Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

"Zapewne trafiło już do Was Stanowisko Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, dotyczące szczepienia kobiet ciężarnych przeciwko COVID-19. Ponieważ – jako osoba bardzo popierająca prowadzenie szczepień w tej grupie – w pełni utożsamiam się z tym stanowiskiem. Co więcej, jestem pod nim również podpisany jako Konsultant Krajowy w dziedzinie Perinatologii. Tak więc szczepimy!!!" – napisał pod koniec kwietnia w mediach społecznościowych prof. Mirosław Wielgoś, specjalista położnictwa i ginekologii i krajowy konsultant ds. perinatologii. 

26 kwietnia PTGiP wydało dokument, w którym rekomenduje szczepienia dla kobiet ciężarnych i karmiących. Czytamy w nim m.in.:

"Należy zdawać sobie sprawę, że kobiety ciężarne należą do grupy zwiększonego ryzyka wystąpienia ciężkiego przebiegu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 . To powinno skłaniać do wdrożenia profilaktyki tej choroby w formie szczepień. Nie stwierdza się obecnie zwiększonego ryzyka stosowania szczepień przeciw COVID-19 u kobiet w ciąży w stosunku do pozostałej populacji osób w wieku prokreacyjnym, jak również nie ma danych o szkodliwym działaniu szczepionki na rozwój płodu od momentu zapłodnienia."

PTGiP podkreśla, że za każdym razem decyzja o szczepieniu powinna być konsultowana z lekarzem położnikiem prowadzącym ciążę i lepiej, by kobiety szczepiły się preparatami mRNA (Pfizer, Moderna), ponieważ dotychczasowe obserwacje, pozwalające na wyciągnięcie wiarygodnych wniosków, dokonywane są na grupie ciężarnych zaszczepionych głównie w USA, gdzie dominują właśnie te szczepionki.

– Opracowując stanowisko, musieliśmy odczekać, aby mieć możliwość porównania własnych obserwacji i doświadczeń z doniesieniami światowych ośrodków, a także oświadczeń instytucji naukowych i rządowych na całym świecie. Jeszcze rok temu niewiele wiedzieliśmy na temat wpływu COVID-19 na kobiety ciężarne. Pojawienie się szczepionek, a także obecna sytuacja epidemiologiczna skłania położników do zajęcia jednoznacznego stanowiska o korzyści szczepienia kobiet w ciąży przeciw COVID19 – tłumaczył we wrocławskiej "Wyborczej" prof. Mariusz Zimmer, prezes PTGiP i kierownik Kliniki Ginekologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Pacjentki szukają punktów szczepień gotowych je przyjąć

Amerykanki w ciąży mogą szczepić się przeciwko COVID-19 już od kilku miesięcy, podobnie jest w Wielkiej Brytanii, Izraelu czy w Belgii. Ale np. w Niemczech trwa wciąż debata – ginekolodzy rekomendują te szczepienia, ale Stała Komisja ds. Szczepień przy Instytucie Roberta Kocha (RKI) jest im na razie przeciwna, ponieważ czeka na więcej danych. 

W Polsce poza stanowiskiem PTGiP nie ma oficjalnej rekomendacji resortu zdrowia czy Rady Medycznej przy premierze dotyczącej szczepień ciężarnych.

A pacjentki, które chciałyby się zaszczepić, miały do tej pory trudności z przekonaniem lekarzy do wystawienia im skierowania na szczepienie, albo również ze znalezieniem punktu szczepień gotowego je przyjąć. 

O swoich poszukiwaniach opowiedziała nam czytelniczka w 9. miesiącu ciąży.

"Niedawno uruchomiono rejestrację na szczepienia dla mojego rocznika i bardzo bym się chciała zaszczepić jeszcze przed porodem, żeby mieć szansę na przekazanie przeciwciał dziecku.

26 kwietnia Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników przedstawiło swoje stanowisko na temat szczepień kobiet w ciąży/kobiet karmiących, założyłam zatem, że o ile będę miała ze sobą wydrukowane to stanowisko oraz zaświadczenie od lekarza prowadzącego ciążę, nie powinnam mieć problemów ze szczepieniem.

Mój partner, który szczepił się na Stadionie Narodowym, zapytał lekarkę o szczepienia kobiet w ciąży. Powiedziała mu, że nie szczepią kobiet w ciąży, ponieważ taka jest odgórna rekomendacja. Dodała, że ponoć jest pięć punktów w Warszawie, które szczepią, ale nikt nie wie, które to punkty – opisuje czytelniczka.

Ogólnopolska infolinia: kobiet w ciąży się nie szczepi

Pani Natalia próbowała również zdobyć informacje na ten temat na ogólnopolskiej infolinii szczepionkowej. "Powiedziano mi, że kobiet w ciąży się nie szczepi. Wykonałam jeszcze kilka telefonów do różnych punktów szczepień i w żadnym nie udało mi się uzyskać twierdzącej odpowiedzi" – relacjonuje.

O podobnych przypadkach pisała również niedawno "Polityka". Tam pacjentka opowiedziała, że szczepienie odradzono jej w poradni w Radzyminie i podczas konsultacji ginekologicznej w firmie medycznej Medicover.

Są jednak również poradnie ginekologiczne, które zachęcają swoje pacjentki do szczepień. 

"Kobiety w ciąży powinny mieć możliwość podjęcia własnej decyzji o szczepieniu przeciwko COVID-19 i niezależnie od podjętej decyzji otrzymać wsparcie. Kobiety w ciąży rozważające szczepienie przeciwko COVID-19 powinny mieć dostęp do aktualnych informacji na temat bezpieczeństwa i skuteczności szczepionek, w tym do informacji, jakie dane są aktualnie niedostępne" – czytamy na stronie internetowej poradni Medfemina we Wrocławiu.

– Zdaję sobie sprawę z tego, że Ministerstwo Zdrowia nie wydało własnej rekomendacji, ale uważam, że jeśli PTGiN nie widzi przeciwwskazań, a kobieta jest zdecydowana, żeby się zaszczepić, powinno być jej to umożliwione – ocenia autorka listu do "Wyborczej".

Prof. Wielgoś również czeka na oficjalne rekomendacje ministerstwa. – Poza dokumentem PTGiP Ministerstwo Zdrowia wcześniej otrzymało podobne stanowisko, przygotowane przez prof. Krzysztofa Czajkowskiego, krajowego konsultanta w dziedzinie położnictwa i ginekologii i przeze mnie jako konsultanta ds. perinatologii. Mam nadzieję, że te wszystkie działania przyniosą skutek – mówi "Wyborczej". 

Zapytaliśmy Ministerstwo Zdrowia o wydanie wytycznych i aktualną sytuację ciężarnych w kontekście dostępu do szczepień. Czekamy na odpowiedź.

Piszcie:listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.