Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Oglądając kolejne konferencje premiera, można odnieść wrażenie, że program szczepień idzie pełną parą. Do Polski jadą miliony dawek szczepionki, a rząd planuje otwarcie tysięcy punktów masowego szczepienia – na boiskach, w aptekach, remizach.

Rzeczywistość mija się jednak z tym przekazem. Oto dwa przykłady z jednej rodziny:

  1. Ojciec – senior, 75 lat. Zaszczepiony pierwszą dawką przed miesiącem, w dużym wrocławskim szpitalu. Umówiony na podanie drugiej dawki tuż przed Wielkanocą, ale w dniu szczepienia ktoś dzwoni – „musimy przełożyć pana wizytę, bo szczepionki do nas nie dotarły”. Na kiedy? Na „po świętach, nie wiemy jeszcze dokładnie, ale zadzwonimy”. Cóż, czekamy cierpliwie, ale z nowym terminem nikt nie wraca. Po kilku dniach zaległa partia szczepionek powinna już chyba dotrzeć do punktu, więc w następnym tygodniu dzwonimy. Bez skutku – w całym szpitalu działa jeden telefon, którego nikt nie odbiera. Możemy rzecz jasna czekać nadal, ale jak długo? Na skierowaniu jest też adres e-mail, ale na przesłane tam wiadomości też nikt nie odpisuje.
  2. Córka, lat 51. Umówiona w podwrocławskim ZOZ na podanie pierwszej dawki. Dwie godziny przed planowanym szczepieniem ktoś z przychodni dzwoni, ale na tyle krótko, że pacjentka nie zdąży odebrać rozmowy. Oddzwaniamy niemal natychmiast, lecz wpadamy w ten sam schemat – jest jeden numer telefonu, którego nikt nie odbiera. Nie wiadomo – czy dzwonili, by odwołać, a może potwierdzić?

W obydwu przypadkach pozostaje pójść na miejsce szczepienia, czyli zrobić to, przed czym wszyscy akurat przestrzegają.

Można jeszcze zadzwonić na infolinię, ale to bezcelowe, bo podawane tam wolne terminy nijak się mają do faktycznych możliwości otrzymania szczepionki. Mam  wrażenie, to program szczepień sprawnie działa tylko na poziomie statystyk i przekazów medialnych.

Czy tylko mnie się wydaje, że ludziom robi się łaskę?

Krzysztof Wiśniewski

Listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.