W domach opieki społecznej seniorzy czekają na bliskich. Wizyty są jednak zabronione. "Dlaczego?" - pyta czytelnik.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Seniorzy w domach pomocy społecznej są już zaszczepieni. Ich bliscy najczęściej przyjęli przynajmniej jedną dawkę szczepionki.

Zresztą zawsze można zrobić szybki test na koronawirusa tuż przed wizytą.

Pomimo tego odwiedziny w domach pomocy społecznej nadal są zabronione. Dlaczego? Na co jeszcze czekamy?

A.W.

listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    GW, pociągnij w tej sprawie za język dyrektorów ośrodków opiekuńczych oraz decyzyjnych urzędników, bo ten stan totalnej izolacji seniorów nie może się przedłużać w nieskończoność, to szkodliwe i po prostu nieludzkie.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Na wypowiedź i aprobatę przewodniej Partii Narodu.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Dlaczego? Z tego powodu, dla którego mają się dobrze teleporady, chociaż lekarze są zaszczepieni dwiema dawkami. Wygoda, nikt się nie szwenda, nie wtrąca personelowi.. :/
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    To proste. Bez kontroli zewnętrznej wszystko jest prostsze. Tylko Seniorów żal.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    To dotyczy tylko państwowych placówek, czyżby się czegoś bały?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0