Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Parlamentarzystki i parlamentarzyści opozycji!

Możecie doprowadzić do realnego przełomu w Polsce. Zbliża się dzień głosowania ratyfikacji Funduszu Odbudowy. Oczekujemy i wymagamy od wszystkich opozycyjnych parlamentarzystów żądania przywrócenia praworządności jako twardego warunku głosowania za ratyfikacją.

Od blisko sześciu lat trwa systematyczna dewastacja demokratycznego państwa prawa. Zniesiono niezależność Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, wielu sądów powszechnych. Krajowa Rada Sądownictwa jako organ niezależny od władzy wykonawczej przestała istnieć. W sądach orzekają sędziowie powołani nieprawidłowo. Prokuratura i policja są całkowicie podporządkowane politycznej władzy wykonawczej. W budynku Sądu Najwyższego zasiada grono przypadkowych osób mieniących się członkami Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Wszystko to dzieje się z łamaniem Konstytucji RP – najwyższego prawa i najwyższego dobra Rzeczypospolitej, stanowiącego o jej suwerenności i niepodległości. Wszystko to również dzieje się przy całkowitej bezradności i nieskuteczności parlamentarnej opozycji, tłumaczącej swój brak działania tym, że przy braku większości w Sejmie nie może nic zrobić.

Otóż możecie – możecie zażądać jako warunku waszego poparcia Funduszu Odbudowy:

  • — likwidacji tzw. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego,
  • — dopuszczenia do orzekania prawidłowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego,
  • — nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, przywracającej niezależność tego organu od władzy wykonawczej,
  • — prawidłowego wyboru I prezesa Sądu Najwyższego,
  • — wyboru niezależnego rzecznika praw obywatelskich.

Żądamy od wszystkich posłanek i posłów opozycji parlamentarnej, aby wolność swych mandatów poselskich wykorzystali tu i teraz do ratowania fundamentalnych wartości konstytuujących polską suwerenność i niepodległość – praworządności i demokracji zapisanych zarówno w polskiej konstytucji, jak i w europejskich traktatach. Nie możemy oczekiwać zdecydowanych działań od instytucji europejskich, jeśli nie podejmuje ich polska opozycja.

Przywrócenia praworządności żądamy natychmiast. Nie po wygranych wyborach, nie po otrzymaniu unijnych środków. Żądamy jej tu i teraz.

Żądania tego nie kierujemy pod adresem tych, którym dziś wydaje się, że rządzą. Wiemy, że od nich nie ma sensu niczego żądać. Ich można tylko zmusić. To jest wasz obowiązek, parlamentarzyści i parlamentarzystki opozycji.

Teraz akurat pojawiły się warunki polityczne, w których zmuszenie do czegoś partii rządzącej jest realne. Wiemy, jakie ryzyko może się wiązać z tą decyzją. Uważamy jednak, że waszym obowiązkiem jest je podjąć. Możecie zatrzymać dewastację państwa i odwrócić bieg historii. Przestańcie wreszcie obawiać się tego, co powiedzą Jarosław Kaczyński, marszałek Terlecki czy Jacek Kurski w rządowej tubie propagandowej. Nie bójcie się reakcji swoich wyborców. Zaufajcie im, tak jak wielu z nich ufa jeszcze wam. Uwierzcie w ich mądrość, tak jak oni wierzyli w waszą, wybierając was na swych reprezentantów. A wybierali was po to, żebyście mogli uratować Polskę.

Teraz.

Obywatele RP

listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.