Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nigdy nie zaakceptuję ani ja, ani moje otoczenie dzisiejszego oświadczenia Trybunału Konstytucyjnego,  bo to nie jest uczciwy wyrok.

Panowie Ast i Mularczyk prawie się popłakali pod budynkiem TK, kiedy ich wykrzyczano. Zwracam się do posła Arkadiusza Mularczyka: Chyba pamiętasz, jak tłumaczyłeś parę lat temu wasze bojówki zakłócające wiece opozycji. To prawo demokracji, mówiłeś, hipokryto.

Rozumiem, że demokracja, którą sobie gębę wycieracie, ale jej nie przestrzegacie, jest wybiórcza dla was. Wasze skrępowanie po pytaniu reportera o Stanisława Piotrowicza świadczy o tym, że zdajecie sobie jednak sprawę, że stoicie w tym samym szeregu co on.

Zdradziliście hasła: "Wolność, Równość, Braterstwo", którymi się szczyciliśmy. Depczecie je w imię ideologii obskurantyzmu i posiadania władzy. Nic z tego, postępu nie zatrzymacie!

Waldemar Cieślak

Członek "Solidarności" w latach 1980-81


 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.