Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

List ten napisałam i wysłałam do posłanki Lewicy Magdaleny Biejat po wysłuchaniu jej wystąpienia w "Faktach po Faktach" 3 maja 2021 roku. Treść listu zamieszczam poniżej.

Pani Posłanko!

Słuchałam Pani wyjaśnień w „Faktach po Faktach” i wciąż trudno mi uwierzyć, że już jutro Lewica otworzy PiS-owi drogę do zwycięstwa w kolejnych wyborach parlamentarnych. A wiem i mam nadzieję, że Pani też to wie, że każdy kolejny rok rządów tej populistycznej partii to nieszczęście dla Polek i Polaków i postępująca ruina naszej biednej Ojczyzny we wszystkich jej obszarach.

Oczywiście, że pieniądze z europejskiego Funduszu Odbudowy są polskiej gospodarce, polskim samorządom i nam, Polakom, bardzo, zwłaszcza po wyniszczającej walce z pandemią, potrzebne. Pani Posłanko, dobrze wiemy, że diabeł nie tkwi w jutrzejszym głosowaniu, ale w Krajowym Planie Odbudowy.  Czy nie sądzi Pani, że KPO powinien przed wysłaniem do KE zostać przedstawiony w Sejmie, uzgodniony z przedstawicielami samorządów (środowe spotkanie przedstawicieli rządu z samorządowcami to w tej sytuacji „musztarda po obiedzie”). Ponadto należało przed wysłaniem określić ciało sprawujące kontrolę nad rozdziałem funduszy przez polski rząd.

Nie wierzę, że posłowie Lewicy, w szczególności jej liderzy, są tacy naiwni i łatwowierni, iż wierzą w zapewnienia PiS-u o dotrzymaniu uzgodnień między Wami (notabene te uzgodnienia wcześniej w większości były sugerowane w postulatach KE).

Rozbrajająca była Pani odpowiedź na pytanie redaktora prowadzącego program, czy PiS dotrzyma umowy - „Mam taką nadzieję”.

Po deformie wymiaru sprawiedliwości, po deformie szkolnictwa, po rozłożeniu służby zdrowia, po okrutnej dla polskich kobiet zmianie kompromisu aborcyjnego, po znieważaniu i pozbawianiu praw człowieka społeczności LGBT, po pałowaniu i kierowaniu oskarżeń do sądów na obywateli, a zwłaszcza na kobiety walczące na ulicach o swoje prawa, Pani partia Lewica siada do paktowania z partią Prawo i Sprawiedliwość, która jest sprawcą tych wszystkich nieszczęść.

Mieliście niepowtarzalną okazję, aby z pozostałymi partiami opozycyjnymi (oczywiście wykluczając Konfederację) zmusić PiS do ustalenia takiego KPO, który służyłby wszystkim regionom i wszystkim Polkom i Polakom.

Niestety, niedługo się o tym przekonamy (i Pani również), że pieniądze z europejskiego Funduszu Odbudowy PiS rozda spółkom skarbu państwa, wszelkiej maści Obajtkom i „swoim” samorządom. Samorządom „nie swoim” łaskawie pozwoli zaciągnąć pożyczki, które wiadomo - trzeba oddać. Oczywiście część pieniędzy przeznaczy na swój fundusz wyborczy. Ot co.

Zostaniecie, Wy Lewica, wystawieni do wiatru, ale to jest Wasze zmartwienie. Najgorsze i przerażające jest to, że Polska, Polki i Polacy zostaną kolejny raz oszukani

i to nie Platforma Obywatelska, jak pani powiedziała, ale my wszyscy obywatele tego kraju „obudzimy się z ręką w nocniku”. Mam tylko nadzieję, że wyborcy taką lewicę odeślą w niebyt, a w miejsce Waszej formacji ukonstytuuje się prawdziwa lewica, niekoniunkturalna, wrażliwa na ludzkie losy, nieukładająca się z populistami, cwaniakami i oszustami łamiącymi prawo, zasady i zwykłą ludzką przyzwoitość. KE może wstrzymać wypłatę środków pieniężnych, ale gdyby KPO był rzetelny i sprawiedliwy i PiS wykonywałby jego postanowienia, nie istniałoby takie zagrożenie, a Polska sukcesywnie otrzymywałaby przyznane środki.

Jeszcze jedno. Pani w „Faktach po Faktach” podkreślała rolę Komisji Europejskiej jako gwaranta sprawiedliwego rozdziału przez PiS europejskich funduszy. Pragnę więc Pani przypomnieć, jak bardzo PiS przejmuje się wyrokami TSUE dotyczącymi Izby Dyscyplinarnej SN.

PS Pani Posłanko, pragnę zaznaczyć, że nie jestem żadnym hejterem. Piszę do Pani wyłącznie we własnym imieniu. Od zawsze, może to zabrzmi patetycznie, los mojej Ojczyzny nie był mi obojętny i stąd moje zainteresowanie życiem politycznym. Decyzje polityków wpływają również na życie moje i moich bliskich. Moim marzeniem jest, aby te decyzje były przemyślane, wyważone i mądre. A opozycja, jeśli chce coś ugrać z PiS-em, musi grać razem i to nie tylko w sprawie europejskiego Funduszu Odbudowy.

Lewica podzieliła opozycję, co będzie miało opłakane skutki w przyszłości i za co będzie odpowiedzialna.

Z poważaniem

Halina Hoffmann

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.