali z zaszczepionym członkiem rodziny.
    @przyjezdna1
    Szczepionka zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu zakażenia. Nie chroni przed zakażeniem ani przed przenoszeniem wirusa.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @przyjezdna1
    Nie wiem skąd przyjechałaś, ale szkoda, że tam nie było szkół.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0