Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Komentarz czytelnika po tekście "Ostateczny upadek mitu smoleńskiego. Nie będzie raportu ani końca śledztwa" z 9 kwietnia br.

Obserwujemy właśnie ciekawą ucieczkę od przyznania tego, że dowody zamachu [na samolot prezydencki lecący do Smoleńska] są niewiarygodne.

Politycy PiS chcą przekonać ludzi, że jeżeli podkomisja Macierewicza nie ma dowodów na zamach, to nie ma żadnego innego wyjaśnienia przyczyny katastrofy! Czy jeśli zamach to bzdura, to i raport Millera też jest bzdurą?

Czas, żeby minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w końcu pokazał obszerny raport prokuratury wojskowej z opiniami biegłych - głównie potwierdzający wynik komisji Millera. Czy Ziobro go ukrywa, aby Macierewiczowi dać jeszcze szansę na publiczny sukces? 

Pozdrowienia, 

Jaap Houtappel

Piszcie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.