Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po przeczytaniu artykułu pt. "Premierzy o Krajowym Planie Odbudowy. Jeśli Polska go nie ratyfikuje, Europa nam nie wybaczy” nasunęły mi się następujące refleksje.

Kaczyński liczy właśnie na to, o czym na końcu mówią premierzy – że opozycja, tak czy siak, zagłosuje za ratyfikacją, bo nie będzie mogła hamować ogólnoeuropejskiego procesu odbudowy, więc nie będzie miała innego wyjścia. I dlatego nie zamierza negocjować z opozycją podziału funduszy unijnych, tylko maksymalnie opóźnia głosowanie, żeby powiększyć presję czasową.

Jego cel jest oczywisty: wykorzystać pieniądze z UE do kupienia głosów  w wyborach 2023 roku, które to głosy mają spowodować wygraną PiS-u, co zapewni mu niepodzielną władzę aż do śmierci.

Czy opozycja ma prawo składać Unii Europejskiej taką ofiarę z państwa polskiego?

Moim zdaniem – NIE.

I tu pilne zadania dla polityków opozycji mających kontakty w państwach UE i jej posłów w PE:

  1.  Przypomnieć naszym partnerom, że organy UE bardzo długo uchylają się od zdecydowanej i skutecznej akcji przeciwko łamaniu praworządności w Polsce (a przez to w całej UE) przez PiS-owski rząd, co umożliwiło mu niszczenie demokratycznego państwa polskiego i po 5,5 roku doprowadziło je do głębokiego kryzysu.
  2.  Uprzedzić naszych partnerów, że opozycja w Polsce zagłosuje przeciwko ratyfikacji umowy tylko dlatego, że jest to aktualnie jedyny sposób na odsunięcie PiS-owskiego rządu od władzy, przez co europejski plan odbudowy może ulec pewnemu opóźnieniu. Umowa zostanie ratyfikowana niezwłocznie po powołaniu rządu technicznego, który w dalszej kolejności odbierze PiS wpływ na  środki masowego przekazu i przygotuje uczciwe wybory przedterminowe.
  3.  Wskazać na krytyczne znaczenie czasu i wpłynąć, na ile to możliwe, na przyspieszenie rozstrzygnięć TSUE we wszystkich kwestiach dotyczących prób ograniczenia przez PiS-owski rząd niezawisłości polskiego wymiaru sprawiedliwości.
  4. Jak wyżej, wpłynąć na jak najszybsze uruchomienie mechanizmu powiązania funduszy UE z praworządnością państw − beneficjentów. 

Jacek Doliński

Listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.