Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mieszkam we Francji. Po zakończeniu lockdownu zamierzam odwiedzić rodzinę w Polsce, której nie widziałam od października 2019. Podczas przygotowywania się do wyjazdu, sprawdziłam ceny testów  PCR na COVID  w Polsce i jestem przerażona tym, że trzeba za nie zapłacić powyżej 100 euro.

Czym to jest uzasadnione? Nie udało mi się znaleźć informacji, od czego to zależy i skąd takie kwoty.

We Francji test jest darmowy dla każdej ubezpieczonej osoby, również dla obcokrajowców.

W Grecji kosztuje maksymalnie 40 euro. Jak to możliwe, że Polacy płacą dwukrotność kwoty, jakiej  wymaga się od innych Europejczyków?

Czytelniczka

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.